cookies
STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY   O KLUBIE   FORUM   SZUKAJ   GALERIA
Nawigacja
RETROTRAKTOR
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FORUM
  GALERIA
  LINKI
  KALENDARZ
  EKIPA
  KONTAKT
  POCZTA
  PARTNERZY
  FACEBOOK
  WSPÓŁPRACA
  REGULAMIN

O KLUBIE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  WŁADZE KLUBU
  LISTA CZŁONKÓW
  DOŁĄCZ DO NAS
  KONTAKT

ŁOCHOWICE
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

STARE BUDY
  O NAS
  AKTUALNOŚCI
  GALERIA
  KONTAKT

ARTYKUŁY
  RETROTRAKTOR
  AKTUALNOŚCI
  URSUS
  ZETOR
  LANZ
  CIĄGNIKI
  MASZYNY ROLNICZE
  PROTOTYPY
  RELACJE
  NASZE MASZYNY
  CIEKAWE MIEJSCA
  MODELARSTWO
  DONIESIENIA DAWNEJ PRASY
  WSPOMNIENIA
  PORADY

GADŻETY

Ostatnie Artykuły
II ZLOT STARYCH TRAK...
II PRZEGLĄD ZESPOŁÓW...
II IGRZYSKA ODNOWICI...
ŁAZY PO RAZ CZWARTY
ŚWIĘTO TRUSKAWKI W P...
Zareklamuj się!
ŁAZY PO RAZ CZWARTY


Łazy po raz czwarty


W dniach 15-18.06.2017r. odbył się już po raz czwarty Nadmorski Zlot Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych w Łazach k. Mielna. Tym razem zlot rozpoczęło spotkanie się traktorzystów jadących na kołach na terenie Politechniki Koszalińskiej, gdzie wykonano serię pamiątkowych zdjęć. Należy w tym miejscu dodać, że na tegoroczną imprezę na kołach zdecydowało się przybyć kilkunastu śmiałków. Najdalej miał podobnie jak w zeszłym roku Martin Havelka z Czech. Na drugim miejscu znaleźli się Jacek i Kamil Hornikowie - którzy od wtorku podróżowali na tych samych "bombajach" co w roku ubiegłym. Ze swoim Suprem miałem do pokonania blisko 450 km, co przebiegło bez problemów, zajmując mi tak naprawdę 2,5 dnia. Po raz pierwszy przybyli na kołach kolekcjonerzy ze Szwecji z Magnusem Larssonem na czele. Część swojej podróży spędzili rzecz jasna na pokładzie promu. Szczęśliwie na miejsce dojechali także kolekcjonerzy spod Gdańska, Jarocina i kilku innych, bliższych zlotowi lokalizacji. W Łazach swoją tegoroczną podróż rozpoczął również Zygmunt Kuś z Pleszewa, który zakończy ją w sierpniu w Wilkowicach. W czwartek po przejechaniu kolumny pojazdów na teren ośrodka Universal - nastąpiło ustawienie maszyn i integracja.
W piątek miały miejsce pierwsze spotkania z plażą. Ponieważ rano padało - piasek był mokry przez co traktory lepiej sobie radziły. Teren zlotu odwiedziło mnóstwo osób, a także telewizja i inne media. Zorganizaowano również szereg konkursów dla wystawców.
Sobota to dzień, w którym "gwoździem programu" jest wyjazd do Mielna, gdzie traktory prezentowane są na deptaku. Już od wczesnych godzin porannych Marian z żoną Gienią przygotowywali grochówkę. którą z apetytem zjedliśmy w Mielnie. Podczas przejazdu najgorzej mieli Ci, co jechali za kuchnią - głód był z pewnością wzmagany przez unoszący się aromat. Jarek tradycyjnie na wyjazd się przebrał - tym razem za pirata, a na swoim "okręcie" wiózł 3 dziewczyny.
Ten dzień szybko minął i nadeszła niedziela, czyli dzień zakończenia zlotu. Wóczas po raz ostatni traktory wjechały na plażę. Z powodu dużej ilości turystów, wjazd na plażę ograniczony był jedynie do terenu przyległego do wschodniego wjazdu na plażę. Z racji tego, że traktory musiały w piasku zawrócić - wiele z nich wymagało pomocy. Należy zauważyć, że nie licząć kilku przypadków - były to tak naprawdę pierwsze akcje ratunkowe na plaży. W porównaniu do zeszłego roku - traktory radziły sobie świetnie. Jet to skutek po części pogody, a także zapewne wzrastającej wprawy traktorzystów w jeździe po tak zdradliwym podłożu jakim jest plaża.
Na koniec chciałbym podziękować wszystkim osobom, które zaangażowały się w organizację zlotu, w szczególności Markowi Popławskiemu, który to wszystko spiął w całość. Dużo obowiązków organizacyjnych przejął również Jarek Chojnacki wraz z Asią i Anią. Podziękowania należą się również Państwu Jasiorowskim - za przygotowanie grochówki. Prywatnie chciałbym podziękować także wszystkim osobom, które pozdrawiały mnie podczas wyprawy na kołach, a także tym co zamienili choć parę słów podczas postoju. Na temat wyjazdu powstanie jednak osobny materiał. Cieszę się także z faktu, że miałem okazję poznać i porozmawiać z kilkoma osobami, które dotychczas kojarzyłem jedynie z Internetu - z forum lub jako widzów kanału YouTube. Za pomoc w transporcie ciągnika podczas powrotu dziękuję firmie Komfort.

Paweł Rychter

 

Wszelkie rozpowszechnianie i kopiowanie poza użytkiem własnym zabronione.