Strona 5 z 5
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 18 lut 2026, 19:51
autor: PanSimono
Prasa Z215 była konstrukcją wzorowaną na prasie Ford. Jednak nie była to ani kopia ani oficjalna licencja.
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 18 lut 2026, 20:12
autor: bergman31
Czyli coś jak Bizon.
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 04 kwie 2026, 8:27
autor: Rolnik Kolekcojner
Kolejny kombajn w kolekcji
Fahr M922

Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 05 kwie 2026, 15:11
autor: Damian88
Kabina coś jakby znajoma :]
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 05 kwie 2026, 22:57
autor: qkohe155
Fajny.
Co jak co, ale trzeba mieć dużo miejsca i czasu by kolekcjonować kombajny (które na siebie nie zarabiają).
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 06 kwie 2026, 15:29
autor: zdziaszek
qkohe155 pisze: ↑05 kwie 2026, 22:57
Fajny.
Co jak co, ale trzeba mieć dużo miejsca i czasu by kolekcjonować kombajny (które na siebie nie zarabiają).
Wszystko uzależnione od tego kto i jak podchodzi do swojego hobby. Znam ludzi którzy mają po to tylko żeby mieć a znam takich którzy mają mniej a podchodzą do tego z całym sercem i wszystko doprowadzone do stanu fabrycznego i wcale na sobie nie zarabiają tylko oko cieszą. To tyczy się nie tylko kombajnów ale wszelkich innych gabarytowo dużych sprzętów rolniczych, ciężarówek, przyczep lawet itp.
Jeśli chodzi o kombajn to osobiście również kiedyś zastanawiałem się nad zakupem w miarę oryginalnego mniejszego kombajnu, którym jednocześnie byłaby możliwość wyjechać w żniwa w mniejsze areały na które już żaden duży kombajn nie chce lub też nie może wjechać. Takim, którym legalnie można po drodze przejechać bez demontażu hedera.
Jestem tego świadom że raczej taki kombajn raczej na siebie już nie zarobi a jedynie zyskuje na takiej niezależności że wjeżdżam w swoje małe kawałki kiedy mi pasuje i nie jestem od nikogo zależny.
Patrząc na powyższe zdjęcie od razu znów wróciła myśl W taki by się przydał

Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 06 kwie 2026, 20:56
autor: Ursus
Z taką myślą o niezależności mój szwagier kupował tego Claasa
https://www.youtube.com/watch?v=v9lP1mRdLiE
Blisko i tanio, a kombajn fajnie zachowany. Później zamienił na E512
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 06 kwie 2026, 21:48
autor: zdziaszek
To takie ciche marzenie które gdzieś w tyłu głowy ciągle jest, ale póki co racjonalizm przemawia za tym żeby jednak zbytnio się nie napalać. :d
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 06 kwie 2026, 22:18
autor: qkohe155
U was tak słabo z usługami? My mamy Bizona od nowości i jest bo sprzedać to szkoda, wymieniać się nie opłaca, ale prawda jest taka, że zawsze dużo szybciej po żniwach są ci co nie mają kombajnu, nawet w tym roku, gdzie przez deszcze był duży przestój. Plus tylko taki, że trochę się zaoszczędzi, o ile coś poważnego się nie posypie. Kolega ma z dzierżawami ponad 100ha i firmę, mówi, że nie ma czasu, żeby mieć kombajn.
Swój kombajn to trzeba przed żniwami przyszykować, bo mimo że chodził do końca to zawsze jest coś do zrobienia, potem musi ktoś na nim siedzieć cały czas i jeszcze bez kabiny to żreć kurz, jak się zepsuje to znowu przestój, a po żniwach jeszcze wyczyścić i upchnąć z innymi gratami do garażu, który trzeba mieć...
A usługę weźmiesz, przyjedzie, skosi i po żniwach. Gorzej jedynie, jak nie nadążysz odebrać, swoim można na raty.
Kto nie ma kombajnu, to nie wie co to są żniwa...
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 07 kwie 2026, 8:51
autor: zdziaszek
Od kilku lat coraz trudniej znaleźć chętnego do usług na małych kawałkach do których trzeba coraz częściej przejeżdżać między nowo powstałymi posesjami, tam gdzie jeszcze niedawno były pola są już pobudowane domy. Starzy gospodarze którzy chętnie udzielali usług albo pomarli albo puścili swoje gospodarstwa synom którzy poza gospodarka normalnie pracują. W żniwa muszą pogodzić swoją pracę ze wjazdem na swoje pola a nasze ( gospodarzy hobbystów

) są odkładane na drugi plan.
Dwóch takich młodych rolników co przejęli sprzęt po rodzicach stwierdziło że nie będą wykonywać usług kombajnami z braku czasu ale i z obawy o awarie swoich już leciwych sprzętów.
Kolejnym problemem od zeszłego roku stało się to żeby przemieścić się z pola na pole legalnie bizonem po drodze publicznej trzeba demontować heder i go za sobą ciągnąć ( tutaj kolejny stary gospodarz stwierdził że niema już zdrowia do tego żeby co chwila demontować i montować heder na koszenie małych rozrzuconych kawałków pól od tych co nie mają kombajnu).
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 07 kwie 2026, 9:20
autor: Ursus
Czyli podobnie jak w moim rejonie. Mój szwagier został ostatnim rolnikiem we wsi chyba, kombajn jak najmował wcześniej od kolegi, to tamten kolega już chyba nie gospodarzy, ale kombajn na pewno sprzedał - no i tak się wszystko poukładało.
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 07 kwie 2026, 13:16
autor: qkohe155
To teraz już wiem jakim cudem ktoś może kupować Bizona z myślą o robieniu nim usług, skoro dużymi już nikt się nie chce bawić na waszych polach.
A co do hederów to coś się zmieniło? Nie wiem, czy kiedyś jeżdżenie z czymś powyżej 3m było legalne, z resztą Bizony fabrycznie miały wózki. Jedynie kiedyś każdy przymykał oko w czasie żniw, a dziś jakby to powiedzieć - ludzie coraz głupsi.
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 07 kwie 2026, 14:49
autor: bergman31
Zmieniła się tylko wysokość kary za jazdę z hederem szerszym niż 3 metry.
Re: Moja zabytkowa kolekcja
: 08 kwie 2026, 10:24
autor: Rolnik Kolekcojner
Myślę, że ten kombajn chociaż trochę na siebie zarobi, ponieważ jest zakupiony do zbioru soi. Przede wszystkim ze względu na wąski heder. W żniwa też będą pierwsze próby, żeby jesienią nie było niespodzianek.