Przyczepy ogólnie ....

Ogólne dyskusje o maszynach rolniczych
Awatar użytkownika
DK94
Posty: 249
Rejestracja: 11 lut 2013, 7:42

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: DK94 » 12 lut 2017, 13:39

Witajcie, jakiś czas temu wpadła nam w ręce za grosze przyczepa wywrotka zbudowana na podstawie przyczepy D44/barakowozu. Zabudowany ma siłownik od trój strojnej wywrotki D47. Problem siłownika polega na tym, że niema pręta łączącego kołyskę z prętem gwintowanym zaworka odcinającego dopływ oleju. Natomiast z zaworkiem jest taki problem, że nie zależnie w jakiej pozycji pręt gwintowany się znajduje (wciśnięty czy wysunięty) wyrzuca nim olej na zewnątrz i nie podnosi. Chciałem tymczasowo zaślepić ten zaworek i sprawdzić siłownik. Tylko w jaki sposób odkręcić podstawę. Zrobię to bez wyciągania siłownika z przyczepy?

Obrazek

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 29 kwie 2018, 7:57

Odkopuję temat, jako że w związku ze spodziewaną suszą wyrwałem taki oto beczkowóz:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pojemność prawdopodobnie 600L, robiony z hydrofora, koła 20''.
Stał w krzakach kilkanaście lat wrastając w ziemię.
Obrazek

Jedno koło udało mi się wymienić wentyl, napompować i trzyma powietrze, w drugim urwany wentyl więc na pewno i tak trzeba zmienić dętkę. Opony w stanie średnim, ale beczka będzie robić w miesiący maks kilka kilometrów więc może dadzą radę. Resztę czasu ma służyć jako magazyn wody na działce żony :)



Przy okazji pytanie - zawór żeby był szczelny najlepiej przerobić na jakiś większy kulowy:?
Aktualnie mam taki z dźwignią, przesuwającą blachę zasłaniającą otwór spustowy, ale całość jest dość skorodowana po długim postoju i prawie na pewno nie będzie całkowicie szczelny...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
rycho711
Posty: 83
Rejestracja: 06 paź 2013, 23:38

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: rycho711 » 29 kwie 2018, 8:29

Witaj , beczka fajna chyba komuś służyła do przewozu gnojówki ewentualnie wody do pojenia bydła dlatego ma taki zawór. Tak jak pisałeś zawór nie będzie szczelny. Przy wymianie dobrze by było dorobić nową flanszę z kawałkiem gwintowanej rury, wtedy wkręcisz dowolny zawór bez problemu. Zawór też powinien mieć dużą średnicę żeby się nie zatykał śmieciami z beczki. Do zaworu założył bym jakąś szybkozłączkę do węża. Zawsze to łatwiej podlewać ogródek z węża niż nosić wodę wiadrami. Zwróć uwagę na dyszel wygiął się od ciężaru czy ktoś dopasowywał go do zaczepu? Udanych napraw pozdrawiam

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9408
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Ursus » 29 kwie 2018, 8:39

Jak chcesz to na 19 maja mogę Ci naszykować 2 opony 20tki ;) Różne, ale na zapas się nadadzą :D
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

JER2
Posty: 180
Rejestracja: 02 lut 2015, 19:37

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: JER2 » 29 kwie 2018, 13:14

Jak okryjesz opony przed słońcem to jeszcze posłużą. Bo na słońcu kryszeją I opony I dętki.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 29 kwie 2018, 20:31

Paweł jak Ci zbywają to chętnie przygarnę chociaż jedną :)
U mnie bedzie chwila prawdy przy pierwszym przejeździe z ładunkiem :p

Beczka wcześniej służyła do wywożenie gnojówki i szamba z gospodarstwa. W kwestii dyszla nie mam pojęcia czy był celowo doginany, ale wygląda mi na rurę grubościenną, więc nie sądzę żeby pokrzywił się w trakcie eksploatacji, no ale jak zacznę jeździć to się zobaczy :) W razie czego się trochę wzmocni i też będzie :D

Z zaworem zrobię tak jak kol. Rycho napisał, tylko muszę na złomie materiał wyrwać, oczywiście oprócz zaworu, bo nie ma co liczyć że ktoś sprawny wyrzuca...

