cookies
STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY   O KLUBIE   FORUM   SZUKAJ   GALERIA
Zobacz Temat
RetroTRAKTOR || Traktory Ursus, Zetor, Lanz, Stare Maszyny i Ciągniki Rolnicze... | CIĄGNIKI ROLNICZE | OGÓLNIE
Strona 42 z 42 << < 39 40 41 42
Autor RE: Walka ze śniegiem
~mikotajl
Użytkownik

Dodane dnia 06-01-2017 12:53
nie zakładasz łańcuchów na koła ?? daje sobie bez nich radę ?? happy



Ciągniki w moim garażu to Ursus : c330,c355,c325 biggrin
kupie różne stare lampy oraz inne ciekawe elementy do ciągników ,samochodów itp happy
kupię fiata 126p do odrestaurowania najlepiej z lat 70 !! biggrin
8359994 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~krzmaz7
Użytkownik

Dodane dnia 06-01-2017 14:25
Co tam łańcuchy, ja przy tej temperaturze nie wsiadłbym na ciągnik bez kabiny.


https://www.youtube.com/watch?v=7Ch5eTNvQJE

Pierwsze odśnieżanie tej zimy, jeszcze w tamtym roku. Wczoraj było drugie i pewnie nie ostatnie w tym zimowym sezonie.


Zapraszam na
moje filmy: http://www.youtube.com/user/krzmaz7
moje ogłoszenia: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/xlvd/
Edytowane przez krzmaz7 dnia 06-01-2017 14:26
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
^Bolszewik
Administrator

Dodane dnia 06-01-2017 15:25
Nigdy nie było takiej potrzeby. Trzeba mieć wprawę i myśleć co się robi i gdzie jedzie. Nie za "łapczywie" pchać, raczej pod górę bo jak co łatwo cofnąć. Jest blokada to można sobie pomóc. W razie wtopy podnoszę się na widłach i podkładam kilka kamieni itp. Ostatecznie mam tirfor to się wywlekę (używałem go raz w lesie z pełną przyczepą). Poza tym trzeba odśnieżać na bieżąco, a nie jak usypie pół metra bo wtedy jest ciężko.

Kabinę kupiłem za 50 zł .... chełmofon.
Kabiny nie chcę nawet za darmo bo nigdzie bym nie wjechał.

PS. Zimno jest poniżej -20 st. C gdy jadąc na rowerze czuje się jak zamarzają rzęsy flower


Staram się pisać z sensem i na temat.
Staram się pisać poprawnie.

Jeśli ja mogę to inni też. wink

Piszę poprawnie po polsku.
Edytowane przez Bolszewik dnia 06-01-2017 17:04
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~maly-agro
Użytkownik

Dodane dnia 06-01-2017 16:11
U mnie -7 obecnie jest ale śniegu więcej (pomorskie) . Też myślę nad belką na ramiona do naszego trekla. Przydatna rzecz, poza tym mam wjazd koło domu pod górę. Mam tez ramę od kultywatora 2.1m , coś będę działał happy
http://www.modelerolnicze.tnb.pl/news.php Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~mikotajl
Użytkownik

Dodane dnia 06-01-2017 16:35
zadałem to pytanie ze względu na to że sam w środę zakładałem na szybkiego koła zimowe do c330 zjechałem ciągnikiem do drogi około 200 metrów i później ledwo się wydrapałem pod górę (nowe opony BKT nie polecam na zimę) najlepsze polskie lepsze przyczepność mają biggrin na łańcuchach to przynajmniej nie boję się już zimy i ile by nie było śniegu da sobie radę biggrin


Ciągniki w moim garażu to Ursus : c330,c355,c325 biggrin
kupie różne stare lampy oraz inne ciekawe elementy do ciągników ,samochodów itp happy
kupię fiata 126p do odrestaurowania najlepiej z lat 70 !! biggrin
8359994 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
^Bolszewik
Administrator

Dodane dnia 06-01-2017 17:05
Opony mam ok. 70 %, jedna polska, druga CCCP.



Staram się pisać z sensem i na temat.
Staram się pisać poprawnie.

