[T25] Olej do starej, cieknącej hydrauliki
: 27 lut 2026, 20:44
Cześć,
wertuję źródła dotyczące oleju do hydrauliki Władka. Naprzemiennie widzę zalecenia zalania m.in. Turdusem, Superolem CC, Hipolem czy HL/HV 46.
Z tego co zrozumiałem, to rzadsze oleje pomagają ograniczać wycieki. A pompa u mnie zdecydowanie się poci, nawet na postoju. Czyli teoretycznie lepiej byłoby zapodać mu Hipola.
Druga sprawa, to tak naprawdę nie wiem co było zalane do tej pory, jeśli poprzedni właściciel lał silnikowy Turdus/Superol, to podmiana na Hipol może spowodować zgrzyty między chemią (zarówno baza jak i dodatki).
No i Hipol teoretycznie jest za gęsty w przypadku mrozów, a nie wykluczam opcji pracy jako pług (no, płużyk, do doraźnego odgarnięcia podjazdu i niedużych wydm) gdyby znowu trafiła się zima jak ostatnio.
Jakie byłoby najlepsze wyjście w mojej sytuacji? Wymieniać uszczelnienia i zalać hydrauliczny? Płukać układ czy mieszać z resztkami niezidentyfikowanego oleju? Rzucić monetą między Turdusem a Hipolem?
wertuję źródła dotyczące oleju do hydrauliki Władka. Naprzemiennie widzę zalecenia zalania m.in. Turdusem, Superolem CC, Hipolem czy HL/HV 46.
Z tego co zrozumiałem, to rzadsze oleje pomagają ograniczać wycieki. A pompa u mnie zdecydowanie się poci, nawet na postoju. Czyli teoretycznie lepiej byłoby zapodać mu Hipola.
Druga sprawa, to tak naprawdę nie wiem co było zalane do tej pory, jeśli poprzedni właściciel lał silnikowy Turdus/Superol, to podmiana na Hipol może spowodować zgrzyty między chemią (zarówno baza jak i dodatki).
No i Hipol teoretycznie jest za gęsty w przypadku mrozów, a nie wykluczam opcji pracy jako pług (no, płużyk, do doraźnego odgarnięcia podjazdu i niedużych wydm) gdyby znowu trafiła się zima jak ostatnio.
Jakie byłoby najlepsze wyjście w mojej sytuacji? Wymieniać uszczelnienia i zalać hydrauliczny? Płukać układ czy mieszać z resztkami niezidentyfikowanego oleju? Rzucić monetą między Turdusem a Hipolem?