Strona 3 z 3

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

: 17 lip 2026, 19:41
autor: wojtek12321
Czyli do takiego koszenia moim zdaniem była by lepsza jakaś kosiarka, która by rozdrabniała te pokosy na drobniutko i rozrzucała po całej powierzchni, nie zostawiała "grube" pokosy, prędzej by się rozkładało, gniło...

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

: 21 lip 2026, 9:59
autor: Arek_Bijakowy
@SEBRIGHT No to masz tam niezłą dżunglę. Przy takim kożuchu z nawłoci rotacyjna tylko dorzuca nową warstwę i to potem leży latami. Bijakówka przynajmniej zmieli to na drobną sieczkę, to się szybciej rozłoży i ziemia odetchnie.
Ja pod podobne zakamarki szukam czegoś mocno kompaktowego, tak 120-130 cm. Przeglądałem w sieci te mniejsze mulczery od Zeppelina pod traktorki ~25 KM, bo cenowo i gabarytowo wyglądają znośnie.
Zastanawiam się tylko nad uzbrojeniem – przy takiej mocy ciągnika pchać się w młotki pod grubsze badyle, czy bezpieczniej brać noże Y, żeby nie katować przekładni i WOM-u? Miał ktoś z Was te Zeppeliny na warsztacie i wie, jak u nich z jakością blachy i przekładnią?

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

: 21 lip 2026, 11:21
autor: Martek
wojtek12321 pisze: 17 lip 2026, 19:41 Czyli do takiego koszenia moim zdaniem była by lepsza jakaś kosiarka, która by rozdrabniała te pokosy na drobniutko i rozrzucała po całej powierzchni, nie zostawiała "grube" pokosy, prędzej by się rozkładało, gniło...
Nie, byloby gorzej. Rotacyjną szybciej opitolisz i mniejsze zapotrzebowanie na moc.