T-25 Władimirec - różne problemy

Wszystko o ciągnikach z ZSRR
paffa
Posty: 3
Rejestracja: 02 mar 2020, 21:35

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: paffa »

probiez pisze: 14 mar 2020, 21:24 Panowie, potrzebuję odpowiedzi na pytania; podczas prac polowych często wyskakują mi biegi- czy to normalne, co jest grane? I drugie moje pytanie- ile pali t-25 na mtg? W literaturze pisze że 2 litry mi znacznie więcej ( około 4-5)
Witam
Skróć cięgno blokady wodzików o kilka obrotów, biegi powinno dać się zmieniać przy wciśniętym sprzęgle ( chodzi o to, żeby sprzęgło było wciśnięte około połowy skoku, a nie tak, że jak się wciśnie 1cm i już można zmienić bieg). Można jeszcze wymienić sprężyny zatrzasków i ewentualnie same zatrzaski lub kulki ( w zależności od wersji) jeśli są wytarte. To kosztuje grosze.
Myślę, że przy cięższych pracach spalanie 4-5 na mtg to normalny wynik.
probiez
Posty: 17
Rejestracja: 26 gru 2019, 21:44

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: probiez »

Wyskakuje na 1 i 2 przeważnie jak ma ciężko.
probiez
Posty: 17
Rejestracja: 26 gru 2019, 21:44

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: probiez »

A te zatrzaski (kulki) to gdzie są? Dużo roboty żeby je wymienić?
pop
Posty: 246
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: pop »

Wymiana zatrzasków nie jest skomplikowana,ale nic nie da,jeśli blokada wodzików o której już Ci napisano, nie działa prawidłowo.Jeśli pedał sprzęgła jest "puszczony"wodzik nie ma prawa się przesunąć.
probiez
Posty: 17
Rejestracja: 26 gru 2019, 21:44

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: probiez »

Wi3c regulacja powinna pomóc?
pop
Posty: 246
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: pop »

Zrób tak jak napisał wcześniej paffa.Mogą być oczywiście jeszcze inne przyczyny,ale nie ma sensu mącić,bo to co paffa polecił najprawdopodobniej rozwiąże problem.
JózekT-25
Posty: 1
Rejestracja: 16 kwie 2020, 20:13

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: JózekT-25 »

Witam wszystkich jestem nowym użytkownikiem dotychczas udawało mi się rozwiązywać samemu niektóre problemy , jestem posiadaczem T-25 z 1988r 3200 mtg ciągnik kupiłem używany 10 lat temu , silnik miał remont kapitalny 6 lat temu remont robił mechanik . I teraz mam problem, od razu po remoncie ciągnik ma taki dziwny dźwięk silnika dzwoniący , gdy się wkręca na obroty to np : obroty są 1600 a dźwięk wydaje jak by miał duże większe, podejrzewam kąt wtrysku wyprzedzony i teraz moje pytanie, jak prawidłowo to ustawić słyszałem że można pompę wtryskową przekręcić odkręcając 4 śruby i przekręcić w którąś stronę , tylko w która i czy nic się nie stanie , słabo się na tym znam a już żadnego mechanika od T-25 w okolicy nie ma :(.
Z góry dzięki za odpowiedź
pop
Posty: 246
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: pop »

https://www.youtube.com/watch?v=aMgMrHU1Byk


Ja osobiście najpierw bym sprawdził,czy kąt się zgadza.Hałasować może wiele rzeczy np.cała ta orgia kół zębatych.
barteksuwaa140
Posty: 2
Rejestracja: 24 kwie 2020, 21:58

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: barteksuwaa140 »

