cookies
STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY   O KLUBIE   FORUM   SZUKAJ   GALERIA
Nawigacja
RETROTRAKTOR
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FORUM
  GALERIA
  LINKI
  KALENDARZ
  EKIPA
  KONTAKT
  POCZTA
  PARTNERZY
  FACEBOOK
  WSPÓŁPRACA
  REGULAMIN

O KLUBIE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  WŁADZE KLUBU
  LISTA CZŁONKÓW
  DOŁĄCZ DO NAS
  KONTAKT

ŁOCHOWICE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

STARE BUDY
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

ARTYKUŁY
  RETROTRAKTOR
  AKTUALNOŚCI
  URSUS
  ZETOR
  LANZ
  CIĄGNIKI
  MASZYNY ROLNICZE
  PROTOTYPY
  RELACJE
  NASZE MASZYNY
  CIEKAWE MIEJSCA
  MODELARSTWO
  DONIESIENIA DAWNEJ PRASY
  WSPOMNIENIA
  PORADY

GADŻETY

Ostatnie Artykuły
VII TURNIEJ SOŁTYSÓW...
PAMIĄTKI I WSPOMNIEN...
TUCHOLA 2017
II ZLOT STARYCH TRAK...
II PRZEGLĄD ZESPOŁÓW...
Zareklamuj się!
MODEL URSUSA C45 SPRZED PÓŁ WIEKU

Model Ursusa C45 sprzed pół wieku...






Obserwując dyskusje na naszym forum, można zauważyć, iż ostatnio bardzo wzrosło zainteresowanie wszelkiego rodzaju modelami maszyn i ciągników rolniczych. A zwłaszcza wielu kolegów podjęło się ich budowy (niektórzy po raz pierwszy). Ten fakt naprawdę bardzo cieszy. Jeszcze 5 lat temu niewiele słyszało się w naszym kraju o modelarstwie poświęconym tej tematyce. 15 lat temu, nawet gotowe modele czy zabawki takich popularnych firm jak Siku  były prawie nie do osiągnięcia. Pozostając w tematyce retro nasuwa się pytanie, jak było w tym zakresie, powiedzmy pół wieku temu?  Gotowych modeli czy zabawek rolniczych prawie nie było. Udało mi się jedynie ustalić, że rzeczywiście w Czechosłowacji około lat pięćdziesiątych produkowano zabawkę – model z bakelitu przedstawiający Zetora 25. Potem ten model był skopiowany i wykonywany z tworzywa, już jako masówka w latach sześćdziesiątych ale nie wiadomo czy był on w naszym kraju dostępny.  W Polsce pojawiła się blaszana zabawka przedstawiająca traktor nakręcany kluczykiem.




Zabawa modelami w latach pięćdziesiątych.


Pozostawało zatem radzić sobie samemu. I tu literatura dla młodych konstruktorów – modelarzy nie zostawiała bez pomocy. Powstało kilka opracowań dotyczących tematyki rolniczej. Niektóre projekty były dość zaawansowane. Pierwszy odcinek będzie poświecony modelowi - zabawce  Ursusa C-45. Przytoczone zostaną fragmenty jednego z opracowań „Biblioteka młodego technika” wydanych w 1955roku.  Jest to jeden z wielu projektów, ale na początek ten łatwiejszy:
„Model „Ursusa” będzie składać się z bloku silnika, skrzyni przekładniowej i mostu tylnego, wykonanych z jednej części. Ponadto z chłodnicy, zbiornika na paliwo i smary jako drugiej części, kół zamachowych, kół tylnych i przednich, a wreszcie mechanizmu kierowniczego i drobnych części, jak kominek wydechowy, siodełko kierowcy itp. Rysunki wyjaśniają jak każdą z nich wykonać.






Sposób wykonania niektórych części modelu
1-grupa silnikowa i skrzynia przekładniowa, 2- głowica cylindra i gruszka żarowa, 3-chłodnica, zbiorniki oleju i paliwa, filtr powietrzny, 4- kominek wydechowy. U w a g a : części modelu 1,2,3,4 wykonamy z drewna, 5- wał kierownicy – wykonamy z drutu( winien ciasno wchodzić w odpowiedni otwór, tak aby koła modelu zachowały nadany im skręt. 6-ramię kierownicy, 7-koła tylne, 8 koła przednie. 





