cookies
STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY   O KLUBIE   FORUM   SZUKAJ   GALERIA
Nawigacja
RETROTRAKTOR
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FORUM
  GALERIA
  LINKI
  KALENDARZ
  EKIPA
  KONTAKT
  POCZTA
  PARTNERZY
  FACEBOOK
  WSPÓŁPRACA
  REGULAMIN

O KLUBIE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  WŁADZE KLUBU
  LISTA CZŁONKÓW
  DOŁĄCZ DO NAS
  KONTAKT

ŁOCHOWICE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

STARE BUDY
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

ARTYKUŁY
  RETROTRAKTOR
  AKTUALNOŚCI
  URSUS
  ZETOR
  LANZ
  CIĄGNIKI
  MASZYNY ROLNICZE
  PROTOTYPY
  RELACJE
  NASZE MASZYNY
  CIEKAWE MIEJSCA
  MODELARSTWO
  DONIESIENIA DAWNEJ PRASY
  WSPOMNIENIA
  PORADY

GADŻETY

Ostatnie Artykuły
RUMELY OIL-PULL - CI...
I KONKURS ORKI ZABYT...
III TRAKTOROWY ZAJAZ...
MIASTO OGRÓD PIŁA 2017
III KROKOWSKA AGRO W...
Zareklamuj się!
CZYM "ŻNIWOWANO" PO WOJNIE
CZĘŚĆ 1
KOSIARKI I ŻNIWIARKI


W 1945 roku, sytuacja naszego rolnictwa była bardzo trudna. Niska wydajność z hektara, duże rozdrobnienie gospodarstw i słabe zmechanizowanie. Jednocześnie polityka państwa usilnie stawiała na powstawanie rolnictwa uspołecznionego, skupiając majątki ziemskie, szczególnie na ziemiach zachodnich i północnych.
Sprzęt rolniczy panujący w Państwowych Nieruchomościach Ziemskich przekształconych z czasem w Państwowe Gospodarstwa Rolne, stanowił swego rodzaju zbieraninę poniemieckiego, amerykańskiego i radzieckiego sprzętu. Do zbioru zbóż, początkowo wykorzystywano rozmaitego rodzaju kosiarki, żniwiarki i wiązałki przedwojenne.


Niemiecka kosiarka przedwojenna z pomostem żniwnym, wiele podobnych maszyn pracowało na ziemiach odzyskanych.


W mniejszych gospodarstwach rolę maszyny żniwnej spełniały kosiarki konne z zamontowanym pomostem żniwnym i drugim siedzeniem dla pomocnika, który zsuwał grabiami garście zboża. Z przedwojennych maszyn na terenach polskich najbardziej rozpowszechnione były kosiarki konne "Deeringa" (model 8B). W mniejszych ilościach można było też spotkać szwedzkie "Vikingi". Wiele rozmaitych typów kosiarek konnych pozostawili również Niemcy na ziemiach nowo włączonych do Polski.


Pomost żniwny zamontowany na krajowej kosiarce KS-1,4

Krajowa kosiarka konna o szerokości cięcia 1,4m pojawiła się w produkcji dopiero w drugiej połowie lat pięćdziesiątych. Do tego czasu otrzymywaliśmy już kosiarki ciągnikowe czechosłowackie F-Ka i radzieckie K-6.
Pomosty żniwne w polskich maszynach KS-1,4 ze względu na ciężką pracę pomocnika, wyposażano w przymocowaną do belki palcowej pomostu ukośnie ustawioną deskę, która zapewniała samoczynne zsuwanie się zboża. Pokos układał się z tyłu za maszyną. Wydajność kosiarki przy sprzęcie zbóż wynosiła około 0,4 ha/h.


Pomost żniwny kosiarki KS-1,4
1-belka palcowa, 2-pomost, 3-dźwigienka pomostu, 4-dodatkowe siedzenie pomocnika, 5-deska oddzielająca łany.

Od 1947 roku rozpoczęły się również stopniowe dostawy nowego rodzaju, bardziej wydajnego sprzętu. Do 1950 roku w Polsce pracowało już kilka nowych typów żniwiarek konnych, w tym najpowszechniej spotykane:
  • "Przodownica Ż5a" - najpopularniejsza polska maszyna produkowana do początku lat 70. w Płocku
  • "Ideał" - dostarczana z fabryki w Pirwomajsku w ZSRR
  • "Prim" - produkcji Agrostroj Wikov w CSRS
Należy wspomnieć też o sporych ilościach żniwiarek McCormick typu MC - "A".
W celu zwiększenia wydajności pracy i lepszym wykorzystaniu mocy ciągnika w państwowych majątkach stosowano łączenie dwóch maszyn w agregaty. Zalecano sprzęganie żniwiarek z ciągnikami Farmall A i B, Ford Ferguson, Lanz 25PS. Natomiast do pracy z trzema maszynami stosowane były traktory nieco silniejsze typu Farmall M, Case S.C. i Zetor 25.


Przykładowy schemat agregowania czeskich żniwiarek "Prim"

Przy sprzęganiu żniwiarek wykorzystywano w nich kilka przeróbek polegających m.in. na wzmocnieniu dyszelków i zastosowaniu rozpór. Uzyskiwano dzięki temu wzrost szerokości roboczej z 1,5 do 4,5 metra. Kłopotliwym i raczej niecelowym natomiast było używanie takich zestawów na krótkich, wąskich i pofałdowanych polach. Największy problem stanowiło zawracanie wymagające bardzo szerokiego uwrocia. Przy czym precyzja wjeżdzania w łan pozostawiała wiele do życzenia.
Polską żniwiarkę Ż5a, zwaną potocznie "Garściówką", produkowano Płocku aż do końca lat sześćdziesiątych. Wersja na kołach ogumionych oznaczona była symbolem Ż5b.


Żniwiarka polskiej produkcji Ż-5a "Przodownica" na stalowych kołach
1-kółko zbożowe, 2-grabiochron


"Przodownica" z lat sześćdziesiątych na kołach ogumionych była oznaczona symbolem Ż-5b


Mechanizm napędu żniwiarki Ż-5a:
1
-koło jezdne, 2-główne koło zębate, 3-koło zębate wału poprzecznego, 4-wał poprzeczny, 5-sprzęgło kłowe, 6-dźwignia włączająca, 7-koło zębate podwójne, 8-wał targańca, 9-duże koło zębate wału pośredniego, 10-wał pośredni, 11-małe koło zębate wału pośredniego, 12-koło zębate wału grabiowego, 13-wał grabiowy.


Ciekawostką zaprezentowaną podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich w 1956 roku była czołowa żniwiarka duńskiej firmy "IF" zamontowana na ciągniku Zetor 25K.



Czołowa żniwiarka ciągnikowa duńskiej firmy "IF" w zestawie z Zetorem 25K. Zdjęcie z Międzynarodowych Targów Poznańskich z 1956 roku.


W drugiej połowie lat sześćdziesiątych do nośnika narzędzi RS-09 można było zamówić czołową żniwiarkę pokosową ŻRP-3. Maszyna była wytwarzana w ramach kooperacji z NRD w Bułgarii. Natomiast po zaprzestaniu produkcji RSa 09, Bułgarzy dostarczali szerszą, 4-metrową, doczepianą wersję tej maszyny.


Bułgarska żniwiarka ŻRP-3,6 doczepiana, z połowy lat sześćdziesiątych. Na rysunku w położeniu transportowym.