Witam,
Mam dość nietypowy problem. Pod napędem od pompy są dwa wałki - jeden od silnika, a drugi od skrzyni biegów. Łączą ich dwie łupki. Brakuje 4-5 mm do tego, aby wszystko się zeszło. Czy da się przesunąć wałek wchodzący w silnik bez rozpoławiania traktora? Próbowałem wyciągać na różne sposoby, lecz chyba bezskutecznie. Dodam jeszcze, że silnik ciężko odpala i słychać , a podczas maksymalnych obrotów ciągnik ma ciśnienie 3,5 atmosfery, po czym słabnie do niskich obrotów, ale nie gaśnie - ten cykl zdaje się, że mógłby trwać w nieskończoność. Traktor miał generalny remont silnika rok temu, wszystko było dobrze do czasu wymiany sprzęgła. Problem nastąpił po rozpołowieniu i złączeniu ciągnika. Odkręciłem misę olejową i główną stopę wału. Wymieniłem dwa półpierścienie, bo zostały zużyte (zdarły się). Boję się, że po uruchomieniu znowu się zedrą. Proszę o pomoc.
paffa
Posty: 3
Rejestracja: 02 mar 2020, 21:35

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: paffa »

Wałek z silnika powinno dać się go przesuwać swobodnie oczywiście w pewnym zakresie. Wałek na wielowypuście zazębia się w tarczy sprzęgłowej a końcówka wałka podparta jest w łożysku w wale. I teraz albo zapiekło się połączenie na wielowypuście (mało prawdopodobne) albo bardzo ciasno siedzi końcówka wałka w łożysku. Możliwym jest też to, że jeśli ktoś spinając skrzynię z silnikiem wałkiem nie trafił dobrze w łożysko, ścisnął śrubami i mógł się tam zrobić misz masz. Łożysko w wale jest wahliwe. To by mogło też tłumaczyć zużycie panewek osiowych na wale. Jeśli chodzi o pracę silnika, to najpierw sprawdziłbym śrubkę na filtrach pod którą przykręcony jest przewód przelewowy paliwa na wtryski i dalej do zbiornika. W tej śrubie jest otwór z 1mm i trzeba sprawdzić czy ten otwór jest drożny. Jeśli tam będzie ok, to jak silnik zejdzie z obrotów to trzeba podpompować pompką ręczną paliwo i zaobserwować czy obroty będą rosły?
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4302
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: Bolszewik »

Był gdzieś archiwalny temat o podobnym problemie.
Były zdjęcia i opisy, problem został rozwiązany, ale nie pamiętam jak.

Ja rozbrajając Władka nie miałem problemów z poskładaniem, przy okazji wymiany łożyska sprzęgła 3-4 lata temu też poszło bez problemu.
Jedynie sprzęgło łubkowe było kiepskiej jakości musiałem je podpiłowywać.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
barteksuwaa140
Posty: 2
Rejestracja: 24 kwie 2020, 21:58

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: barteksuwaa140 »

Dziękuję za komentarz. Udało się dziś złożyć - wystarczyło odwrotnie włożyć wałek, ten długości 20 cm, wchodzący w sprzęgło, będący na tym podłużnym wałku. :)
Awatar użytkownika
basior-78
Posty: 19
Rejestracja: 05 lut 2017, 20:03

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: basior-78 »

Witam
Jak to w końcu jest z tymi głowicami ? Mam na myśli taką rzecz która była już wielokrotnie poruszana na różnych forach czy na YT mianowicie olej na głowicy . Wiadomo mogą być te oringi na rurkach lasek popychaczy , wtedy podmuch z wentylatora przepycha ten olej w stronę kolektorów . Albo co często się pisze że zużyte prowadnice zaworów i wtedy wypluwa olej przez kolektor wydechewowy czy też ssący . I tu mam dylemat gdyż widziałem jak to wygląda po zdjęciu pokryw zaworów i widać że te prowadnice są dłuższe i są ponad lustrem oleju który tam krąży . To jakim cudem ten olej dostaje się do tych prowadnic ? Przecież olej sam pod górkę nie popłynie. Proszę o jakiś komentarz w tej sprawie .
pop
Posty: 246
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: pop »

W czasie pracy silnika ,pod pokrywa zaworów jest bryza olejowa w całej przestrzeni,która osiada na trzonku zaworu i spływa w dół przez luźną prowadnicę.
Awatar użytkownika
basior-78
Posty: 19
Rejestracja: 05 lut 2017, 20:03

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: basior-78 »