Jeśli ja mogę to inni też. wink

Piszę poprawnie po polsku.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~krzmaz7
Użytkownik

Dodane dnia 06-01-2017 21:07
Bolszewik napisał/a:
Kabinę kupiłem za 50 zł .... chełmofon.
Kabiny nie chcę nawet za darmo bo nigdzie bym nie wjechał.
flower


Faktycznie, między drzewami z kabiną ciężko się wyrobić, ale możesz mi wierzyć, że w zimie byłbyś dużo szczęśliwszym człowiekiem siedząc w szczelnej, jakkolwiek ogrzewanej kabinie. Może warto w Twoim przypadku pomyśleć o podobnym rozwiązaniu kabiny jak Twój pług do śniegu, tzn. na zimę szybki montaż, na lato szybki demontaż, no chyba że i w zimie kabina przeszkadzałaby Ci gdzieś wjechać to nie było tematu happy


Zapraszam na
moje filmy: http://www.youtube.com/user/krzmaz7
moje ogłoszenia: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/xlvd/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
^Bolszewik
Administrator

Dodane dnia 07-01-2017 08:28
Ruski sprzęt to twarde maszyny,
Twardy sprzęt dla twardych ludzi ....

flower

Tak poważnie to za dużo roboty, a jak leje czy wieje to po prostu nie wyjeżdżam. Jeśli nie ma silnego wiatru, a człowiek jest szczelnie "opakowany" to niema problemu. Kabina zdejmowana z definicji nie będzie szczelna. Za to kabina szczelna wymaga rozgrzania bo paruje. Zanim się rozgrzeje może być już po odśnieżaniu, więc było by to tylko utrapienie z wycieraniem pary.


Staram się pisać z sensem i na temat.
Staram się pisać poprawnie.

Jeśli ja mogę to inni też. wink

Piszę poprawnie po polsku.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~SEBRIGHT
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 12:40
Zawsze można by do szczelnej kabiny założyć Webasto, włączać godzinę wcześniej żeby od razu w kabinie było ciepło i później odśnieżać... happy
...jeśli baterie dadzą radę biggrin

Ale jak ktoś ma mało odśnieżania była by to skórka za wyprawkę clap


Zetor 25k - 1953
Dolpima PS290 - 1988 (chyba)
Dezamet ... - 1988
Żuk A06 - 1980
MF70 z przyczepką - 1971
MF70 - 1980
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~krzmaz7
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 13:54
Każdy ma swoją filozofię, dlatego nie namawiam. Ja należę chyba do tej delikatniejszej grupy ludzi dlatego u mnie kabina to podstawa. Odnośnie parowania szyb z doświadczenia wiem, że wystarczy prosty nadmuch, rura od wentylatora chłodnicy skierowana na szybę i nic nie paruje. W swojej 60-ce dobrze uszczelniłem kabinę i mimo to szyby nie parują.


Zapraszam na
moje filmy: http://www.youtube.com/user/krzmaz7
moje ogłoszenia: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/xlvd/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~Adasiek123
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 14:00
Też trochę odśnieżałem ,ale u mnie tego białego g... jest tyle,że mój MF70 miał co robić -niestety nie dorobiłem się jeszcze pługa wirnikowego do MF-ki,a zwykłym pługiem-masakra (zbite i zmarznięte to wszystko).Jak ja nie cierpię zimybiggrin
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
^Bolszewik
Administrator

Dodane dnia 07-01-2017 15:33
SEBRIGHT - mam do garażu doprowadzone dwie skrętki. Jest sieć komputerową, telefon i zostaje jeszcze trzy wolne pary. Przy odrobinie chęci mógłbym zrobić sobie sterowanie podgrzewaniem z przycisku obok biurka albo klawiatury komputera.

Krzmaz7 - problem w tym że nie mam chłodnicy, trzeba by nadmuch z cylindrów (początkowo piekielnie zimno, a w razie pojawienia się odrobiny oleju/ropy smród). Druga opcja to z wydechu tak jak w np. Trabancie (mała nieszczelność = komora gazowa). Oryginalne ogrzewanie z oleju hydraulicznego działa po dłuższym czasie. Ilosc sprawnych instalacji - znikoma.

Adasiek123 - Zmierzyłem przed chwilą na Geoportalu ile robię tego odśnieżania. Wyszło mi obłożone 400 m, dodam że w niektórych miejscach robię "autostradę" na szerokość kilku metrów. Jakby zliczyć to 3-4 km wykręcę. Cała akcja trwa 1 - 2 h.
Dlatego ja staram się jeździć często, bo ze zmarzniętą bryła czy dużą ilością ciężko sobie poradzić.

Naprawdę nie widzę jednak sensu dozbrajać traktor.
Największy ból to bardzoooo wolno opadający siłownik spycha. Jest za duży i trochę niefortunnie zamocowany. Poza tym jest dużo oleju ze względu na wywrotkę. Kiedyś z premedytacją utrzymywałem zimą stan bliski minimum żeby szybciej się grzał.