Odnośnie opon, beczka stała pod krzakami w cieniu, ale laczki i tak są w nie najlepszym stanie.
Na jutro mam umówiony transport na nią, po drodze spróbuję u znajomego odkręcić nakrętki kół pneumatem, bo jak na razie ani nie drgną...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

JER2
Posty: 180
Rejestracja: 02 lut 2015, 19:37

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: JER2 » 29 kwie 2018, 21:42

No niestety opony parcieją, jak są bardzo sparciane to lepiej zmienić. Miałem tak w przyczepce załadowaliśmy drewnem I opona sparciana pękła na drodze no to trza było przeładować. Ale gdzie drewno a gdzie woda wody nie przeładujesz.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 01 maja 2018, 8:38

Wodę trzeba by spuścić do przydrożnego rowu czy w jakieś krzaki :D

Pytanko odnośnie przeróbki zaworu - na flanszę wystarczy blacha 3mm czy za cienka:?
Dodam że nie mam zamiaru wieszać na zaworze wiadra z wodą jak niektórzy widziałem że czynią przy nalewaniu...

Opona którą napompowałem już strzeliła, od samego stania na ciśnieniu, choć tylko 2atm napompowałem więc wiem już że drugie koło też trza robić...
Obrazek

Wczoraj zrobiłem małe przymiarki z Bocianem, choć beczka będzie jeździła za innym ciągnikiem
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Później wepchałem ją na lawetę kumpla i wywiozłem w miejsce docelowe
Obrazek
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Adasiek123
Posty: 394
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:13

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Adasiek123 » 01 maja 2018, 21:48

Michał,spokojnie blacha trójka wystarczy,ale ja bym zrobił to inaczej- rozkręć tą kryzę,obetnij co zbędne i zredukuj na powiedzmy zawór 1",czy jaki Ci tam będzie pasować (po prostu wspawaj kawałek rury odpowiedniej grubości w jedną połowę tej okrągłej kryzy,do tego zawór i po sprawie).Po co ingerować w zbiornik,flanszę wspawasz,będzie rdzewieć niepotrzebnie.Odnośnie opon,chociaż jak widzę na zdj. to stare,dobre "Degum",to jednak nic wiecznego nie ma niestety,czas i warunki atm. zrobiły swoje.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 03 maja 2018, 10:25

Panowałem to zrobić podobnie, tylko bez cięcia istniejącego zaworu.
Ten który jest odkręcić, ne jego miejsce dorobić flanszę z blachy 3mm tak aby pasowała w miejsce starego zaworu, do tego tak jak piszesz kawałek rurki i zawór kulowy
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9408
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Ursus » 03 maja 2018, 10:58

No teraz patrzę, a prawa felga z C-45 ;) Tyle, że ktoś otwory przerabiał.

Oponki jutro będę zdejmował - jak się uda to będziesz miał dwie na sobotę :)
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 04 maja 2018, 20:32

Paweł dzięki :)
Felg jakoś nie skojarzyłem z bombajowymi :) Na prawej przerabiane otwory, na lewej wygląda że nie - ot taka rzeźba :D
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4253
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Bolszewik » 27 maja 2018, 19:38

W związku z koniecznością podlewania warzyw, kwiatków itp wodą odstaną, a nie zimną zakupiłem zbiornik typu mauser 1000 litrów. Ponieważ umieszczenie go na stałe w jakimś miejscu nie bardzo mi odpowiada postanowiłem zrobić do niego podwozie. oto efekt pracy piątkowego popołudnia i sobotniego przedpołudnia:

Obrazek

Oczywiście dyszel jest chwilowy, mam już materiał na docelowy. Całość zostanie wypiaskowana i pomalowana. Nie stery tylna oś to rzeźba, oryginalna była krzywa, a nie miałem dłuższego pręta, dlatego połączyłem na kątowniku.
Zanim usłyszę krytykę że z tym się nie da jeździć. To nie ma jeździć z wodą tylko stać. Transport tylko na pusto.

PS. Ursus - zestaw kół dla Ciebie czeka.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 27 maja 2018, 22:08

Do stania lesze 4 kółka jak 2 - przynajmniej nie trzeba się gimnastykować przy odpinaniu :)
Koła trochę wąskie, podłuż sobie w miejscu postoju pod koła jakieś płyty chodnikowe, deski czy coś w tym stylu, inaczej pod ciężarem bardzo szybko wklei się w ziemię :D
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4253
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Bolszewik » 18 cze 2018, 20:49

Mobilna piaskownica ....

Obrazek

Po malowaniu:

Obrazek

W poniedziałek postaram się pomalować nawierzchniową.


