Zetor rok 1950

Forum ciągników naszych południowych sąsiadów
Awatar użytkownika
drandrzej
Posty: 2018
Rejestracja: 29 paź 2007, 23:28

RE: Zetor rok 1950

Post autor: drandrzej » 30 wrz 2009, 22:05

obudowa sprzegła nie ma znacznia - tego już nie rozpoznamy bo nie zachowały się tabele żadne ani opisy jak i po co numerowano
skrzaynię sprawdzę jutro

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 04 paź 2009, 22:56

Witam!
Nadeszły nowe tłoki i tuleje
Obrazek
Jeśli wiecie, to napiszcie coś na temat tego producenta. Tak jak już pisałem powiedziano mi, że jest to produkcja turecka i prawdopodobnie większość produkcji Perkinsa opiera się na tym producencie.

Przy okazji zapytam Was doświadczonych w remontach. Czy końcówki wtryskiwaczy do Zetorka są takie same jak w C330? Pytam dlatego, że gość od którego go kupiłem powiedział, że końcówki wtrysków są od C330 i były regulowane.Jednak nie polepszyło to wogóle jego pracy. Powiedział również,że świece żarowe są założone nowe. Obawiam się o nie, bo jeśli je podłączył bez żarnika ( nie widzę go na tablicy zegarów) to chyba je diabli wzięli! Wydaje się, że zamówię jeszcze sekcje wtryskowe do pompy. Jeśli znajdę czas, to w tym tygodniu zdejmę głowicę i wtedy coś więcej będzie wiadomo.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9057
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Ursus » 05 paź 2009, 7:50

To czy świece poszły zależy od tego czy są oryginalne. Jak tzw ołówkowe to nie ma obaw raczej. Odnośnie końcówek wtrysków to pasują od C330 ale trzeba wyregulować odpowiednio. Jednak najlepiej prawdopodobnie "tyka" na oryginalnych. ;)
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
Jacek ze Skansena
Posty: 2799
Rejestracja: 17 paź 2006, 11:22

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Jacek ze Skansena » 05 paź 2009, 20:18

Od 330 też dobrze tyka. Tylko trzeba aby reszta była także sprawna. Zetorki to wdzięczne maszynki.

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 05 paź 2009, 21:15

Józef - spojrzyj dobrze na foto jakie załączyłem do posta.Tam jest logo producenta. Ja widzę pierwszy raz taki znaczek. Pierścienie mają wypisany napis "TOP" . Zgarniające też, chociaż są symetryczne w przekroju, więc nie wiem po co ten napis?Trochę mnie nastraszyłeś, czy możesz podać średnicę zewnętrzną tych tuleji? Mogę sprawdzić.

Dzisiaj sprzedający dostarczył mi korbę oryginalną od niego.Kręciłem i dużo wywnioskowałem; nie ma sprężania na pierwszym cylindrze , a drugi ma bardzo słabą. Pompa wtryskowa ma dość zdrowy dżwięk przy wtrysku, więc może obejdzie się bez remontu?Jutro jak czas pozwoli ściągnę głowicę, to więcej Wam napiszę.

Tutaj pytanie do wszystkich: czy ktoś może podrzucić fotkę , jak wyglądają oryginalne końcówki wtryskiwaczy? Czy wizualnie i gabarytowo są takie same jak od C330?

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 06 paź 2009, 18:24

Tak jak zaplanowałem, zdjąłem głowicę. Jedna sprawa mnie zaskoczyła : tuleje są niewypracowane - nie mają koronki, a więc były niedawno zakładane nowe!Ale zobaczcie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wszędzie widzę te wżery! Dlaczego na tak nowych tulejach takie ubytki? Zawory wypalone, świeca żarowa w drugim cylindrze wypalona,ranty tuleji wypalone,komora spalania jak po wojnie.Co jest grane? Wina spalania- czyli za wcześny, czy za pózny zapłon??? A może inna przyczyna? Co tak go zżarło? Te wyrażne nacieki na gładzi cylindra to mogła zrobić woda.Niestety zrobiło trochę wżerów. Tutaj na tę kwestię też będę musiał zwrócić szczególną uwagę.
Rozbierałem swojego Ursuska po 10 latach jego intensywnej pracy, to tam prócz koronki na cylindrach było niebo!!w porównaniu z tym co tutaj ujrzałem.
Szereg tych pytań nasuwa mi się do głowy.
Zwróćcie jeszcze na dwie sprawy uwagę: lekkie pękniecie krawędzi głowicy po prawej stronie na zdjęciu , obok otworu na szpilkę, oraz tulejka miedziana w otworze na popychacz zaworu wydechowego drugiego cylindra. Co o tym sądzicie.
Jak sprawdzić szczelność głowicy , czy nie jest dalej pęknieta?
Zastanawiam się jaki będzie koszt regeneracji tej głowicy jesli okaże się że się do tego nadaje. A jeśli nie, to gdzie zdobędę nową??
Liczę na Wasze komentarze w tej sprawie.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9057
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Ursus » 06 paź 2009, 19:38

Wydaje mi się, że te wżery w głowicy to wina wody. Niby na fotce nie dojrzałem wyraźnych pęknięć, ale przyjrzyj się dobrze.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
drandrzej
Posty: 2018
Rejestracja: 29 paź 2007, 23:28

RE: Zetor rok 1950

Post autor: drandrzej » 06 paź 2009, 21:01

moim zdaniem głowica do wymiany
tulejka miedziana o efekt naprawy głowicy - jeśli nie cieknie woda do oleju to akurat
nie stanowi problemu , ale wżery tak ,niestety

naprawa głowicy 1400 zł jeśli się podejmą , napisz do Tymona , własnie odebrał 2gą z naprawy

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 07 paź 2009, 13:42

Już wszystko wiem!
Znajomy doświadczony w tym temacie mechanik- teraz kierownik zakładu remontującego silniki i maszyny stwierdził jednoznacznie: WODA!!!
Te wżery to przyczyna nieszczelności głowicy i dostawania się wody do komory spalania.Ciśnienie, spaliny, wysoka temperatura, związki chemiczne powstające wskutek zmieszania tego wszystkiego, powodują takie spustoszenie w silniku.
Postawił diagnozę: pęknięta głowica - nie nadaje się do regeneracji!
Teraz pozostaje mi szukać głowicy i także na naszym forum napisać ogłoszenie:
- Zakupię głowicę do ZETOR K25. Może być po remoncie, lub nadającą się do regeneracji.

Awatar użytkownika
Jacek ze Skansena
Posty: 2799
Rejestracja: 17 paź 2006, 11:22

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Jacek ze Skansena » 07 paź 2009, 15:53

Dlaczego nie nadaję się do remontu? Co jej jest?

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9057
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Ursus » 07 paź 2009, 16:56

No właśnie. Większość z nich nadaje się do remontu.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 08 paź 2009, 10:11

Nie wiem, ale wydaje mi się, ze jeżeli jest pęknięta, a wszystko na to wskazuje, to zakład nie podejmuje się jej regeneracji.
Moim zdaniem pęknięcia, które powstały gdzieś głęboko w komorze spalania są nie do naprawy

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9057
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Ursus » 08 paź 2009, 18:25

No właśnie, ale widać to pęknięcie gdzieś?
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 09 paź 2009, 8:54

Pęknięcie widać, tak jak pisałem obok otworu na szpilkę.
Jednak zwróć uwagę na stan głowicy w miejscu nad tłokami. Tam są ubytki ponad 5mm! Jeśli chcesz to porównaj ze zdjęciem głowicy po regeneracji jakie przedstawił kol. ~krzmaz7 w swoich opisach. Aby uzyskac taki stan stan, ja musiałbym swoją napawać, co chyba mija się z celem. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to już w tym tygodniu będę miał głowice do remontu i za tydzień będzie jak nowa. Mam zakład gdzie za 340PLN dokonują regeneracji z gwarancją.
Przy okazji dowiedziałem się, żę tuleje i tłoki do Zetorków można dopasować od naszego Stara (tylko nie jestem pewien modelu). Trzeba tylko poprawić otwór na sworzeń w tłoku.Wychodzi to o wiele taniej i jkaość jest gwarantowana. Szkoda, bo ja już tuleje mam kupione......

