Zagotowany olej w skrzyni- problem z układem napędowym
: 20 sie 2025, 16:58
Witam.
Mam problem z układem napędowym C-360 z 1981r. Problem pojawił się podczas pracy z kosiarką bijakową. Po około 2 h koszenia zauważyłem, że obudowa skrzyni i mostu są rozgrzane do tego stopnia, że nie da się ich dotknąć. Równocześnie podnośnik zaczął bardzo opornie pracować (dopiero dodanie gazu sprawiło, że był w stanie unieść 400 kg maszynę). Zjechałem z pola do zaprzyjaźnionego mechanika który zajmuję się moim ciągnikiem (około 400m) i już wtedy przy włączeniu 5 biegu poczułem jakby traktor coś „trzymało” (wrażenie jak jazda na zaciągniętym ręcznym). Już na miejscu sprawdziliśmy stan oleju w skrzyni- do maks brakowało około 2-3 litry. Ciągnik odstał całą noc, jednak gdy skrzynia wystygła problem nie zniknął. Unieśliśmy jedno z tylnych kół do góry na lewarku i tu się zaczęła magia. Koło do tyłu kręci się bardzo lekko- wystarczy jedna ręka i trochę siły, natomiast do przodu idzie lekko około pół obrotu i wtedy czuć wyraźny opór- da się nim obrócić ale już trzeba użyć sporo siły dorosłego człowieka. Silnik odpala bardzo lekko niezależnie od wciśniętego sprzęgła. WOM oraz reduktor działają bez zarzutu, wszystkie biegi wchodzą bez żadnego zgrzytu. Czy ktoś ma jakiś pomysł co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Oczywiście w najbliższych dniach będziemy po kolei rozbierać i szukać przyczyny, ale jestem ciekaw czy ktoś miał już taki przypadek i co było przyczyną.
Pozdrawiam.
Mam problem z układem napędowym C-360 z 1981r. Problem pojawił się podczas pracy z kosiarką bijakową. Po około 2 h koszenia zauważyłem, że obudowa skrzyni i mostu są rozgrzane do tego stopnia, że nie da się ich dotknąć. Równocześnie podnośnik zaczął bardzo opornie pracować (dopiero dodanie gazu sprawiło, że był w stanie unieść 400 kg maszynę). Zjechałem z pola do zaprzyjaźnionego mechanika który zajmuję się moim ciągnikiem (około 400m) i już wtedy przy włączeniu 5 biegu poczułem jakby traktor coś „trzymało” (wrażenie jak jazda na zaciągniętym ręcznym). Już na miejscu sprawdziliśmy stan oleju w skrzyni- do maks brakowało około 2-3 litry. Ciągnik odstał całą noc, jednak gdy skrzynia wystygła problem nie zniknął. Unieśliśmy jedno z tylnych kół do góry na lewarku i tu się zaczęła magia. Koło do tyłu kręci się bardzo lekko- wystarczy jedna ręka i trochę siły, natomiast do przodu idzie lekko około pół obrotu i wtedy czuć wyraźny opór- da się nim obrócić ale już trzeba użyć sporo siły dorosłego człowieka. Silnik odpala bardzo lekko niezależnie od wciśniętego sprzęgła. WOM oraz reduktor działają bez zarzutu, wszystkie biegi wchodzą bez żadnego zgrzytu. Czy ktoś ma jakiś pomysł co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Oczywiście w najbliższych dniach będziemy po kolei rozbierać i szukać przyczyny, ale jestem ciekaw czy ktoś miał już taki przypadek i co było przyczyną.
Pozdrawiam.