
Walka ze śniegiem
Re: Walka ze śniegiem
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
Re: Walka ze śniegiem
Wygląda na zrobione w nagłej potrzebie, ale najważniejsze, że spełnia swoją rolę 
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Re: Walka ze śniegiem
W związku z rozpoczynającymi się wakacjami czas pomyśleć o odśnieżaniu
Na początek dokładam gumę do pługa od MF70, ale tu pojawia się dylemat. gumę mam już zakupioną - zbrojona szeroka na 7cm, gdubość 12mm, płaskownik który będzie ją dociskał też mam. Gość od którego kupowałem gumę produkuje gumy do quadów, mówi żeby ją przykręcić od tyłu pługa, mi jakoś średnio się widzi bo pchając śnieg będę gumę odrywał. natomiast montując ją z przodu pchany śnieg będzie gumę dodatkowo dociskał, więc raczej skłaniał bym się do tej opcji. Jak wam się wydaje.
Druga rzecz, ile wypuścić ją poza lemiesz? Myślałem coś pomiędzy 1 a 2cm. Teren do odśnieżania mam dość nierówny, częściowo ażurowe płyty betonowe, częściowo trawnik, częściowo wysypany kamieniami podjazd...


Na drugim zdjęciu guma wypuszczona na 2cm poza lemiesz.
Docelowo pług ma być w nieinwazyjny sposób przystosowany do takiego traktorka kosiarki, montowany zamiast kosiska:

Po dołożeniu łańcuchów mam nadzieję że da radę
A jak nie to nadal trza będzie spacerować za MF70
Druga rzecz, ile wypuścić ją poza lemiesz? Myślałem coś pomiędzy 1 a 2cm. Teren do odśnieżania mam dość nierówny, częściowo ażurowe płyty betonowe, częściowo trawnik, częściowo wysypany kamieniami podjazd...


Na drugim zdjęciu guma wypuszczona na 2cm poza lemiesz.
Docelowo pług ma być w nieinwazyjny sposób przystosowany do takiego traktorka kosiarki, montowany zamiast kosiska:

Po dołożeniu łańcuchów mam nadzieję że da radę
A jak nie to nadal trza będzie spacerować za MF70
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
Re: Walka ze śniegiem
Ja mam gumę zamontowaną z tyłu pługa i nic się nie dzieje z nią. Raz nawet robiłem niewielką niwelację terenu, to rozgarynianie piasku nie spowodowało żadnych uszkodzeń gumy.
U mnie w pługu śnieżnym, guma jest wypuszczony około 4 cm po za lemiesz, co zapobiega uszkodzeniom lemiesza, kraweżników i trawy na podwórku podczas odśnieżania.
U mnie w pługu śnieżnym, guma jest wypuszczony około 4 cm po za lemiesz, co zapobiega uszkodzeniom lemiesza, kraweżników i trawy na podwórku podczas odśnieżania.
Re: Walka ze śniegiem
Pierwsze odśnieżanie z dołożoną gumą właśnie za mną. Plus jest taki że lemiesz nie zaczepia o nierówności terenu, kamienie itp tylko gładko się prześlizguje. Natomiast z minusów to przy ustawieniu pod kątem śnieg nie chce się ześlizgiwać po lemieszu na bok, a drugie to po przejeździe zostaje na ziemi grubsza warstwa niezgarniętego śniegu niż bez gumy. Chyba że akurat taki rodzaj śniegu dzisiaj po prostu... Za to na trawie drze prawie do ziemi tak jak powinien ::D


Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
- jarekstryszawa
- Posty: 701
- Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
- Lokalizacja: Stryszawa
- Kontakt:
- RobertEmpor
- Posty: 36
- Rejestracja: 06 gru 2020, 11:49
Re: Walka ze śniegiem

Ja takim dziwactwem zrobionym na szybko odśnieżam , to hybryda ramy starego opryskiwacza polowego , ceownika i starej burty z przyczepy
Fortschritt Empor T-157/2 1969r https://youtu.be/Aeeqj_jTWI
Ursus C - 4011 1971r.
Silnik stacjonarny Hatz ES 79
Dolpima PS 290
Ursus C - 4011 1971r.
Silnik stacjonarny Hatz ES 79
Dolpima PS 290
Re: Walka ze śniegiem
RobertEmpor nie ważna jak cudacznie wygląda, ważne że po taniości i robi robotę
Nareszcie jakiś śnieg:

MF70 ten sam co zawsze, tylko serducho ma nowe - zwykła chińska podróbka Hondy, ale kultura pracy silnika zupełnie inna
Nareszcie jakiś śnieg:

MF70 ten sam co zawsze, tylko serducho ma nowe - zwykła chińska podróbka Hondy, ale kultura pracy silnika zupełnie inna
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
- arekzkoparek
- Posty: 134
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Walka ze śniegiem
Ja w 2023 tak bawiłem się z odśnieżaniem, pług z palety zbity w 30min, prowizorka najlepsza

A w 2022 miałem taki spych, z starej sadzarki ręcznej rama i przyspawany panel od grzejnika.


A w 2022 miałem taki spych, z starej sadzarki ręcznej rama i przyspawany panel od grzejnika.