Staram się pisać z sensem i na temat.
Staram się pisać poprawnie.

Jeśli ja mogę to inni też. wink

Piszę poprawnie po polsku.
Edytowane przez Bolszewik dnia 07-01-2017 15:45
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~krzmaz7
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 16:05
Fakt, władek nie ma chłodnicy, ale widziałem inne ciekawe rozwiązania, sam kilka wymieniłeś. Tak czy inaczej temat rzeka na inny wątek.


Zapraszam na
moje filmy: http://www.youtube.com/user/krzmaz7
moje ogłoszenia: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/xlvd/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~Adasiek123
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 16:43
Bolszewiku-niestety nazbierało się tego z powodów nie ode mnie zależnych,ponieważ: w czwartek po pracy nie miało to najmniejszego sensu bo śnieżyca na całego.W nocy mróz przypitolił niemiłosierny,więc wczoraj było "po ptakach".Też uważam,że takie roboty należy robić na bieżąco,w miarę możliwości oczywiście..Masz tego odśnieżania,nie powiem,ja mam parę metrów do ulicy/chodnika,no na podwórku trochę...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
^Bolszewik
Administrator

Dodane dnia 07-01-2017 17:00
Właśnie to jest najgorsza sytuacja, gdy puści, a potem zmarznie w grudę.
Ja mam tę opcję że mogę docisnąć lemiesz. Problem w tym że jeśli jest on ustawiony na skos to traktor po kilku-kilkunastu metrach skręca gdzie chcę.
Zdzieranie jest więc bardzo pracochłonne. Ustawienie na sztywno tuż nad ziemią nie daje zadowalającego efektu - zrywa się tylko bryły z wierzchu.
Zwykle próbuję dociskać i zanim podniesie przód blokada na neutralny. Dużo zabawy, dużo nerwów.
Kolejna sprawa to zapas miejsca. Dlatego odśnieżam pierwszy śnieg nawet jeśli jest do stosunkowo mało i robię szeroki margines. Bo jak się nazbiera i zmarznie to nie przepcham.
Idealnie jest gdy chwyci mróz i droga jest wysprzątana, wtedy ziemia zamarza na kość, jest równo i twardo.

To takie może banały, ale traktor jest lekki i stosunkowo słaby więc trzeba się dostosować.
Robiłem próby z dociążaniem, ale to była porażka. Owszem lepiej pchał, ale co z tego skoro tracił na manewrowości - pływał po drodze. Poza tym wtopa wiązała się z większym problemem. Bez ciężaru z tyłu blokada i wyjeżdżam.

PS. http://elektrociuchy.pl/


Staram się pisać z sensem i na temat.
Staram się pisać poprawnie.

Jeśli ja mogę to inni też. wink

Piszę poprawnie po polsku.
Edytowane przez Bolszewik dnia 07-01-2017 17:03
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Walka ze śniegiem
~SEBRIGHT
Użytkownik

Dodane dnia 07-01-2017 19:55
Widziałem kiedyś na żywo jeszcze inne rozwiązanie ogrzewania, tyle że w samoróbce z silnikiem Malucha.
Wokół rur wydechowych była owinięta dość cienka chyba miedziana rurka, w której krążył płyn chłodniczy i do tego była w kabinie mała nagrzewnica z wiatraczkiem od Żuka. Obieg płynu wymuszała pompka, a rurka na wydechu była jeszcze od zewnątrz osłonięta spirofleksem, chyba żeby nie tracić ciepła, plus zbiornik wyrównawczy płynu. Wrażenia estetyczne że masakra, ale właściciel twierdził, że układ daje radę plus zaczyna grzać wcześniej niż klasyczne ogrzewanie z układu chłodzenia silnika.

Zastanawiam się tylko co gdy chcemy wyłączyć ogrzewanieconfused Tak na chłopski rozum wyłączenie pompy lub zamknięcie dopływu do nagrzewnicy nieuchronnie musi skończyć się zagotowaniem płynu biggrin

Zamiast przepuszczać majątek na 'elektrociuchy' zdecydowanie wolał bym się szarpnąć na zdalnie sterowany podgrzewacz happy Przynajmniej nie było by ryzyka że w razie zwarcia w kalesonach nie osmali mi pewnych części ciała sarcasm


Zetor 25k - 1953
Dolpima PS290 - 1988 (chyba)
Dezamet ... - 1988
Żuk A06 - 1980
MF70 z przyczepką - 1971
MF70 - 1980
Edytowane przez SEBRIGHT dnia 07-01-2017 19:56
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 42 z 42 << < 39 40 41 42
Skocz do Forum: