Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Forum ciągników naszych południowych sąsiadów
jaszczur2
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2021, 12:24
Lokalizacja: Kostrzyn
Kontakt:

Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: jaszczur2 »

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Jest to mój pierwszy post na tym forum, szukałem powitalni, ale nie wpadła mi nigdzie w oko, dlatego witam się tutaj :)

Jestem fanem dawnej motoryzacji, siedzę przede wszystkim w motocyklach, ale zawsze marzył mi się "traktor" :D

Moja Mama pochodziła z niewielkiego gospodarstwa i jeździłem tam na żniwa jako dziecko (nawet jakieś blizny zostały :)) Jak słyszałem jak wujek otwierał garaż gdzie stał "PajPaj" bo tak go nazywali to biegiem leciałem i zanim odpalił już siedziałem na błotniku.

W życiu zrealizowałem już kilka projektów, zawsze z dużą dbałością o szczegóły - z natury jestem cierpliwy i dokładny.
Np:

XL 600 LM w wersji Paris Dakar:
https://forum.motocyklistow.pl/topic/16 ... 5-rebuild/

DR 800 BIG:
https://photos.app.goo.gl/Hk1pJ6u6EnvFn9658

Dobra tyle tytułem wstępu. Jak widać w tytule wątku udało mi się po ponad półrocznych zmaganiach zostać szczęśliwym posiadaczem Zetorka.
Kupiłem go od lokalnego gospodarza, który wcale nie chciał go sprzedać :)

"Ale przecież Pan go już wcale nie używa.. Używam zimą do zaciągania innych bo ten jedyny odpala.. :lol: :lol: :lol: , on się biedny tak marnuje ja go przygarnę i zadbam o niego... :lol: :lol: :lol:"

Po pół roku wychodziłem go. Poniżej zdjęcia z dnia zakupu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odpalenie zimnego traktora u Gospodarza:

https://photos.app.goo.gl/uHHxCbSWXkNuTnZA6

Powrót na kołach do domu (ok 5 km :))

https://photos.app.goo.gl/DdUufuhcKNACg3t3A

Ma założony miękki przodek, ale oryginał do niego jest i go dostanę jak pojadę po pług i inne pierdoły, które gospodarz razem z Majorkiem nabył w komplecie około 65 roku. Major według relacji właściciela przeszedł remont generalny w ....... 86 :lol: :lol: :lol: Śmiech mnie ogarnął jak to usłyszałem, ale podobno od tego czasu jeździł rzadko i tylko z "rozsiewaczem nawozu".

Sprzęt odpala ładnie i chodzi równo. Technicznie wydaje się, że wszystko działa, podnośnik podnosi i trzyma, wałek chodzi, hydraulika działa bo przyczepę przy mnie wywrócił, hamulce zaskakująco dobrze hamują. Biegi działają zarówno polowe jak i szosowe i nawet nie zgrzytają specjalnie :D, Sprężarka pompuje.

Nie działa natomiast nic na desce rozdzielczej oprócz stacyjki, guzika klaksonu i rozrusznika. Nie ma żadnych wskazań. Oraz jest ok pół obrotu luzu w układzie kierowniczym - jeszcze nie wiem gdzie. Tylny lewy błotnik zgnity, prawy słaby.

Na początek wyposażyłem się w niezbędną literaturę:

Obrazek

Pomysł początkowy miałem taki aby rozebrać go w mak i zbudować na nowo, wymieniając wszystko co tego wymaga. Ale obejrzało go kilka osób, które znają się na tego typu maszynach (nie to co ja) i powiedzieli mi każdy z osobna to samo - "po co? Wszystko działa, zrób pełen serwis, jak chcesz to wymaluj i wystarczy on i tak już nie będzie nigdy ciężko pracował.."

Chciałbym poznać waszą opinie na ten temat.


Tutaj będę aktualizował fotki i filmy:
https://photos.app.goo.gl/19ZKf2pRpojdE2X16
szubinska
Posty: 177
Rejestracja: 26 lut 2014, 11:47

Re: Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: szubinska »

Gratulacje, wygląda całkiem przyzwoicie. Sporo wycieków widać na silniku. Trzeba ustalić co jest przyczyną i zrobić. Przednie zwrotnice wyglądają jakby były od 40, bardzo przód podnoszą przez co psują sylwetkę maszyny. Kabina od c-360. Oświetlenie też nie od niego. Będziesz go robił na oryginał czy aby był sprawny ?
jaszczur2
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2021, 12:24
Lokalizacja: Kostrzyn
Kontakt:

Re: Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: jaszczur2 »

Chciałbym zrobić na oryginał, w ramach dostępności klamotów i sensowności finansowej inwestycji.

On już mnie bardzo cieszy, bo pięknie chodzi i ładnie jeździ (nie mam zbyt dużego porównania :))

Zacząłem od mycia - przez 4 dni go w wolnych chwilach męczyłem i w miarę doczyściłem.

Teraz chciałbym aby trochę pochodził aby zlokalizować wycieki. Chcę zdjąć kabinę i błotniki - wtedy dopiero będę miał dostęp.

https://photos.app.goo.gl/nyo8SZd9SNnzhqEGA

https://photos.app.goo.gl/eBe8uv4nTNE9k3CB8

Na pewno chciałbym zrobić pełen przegląd - wymienić wszystkie węże, przewody itd. - tak na początek.
Błotniki widzę są dostępne więc pewnie wymienię bo tutaj ciężko coś będzie uratować..
Awatar użytkownika
dominik5211
Posty: 120
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:34

Re: Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: dominik5211 »

Te błotniki które są dostępne w sprzedaży to marna kopia która wg mnie szpeci odrestaurowany ciągnik
jaszczur2
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2021, 12:24
Lokalizacja: Kostrzyn
Kontakt:

Re: Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: jaszczur2 »

Dziś zrobiłem około pół-godzinną rundkę z dziećmi. Chcąc aby pokazały się wycieki, żebym mógł je zlikwidować. Ale niestety nigdzie nic nie wyszło..
Podłoga pod Zetorem, w miejscu, w którym stoi od ok 2 tyg. też sucha. Teraz pytanie dlaczego zatem był tak brudny?? Wyglądał, jakby z niego ciekło wiadrami..

Poniżej fotki po pół godzinnej jeździe:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze wideo na koniec:

https://photos.app.goo.gl/SDGNevYJSihw64EC7
Awatar użytkownika
wisera
Posty: 198
Rejestracja: 13 sty 2013, 13:58

Re: Zetor 3011 Major 1962 - pierwszy projekt

Post autor: wisera »

To ciągnika z pola ;) Często jak się leje paliwo to gdzieś pociekło i kurz się przylepiał, proponuję jeszcze trochę pojeździć, a napewno coś wyjdzie ;)
ODPOWIEDZ