Ursus C-328 - 1967 rok.
- jarekstryszawa
- Posty: 701
- Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
- Lokalizacja: Stryszawa
- Kontakt:
Re: Walka ze śniegiem
No jak tam zasypani czy już odkopani ?
- jarekstryszawa
- Posty: 701
- Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
- Lokalizacja: Stryszawa
- Kontakt:
- arekzkoparek
- Posty: 134
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Walka ze śniegiem
Odkopani, odśnieżeni dzisiaj. Pierw traktorem odśnieżałem, a teraz przejął jego zimowe obowiązki traktorek kosiarka, o wiele wygodniej na przód jechać i odśnieżać, łańcuchów nie mam, choć zdały by się, ale rzuciłem obciążnik na tył i też sobie dzielnie poradził.








Ursus C-328 - 1967 rok.
- jarekstryszawa
- Posty: 701
- Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
- Lokalizacja: Stryszawa
- Kontakt:
Re: Walka ze śniegiem
Ja sporo lat nazad na każdą zimę zakładałem do MT8.132. łańcuchy oraz duży pług ale teraz robię się wygodny, a zimy coraz marniejsze. Obecnie na szybko przekładam do kosiarki zapasowe koła z łańcuchami (mocowane na jedną śrubę) i zakładam na przód pług (obciążniki, dodatkowe oświetlenie oraz rama pługa jest na stałe na kosiarce).
Dodatkowo wożę nim drewno na opał pod wiatę obok kotłowni (spokojnie daje radę z ok. 2 mp):

Podwórkowy pchacz palony z szarpaka też wozi drewno (na zmodyfikowanej japonce bierze na raz zawartość typowej klatki drewnianej na europalecie), a w razie potrzeby ma zapinany pług o szerokości ok 70 cm:

No i w pogotowiu czeka zgrabny pług wirnikowy:

Dodatkowo wożę nim drewno na opał pod wiatę obok kotłowni (spokojnie daje radę z ok. 2 mp):
Podwórkowy pchacz palony z szarpaka też wozi drewno (na zmodyfikowanej japonce bierze na raz zawartość typowej klatki drewnianej na europalecie), a w razie potrzeby ma zapinany pług o szerokości ok 70 cm:
No i w pogotowiu czeka zgrabny pług wirnikowy:
- jarekstryszawa
- Posty: 701
- Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
- Lokalizacja: Stryszawa
- Kontakt:
Re: Walka ze śniegiem
Tak na marginesie to taka kosiarka jest mega fajna w obejściu: mój stary MTD na V-ce bez scen ciągnie po 800 kg na haku i to po nierównej trawie.

Ma zdemontowany agregat koszący i służy do różnych szybkich podwózek, nawet o dziwo na jesieni wlokłem bez łańcuchów pod górę po mega miękkiej i mokrej nawierzchni 11 worków pszenicy po 50 kg (jest o tyle lepszy od MT8.132., że ten przy manewrowaniu na mokrej trawie po paru przejazdach zostawia ślady i na jodełce nanosi błoto na kostkę).

Ma zdemontowany agregat koszący i służy do różnych szybkich podwózek, nawet o dziwo na jesieni wlokłem bez łańcuchów pod górę po mega miękkiej i mokrej nawierzchni 11 worków pszenicy po 50 kg (jest o tyle lepszy od MT8.132., że ten przy manewrowaniu na mokrej trawie po paru przejazdach zostawia ślady i na jodełce nanosi błoto na kostkę).
Re: Walka ze śniegiem
Po 2,5 roku prototyp zaliczył pierwsze odśnieżanie



Przednie opony są z odśnieżarki i dobrze trzymają przyczepność na śniegu i zamarzniętej trawie. Tylne typowo trawnikowe zero trakcji - nawet po dociążeniu płytą chodnikową szału nie było.
Zastanawiam się czy zmiana na jakieś bardziej terenowe opony by pomogła
Później w czasie pracy przekrzywił się kątownik od podnoszenia pługa, ale tego się spodziewałem bo spawając konstrukcję po prostu nie miałem nic lepszego pod ręką. Choć podnoszenie muszę jeszcze przemyśleć bo pasowało by żeby wyżej podnosił pług, poza tym póki co nie mam żadnej blokady w pozycji podniesionej... A przydała by się bo jak trzymam ręką dźwignię od podnoszenia, sterowanie przód- tył też jest ręką to nie mam trzeciej ręki żeby trzymać kierownicę
No ale pierwsze koty za płoty, ogólnie maszyna się sprawdziła
Jeszcze kusi mnie w lecie uspawać pług do niebieskiego Hako, ale to temat na przyszłość
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
Re: Walka ze śniegiem
Jak dojdą do wprawy z inżynierią genetyczną to zapisuje się na zabieg.
Zawsze chciałem mieć chwytny ogon jak np. małpy z rodziny czepiakowatych lub szczury ....
To by rozwiązało mnóstwo problemów warsztatowych ....
Zawsze chciałem mieć chwytny ogon jak np. małpy z rodziny czepiakowatych lub szczury ....
To by rozwiązało mnóstwo problemów warsztatowych ....