Obrazek

Szkoda że nie mam jakiegoś "antycznego" zbiornika ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 19 cze 2018, 21:00

Zaj***sty Ci ten wózek wyszedł :) Nawet mauzer na nim zanadto nie kłuje w oczy...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4253
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Bolszewik » 19 cze 2018, 21:32

W planach miał być to materiał na mobilny stół biesiadny ....

Zawsze może być to ruchomy stół warsztatowy itp.

Nie spodziewałem się że piaskowanie będzie aż tak pracochłonne. Miałem też problemy z malowaniem, farba dosłownie wsiąka w żeliwo. Prawdopodobnie jest ono kiepskiej jakości - bardzo porowate.
Wózek w podkładzie (czarny mat) znacznie lepiej wygląda, ale ponieważ miałem jeszcze pół puszki dobrej farby epoksydowej + utwardzacz postanowiłem ją wykorzystać.
Osobnym problemem jest prawidłowe pomalowanie kół - to naprawdę trudne ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 22 lip 2018, 10:53

Korzystając z deszczowego dnia i przymusowego wolnego w pracy wziąłem się w końcu za tzw ławkę na kółkach.
Potrzeba wzięła się w związku ze zmianą ciągniczka - na przyczepce w MFie spokojnie mieściła się Stokrotka z Młodym i jeszcze parę osób, teraz na Hako mieszczę się tylko ja, dlatego muszę wykombinować coś do wożenia ich.
'Ławka' zapinana będzie na zaczep kulowy, dyszel z rury fi 48mm przykręcany na cybantach gdyż musi by łatwo demontowanly do transportu na zloty, rozstaw kół ok 80cm żeby był taki sam jak w traktorku, koła piankowe od taczek, konstrukcja z kątownika zimnogiętego 30x30x3 i profila zamkniętego 20x20x2, siedzisko i oparcie będzie drewniane przykręcane do kątownika 20x20x1. Pod siedziskiem skrzynka na drobiazgi. Zobaczymy czy konstrukcja da radę, bo robiłem ją dość delikatnie żeby zaoszczędzić na masie. Z wymiarami tez nie mogę szaleć bo będę ją przewoził na dyszlu przyczepki pomiędzy samochodem a skrzynią przyczepy.
Na razie wszystko mam docięte na wymiar i co się dało znitowałem żeby było dobrze spawać. Niestety spawacz dopiero na przyszły tydzień da radę cokolwiek z tym działać, ale na Wilkowice mam nadzieję że spokojnie zdążę :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek



*************************************************************************************************

Wczoraj znajomy mechanik pospawał mi to wszystko do kupy migomatem :)

Obrazek

Obrazek

Na zawiasach widocznych z przodu bedzie składany podnóżek. Teraz zostało jeszcze delikatnie przeszlifować spawy i wszelkie ostre krawędzie, pomalować, dorobić dyszel, dociąć deski i poskładać wszystko do kupy :)
Mniej więcej tak to będzie przewożone:

Obrazek

Rezerwę oczywiście zdejmę i przymocuję ławkę bezpośrednio do dyszla :)
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4253
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: Bolszewik » 22 lip 2018, 23:03

Przyczepa osobowa - chyba pierwsza tak na forum.
Nie dostosowana do przewozu osób, ale w zamyśle od początku do tego właśnie celu.

Kiedyś w moich okolicach jakiś facet zrobił sobie osobową przyczepę do ciągnika ....
Wartburg (ucięty przód) cabrio, wyłącznie tylna kanapa. Na owej kanapie baba (chyba żona) + masa zakupów ....

*flower*
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1975
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

RE: Przyczepy ogólnie ....

Post autor: SEBRIGHT » 24 lip 2018, 20:54

Facet przynajmniej nie musiał po drodze znosić humorów baby (żony) *flower*

Dzisiaj dociąłem i wstępnie przymierzyłem wszystkie elementy drewniane:

Obrazek

Obrazek

Nierówna szczelina pomiędzy siedziskiem a oparciem wzięła się z tego że deski są tylko położone i trochę odstają ;) Wykorzystałem zwykłe deski podłogowe 20mm z kastoramy - w sam raz jedna paczka wystarczyła :D Siedzi się nader wygodnie :) Podnóżek będzie dodatkowo wzmocniony czterema kątownikami - dwa na krawędzi, dwa od zawiasów przez całą długość od spodu. Plus jeśli się nie walnąłem przy mierzeniu to w pozycji rozłożonej powinien się oprzeć na dyszlu.
Skrzynki po owocach mają robić za 'bagażnik' tylko jakieś ładniejsze muszę poszukać :D
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

ODPOWIEDZ