bart567
Posty: 56
Rejestracja: 24 wrz 2009, 0:26

RE: Zetor rok 1950

Post autor: bart567 » 09 paź 2009, 9:11

Przy okazji dowiedziałem się, żę tuleje i tłoki do Zetorków można dopasować od naszego Stara (tylko nie jestem pewien modelu). Trzeba tylko poprawić otwór na sworzeń w tłoku.Wychodzi to o wiele taniej i jkaość jest gwarantowana. Szkoda, bo ja już tuleje mam kupione......
Dokładnie to od stara 28. W naszych zetorkach mamy założone tuleje od tego modelu, w jednym pracują od 1979/1980. Niestety obecnie, nie wiem jak w twoich okolicach, ale u mnie dostanie kompletu naprawczego do tego modelu stara jest tak samo mało prawdopodobne jak dostanie takiego kompletu do zetora. I właśnie dlatego na przyszły remont zakupiłem tuleje z Kalisza. Jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę pokazać zdjęcia jak są przerobione te tuleje pod zetora bo mam akurat jeden zestaw wyjęty. Jeśli chodzi o tłoki to sprawa wygląda trochę gorzej ponieważ trzeba zaślepić komorę wirową w tłoku.

Awatar użytkownika
Jacek ze Skansena
Posty: 2799
Rejestracja: 17 paź 2006, 11:22

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Jacek ze Skansena » 09 paź 2009, 13:08

Ja chętnie bym spojrzał na ten patent. Z tego co wiem to tuleje od Stara 28 trzeba przyciąć z dołu i to bym chciał wiedzieć

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 10 paź 2009, 20:44

Dowiem się dokładnie w poniedziałek, to więcej wam powiem na temat tej podmianki od Stara.
Dzisiaj proszę o poradę. Mam trzy głowice, są to oferty sprzedaży , wszystkie używane. Jutro wyruszam w teren na zakup.Powiedzcie gdzie najczęściej pękają głowice? Na co zwrócic uwagę. Obawiam się aby nie kupic złomu.

Awatar użytkownika
drandrzej
Posty: 2018
Rejestracja: 29 paź 2007, 23:28

RE: Zetor rok 1950

Post autor: drandrzej » 10 paź 2009, 21:57

bierz tak by można było sprawdzić i oddać jakby co , niech sprzedający znaczy swoją
zawieziesz do szlifierni i tam sprawdzą
do sprawdzenia wstepnego weź szczotke drucianą najlepiej na wiertarce i cale komory badaj , często między zaworami pekają ale tez i obok dłuższe pekniecia się zdarzają


co do zestawu ze stara 28 to ja chyba mam taki - tłoki tuleje pierścienie - moge odsprzedać jakby ktoś chciał , kupiłem z zetorkiem kiedyś

Awatar użytkownika
Jacek ze Skansena
Posty: 2799
Rejestracja: 17 paź 2006, 11:22

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Jacek ze Skansena » 11 paź 2009, 7:53

Dziękuję za fotki. Faktycznie jest troszkę przeróbek ale jak widać da się zrobić. Dziękuję

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 652
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

RE: Zetor rok 1950

Post autor: Wiesiek » 13 paź 2009, 9:31

Z moich informacji jakich zasięgnąłem wynika, że zestaw naprawczy do Zetora K25 można podebrać od Stara 200. ( ma płaskie denko tłoka)
Więcej nie wiem, bo Zetorka mam 1 szy raz. Wczoraj kupiłem okazyjnie trochę części i cały silnik. Niestety bez głowicy! Jestem zaskoczony jego wielkością i jego elementów, w porównaniu do mojej 325 tki.
Dzisiaj zastanawiam czym go przywieżć. W trzech nie daliśmy rady włożyć do do Kangurka.W tym tygodniu go przywiozę to Wam coś więcej napiszę.
Nadal poszukuję głowicy do Zetora K25!!!!!!!!!!

ODPOWIEDZ