Wycinanie kółek z tektury:
1- podstawka drewniana, 2-listewka z kilkoma otworami , potrzebnymi przy różnych powierzchniach koła ,3-tekrura, 4 gwóźdź wbity w deseczkę od spodu i przechodzący przez tekturę oraz otwór w listewce. Nóż tkwi na stałe w poprzecznej szczelinie listewki, a czubek jego wystaje na długość odrobinę większą niż grubość tekturki.




Koło sklejone z kilku warstw tektury. Na obwód nałożono obrączkę gumową wyciętą ze starej dętki.



Koło wycięte z jednego kawałka sklejki. Na obwodzie również umieszczono obrączkę gumową.




Mechanizm zwrotny kół przednich
1- oś przednia przykręcona wkrętką do grupy silnikowej. 2- zwrotnice kół – połączone z osią przednią i poprzecznym drążkiem kierowniczym w sposób wyjaśniony na rysunku poniżej. 3- czopy kół (przylutowane do zwrotnic), 4 poprzeczny drążek kierowniczy (z wykrojem na połączenie z ramieniem kierownicy). Czopy wykonane z drutu, pozostałe części z blachy.






Sposób wykonania połączeń ruchomych np. przy zwrotnicach kół:
1-gruby drut ocynowany na obu końcach, luźno wchodzący w otwory obu łączonych części. 2- ocynowana nakładka ciasno wchodząca na drut.  Lutujemy przy użyciu bardzo gorącej lutownicy. Wciskamy podobna nakładkę, z drugiej strony połączenia na drut (1) tak daleko, aby obie złączone części mogły się poruszać swobodnie, lecz z niezbyt wielkim luzem. Następnie przylutowujemy nakładkę do drutu. Można również zastosować nit do skóry. 




Siodełko kierowcy
Siodełko i wspornik wykonujemy z blachy, sprężynę z cienkiego drutu. Urządzenie jest tak proste, że objaśnień nie wymaga. Montujemy je na modelu lutując siodełko do wspornika. Można wyciąć całe siodełko z jednego kawałka blachy.





Hak pociągowy
Materiał stanowi blacha i drut. W punktach oznaczonych literą a lutujemy. Całość przybijamy cienkimi gwoździkami do grupy silnikowej i skrzyni przekładniowej.

 




Lampy przednie (reflektory)
Wykonujemy z cienkiej blaszki, szybki z celuloidu np. oczyszczonej błony fotograficznej lub taśmy filmowej. Całość lutujemy do łącznika i przymocowujemy do modelu tak, jak widzimy to w prawdziwych ciągnikach. Można tez po prostu zwinąć blaszkę w stożek i przybić wierzchołek gwoździem do drewnianego masywu silnika.



Jeżeli chcecie wykonać ciągnik z napędem elektrycznym, wówczas wielkość modelu musicie dostosować do wymiarów silniczka, którym dysponujecie. Napęd zróbcie na tylne koła za pomocą przekładni zębatej lub tarczowej, tak dobranej aby moc silniczka wystarczyła do uruchomienia modelu z prędkością tyle razy mniejszą od rzeczywistej szybkości ruchu ciągnika ile model jest mniejszy od prawdziwego „Ursusa”
Po wykonaniu, dopasowaniu i sklejeniu czy skręceniu wkrętkami tych części, które mają ze sobą być połączone na stałe, oraz dopasowaniu części ruchomych, oczyszczamy całość papierem szklistym i – jeśli możemy – malujemy model farbą olejną czy nawet lakierem upodobniając go do prawdziwego ciągnika. Jeśli takich farb nie macie możecie pomalować go nawet zwykłymi farbami wodnymi rozpuszczonymi w kleju z mąki, choć wtedy tak ładnie wyglądać nie będzie”
 Mam nadzieję, że może w małej części te dawne rysunki i opisy zainspirują kolejnych modelarzy. W następnym odcinku model pługa ciągnikowego Pc-1.



Rafał Mazur




Wszelkie rozpowszechnianie i kopiowanie poza użytkiem własnym zabronione.