No ta teza nie bardzo do mnie przemawia bo nie raz miałem odpalony silnik bez pokryw zaworów i nic nie rozbryzguje , fakt olej się tam pojawia ale delikatnie spływa z krzywek zaworowych. Dalej płynie takimi kanałami które są wyfrezowane na górze głowic i prowadzą do spływu który jest w rurkach popychaczy. Fakt faktem że moje obserwacje były na wolnych obrotach , może jak przyjdą wyższe obroty to faktycznie bardziej rozbryzguje :roll:
Awatar użytkownika
basior-78
Posty: 19
Rejestracja: 05 lut 2017, 20:03

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: basior-78 »

Mam wątpliwości czy to ruszać z względu na bardzo słabą jakość współczesnych części zamiennych. Czy te głowice nowe czy te prowadnice zaworowe to teraz dramat jest.
Awatar użytkownika
basior-78
Posty: 19
Rejestracja: 05 lut 2017, 20:03

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: basior-78 »

Może się ktoś wypowiedzieć jak powinny chodzić zawory w prowadnicach ? Chodzi mi o luz poprzeczny . Kilka lat temu z względu na prostotę budowy silnika postanowiłem ściągnąć owe głowice celem weryfikacji . Przy okazji dotarłem zawory bo akurat miałem wtedy resztę pasty do docierania zaworów. Wcześniej też kupiłem na zapas prowadnice zaworowe i jak miałem to na stole postanowiłem wyciągnąć zawory i zobaczyć jak chodzą w nowych prowadnicach . Tu się mocno zdziwiłem , zawory te latały w tych prowadnicach jak to mówią w moich stronach jak projśa w miechu (projśa=prosiak). Byłem wtedy już o krok o wymianę tych prowadnic ale jak to widziałem to zostawiłem tak jak było. Myślę sobie czy tak ma być ? Czy trafiłem na niskiej jakości tych prowadnic ?
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4302
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: Bolszewik »

U mnie próby naprawy głowic, nawiasem mówiąc w dobrym warsztacie, zakończyły się ich wymianą. "Naprawione" pracowały dwa tygodnie.

Podejrzewam że wymienność części między producentami jest teoretyczna. Więc puki jest dobrze nie ruszać, jak wymieniać to całość.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Alchemik
Posty: 93
Rejestracja: 15 sty 2019, 16:29

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: Alchemik »

Z jakością części coraz gorzej, ale i sprzedawcy czasami mają swój swiat. Ostatnie przykłady. Kupując do jumza 6km z osprzętem rolniczej koparki części i podając numer katalogowy i tak dostaje uszczelniacz od innej wersji. Jeszcze tlumaczenie, bo "napewno dobre bo wszyscy takie biorą " , "innych nigdzie nie ma" ( w innym sklepie jest od ręki) itp. Koła zębate tak samo.
Gdybym nie miał z sobą elementu na wzór, albo nie był pewny numeru czesci to skończyłoby sie na jezdzeniu do i spowrotem
pop
Posty: 246
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: T-25 Władimirec - różne problemy

Post autor: pop »

W swoim traktorze zastosowałem dość ryzykowne pasowanie na 5 setek i działają do dziś,czyli jakieś 2.5-3 tys.mth. W komplecie powierzonym mi do naprawy ssace zrobiłem na 6 setek ,wydechy na 8,reklamacji nie wniesiono.Prowadnice dorabiane,bo te dostępne w sklepach nie podobały mi się,choć 20 lat temu badzidła na rynku było znacznie mniej niż teraz.Trzonki zaworów tez się zużywają,wiec sprawdzanie luzu między starym zaworem i nową prowadnica nie ma sensu.Jeśli wiesz jak prawidłowo wykonać pomiar luzu bocznego zaworu, to 2 mm uznałbym w tym traktorze za wynik b. dobry i nic bym nie ruszał.



https://prowadnice-zaworow24h.pl/

kilka lat temu,gdy byłem jeszcze na chodzie,dobierałem gotowe prowadnice do róznych dziwadeł tutaj.Nieraz wystarczy lekka kosmetyka,żeby dobrac prowadnicę od innego pojazdu.Z jakosci byłem zadowolony.
ODPOWIEDZ