STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY   MAGAZYN   FORUM   SZUKAJ   GALERIA
Nawigacja
RETROTRAKTOR
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FORUM
  MAGAZYN
  GALERIA
  LINKI
  KALENDARZ
  KSIĘGA GOŚCI
  KONTAKT
  WSPÓŁPRACA
  POCZTA
 
  ENGLISH VERSION

ŁOCHOWICE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

STARE BUDY
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

ARTYKUŁY
  RETROTRAKTOR
  AKTUALNOŚCI
  URSUS
  ZETOR
  LANZ
  CIĄGNIKI
  MASZYNY ROLNICZE
  PROTOTYPY
  RELACJE
  NASZE MASZYNY
  CIEKAWE MIEJSCA
  MODELARSTWO
  DONIESIENIA DAWNEJ PRASY
  WSPOMNIENIA
  PORADY

Ostatnie Artykuły
WILKOWICKIE ŚWIĘTO T...
BRONA TALERZOWA BTC1
TRAKTOREM PO ULACH
QUIZ Z PRZED 40 LAT
FIAT 25C
WYDARZENIA NA GORĄCO


Wydarzenia na gorąco



3 czerwca 2010 roku w Skansenie Stare Budy przyszedł na świat najmłodszy członek rodziny - waży 3,950 kg, a długi 58 cm. Co nie, że kawał chłopa? Ale to nie wszystko. Zetor 30-11, który został zakupiony w zeszłym roku, z okolic Gąbina koło Płocka, doczekał się odrestaurowania. Wielki sentyment, ponieważ pierwszym ciągnikiem na wsi jak i w gospodarstwie moich rodziców był Zetor 30-11 Major. Był to traktor używany, pochodził z PGR Guzów, a nabyty na zlecenie wydane przez Naczelnika Gminy z WZGS Grodzisk Mazowiecki w 1971 roku. To były czasy PRLu. Pracował w naszym gospodarstwie przez 15 lat, aż nadeszła era Ursusa C-360. Pomimo, że upłynęło tyle lat, marzeniem moim było żeby znaleźć taki sam egzemplarz z tamtych lat i udało się - nawet ten sam rocznik 1963. Zetor 30-11 to było moje dzieciństwo. Obecnie jest po generalnym przeglądzie, remoncie i odrestaurowaniu. Jednak marzenia się spełniają. Niebawem relacja z lakierni - zjeżdża kolejny egzemplarz Fergusona. Idziemy ostro z kopyta, ponieważ przybył kolejny kierowca - to nic, że na razie mały - jak się dobrze wykarmi, to w tydzień urośnie ze 20%.


Marek Staniaszek

Zetorka przed zakupem należało dokładnie obejrzeć.


Ciągnik wyglądał na sprawny i dość dobrze utrzymany.


3-cylindrowy silnik Diesla, mniejszy brat silnika znanego z Ursusa C-4011.


Starszy typ - pompa wtryskowa na sprzęgiełko.


I w drogę - ciągnik jedzie do Skansenu.


Marek nie podarowałby sobie, jakby jeszcze nie posiedział na siedzeniu.


Remont zaczął się tuż po zjechaniu z lawety.


Nowy właściciel zapoznaje się z nową maszyną.


Po kilku minutach Markowi udało się już naprawić światła. Brawo!


Jak się dobrze wykarmi, to w tydzień urośnie ze 20%...


Jeszcze trochę podrosnę i zostanę traktorzystą...


Traktor już mam!


Ciągnik prezentuje się wspaniale w pełnym słońcu.


Remont został przeprowadzony w oparciu o najdrobniejsze szczegóły.


Jest w każdej chwili gotowy do pracy.


Ore ore jedzie Marek na Majorze!


Scena niczym kadr filmu z lat 60-tych.


Majorek zasilił stado Zetorów.


Kolejny ciągnik w Polsce przeszedł na zasłużoną emeryturę.

 

Wszelkie rozpowszechnianie i kopiowanie poza użytkiem własnym zabronione.