Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Wszystko o ciągnikach z ZSRR
Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 18 lut 2020, 21:32

Pomocy Koledzy.Zaczal mi siadac rozrusznik we Wladku.Zakupilem w sklepie PGR po taniosci szybkoobrotowy o nazwie MGT.Pewnikiem chinski jakis.Przy demontazu starego okazalo sie ze byl to polski R 11 od C 360,zamontowany z uzyciem dodatkowego "kolnierza" dystansowego. I teraz sie zaczelo.Nowy mial 10 zebow zas stary 11.Oczywiscie glupota bylo najpierw kupic nowy,a dopiero pozniej demontowac stary.Zamowilem nowy kompletny bendiks z 11 zebami,ktory oczywiscie,ze wzgledu na wieksza srednice zebatki,nie chcial przejsc przez otwor glowicy rozrusznika przymierzony do 10 zebow.Po roztoczeniu otworu o 3 mm bendiks pieknie wszedl na miejsce i rozrusznik natychmiast wbudowalem. Niestety proba uruchomienia ciagnika nieudana.Slychac bylo chrobot i lomot,a ja sie tylko wystraszylem.Rozrusznik nie zazebia.Przy otwartym odprezniku zazebil.Po zamknieciu odpreznika stanal prawie w miejscu.Sasiad mowi ze nie moze przelamac silnika. R 11 ma 2,9 kw zas nowy 2,7 kw. No i nie wiem co robic,bo zaczyna to coraz wiecej kosztowac.Ale z drugiej strony ciagnik jest mi potrzebny.I to bardzo.Mial ktos z Was moze podobne doswiadczenia i moze podpowiedziec CO ROBIC? :?
Za kazda podpowiedz bede bardzo wdzieczny i z gory dziekuje.

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3606
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Problemy z wymiana rozruesznika u Wladka.

Post autor: chrapek3011 » 18 lut 2020, 21:48

Szybkoobrotowy do ruska małego i cześć...akumulator 12V 125Ah i nie będzie problemu ...jeszcze do tego alternator minimum, 55A...

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3606
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: chrapek3011 » 18 lut 2020, 21:50

I żeby nie było ja to robię cały czas...nie miałem reklamacji...

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3606
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: chrapek3011 » 18 lut 2020, 21:56

Jedyne to co było to w jakimś JUM Zie nie pasują zęby

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 18 lut 2020, 22:18

Chrapek,to podobno jest maly szybkoobrotowy do t 25 .Ale zamontowany w stanie fabrycznym tylko hurgotal.Mam dwa akumulatory chyba trzyletnie.Pojemnosc sprawdze jutro.Srednica oryginalnej zebatki jest o 3 mm mniejsza od zebatki R 11,ktory byl zamontowany do tej pory.Wiec cos sie tu nie zgadza.Jutro podladuje akumulatory i zobaczymy co sie pokaze.Dzieki za podpowiedz.

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3606
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: chrapek3011 » 18 lut 2020, 23:19

Ja mam zakładam co jest dostępne i wybieram co jest najlepsze...dla klienta...jak pali dobrze dla klienta...

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 18 lut 2020, 23:23

:idea:

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3606
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: chrapek3011 » 19 lut 2020, 8:29

chrapek3011 pisze:
18 lut 2020, 23:19
Ja tam zakładam co jest dostępne i wybieram co jest najlepsze...dla klienta...jak pali dobrze dla klienta...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1175
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: marek » 19 lut 2020, 8:47

A sprawdzałeś czy moduł zębów się zgadza z tym na kole?To że liczba zębów w nowym i starym rozruszniku się zgadza to nic nie znaczy przy np.innych średnicach.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4196
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Bolszewik » 19 lut 2020, 19:37

Istnieje pięć typów rozruszników do władka:
1. Oryginał
2. Szybkoobrotowy z przekładnią portalową
3. Szybkoobrotowy z przekładnią planetarną
4. C-360 + flansza dystansowa
5. C-360 ze zmodyfikowaną główką
Do tego mutację producentów lub raczej naklejek/kolorów.

Wszystkie w/w są zamienne wzajemnie i nic nie trzeba przerabiać.

Podejrzewam że masz zjechany wieniec na kole zamachowym.
Wyciąg odprężnik szarpnij za pasek klinowy 1/4 obrotu. Następnie spróbuj odpalić.
Przypominam że w silniku dwucylindrowym zatrzymuje się on w 95% przypadków w dwóch położeniach. Co za tym idzie z dwóch pozycji startuje i tam są zbite zęby.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 19 lut 2020, 23:30

Dobry wieczor.Sprawa wyglada nastepujaco.Stary R 11 od C 360 z flansza dystansowa zazebia dobrze,nie zgrzyta ,ale strasznie ciezko idzie.Dlatego zdecydowalem sie na zmiane.Wieniec wyglada calkiem znosnie.Jutro zmierze jeszcze wysokosc zeba.Czy mozliwym jest ,ze zbyt slaby akumulator nie wypchnie bendiksa na tyle zeby dobrze zazebil i stad te chalasy ? Ta mysl podsunal mi wpis Chrapka.Dzisiaj caly dzien ladowalem akumulatory,wymienilem bendiks na oryginalny i jutro zobaczymy.Zastanawia mnie tylko dlaczego R 11 ma 11 zebow,a nowy, szybkoobrotowy MGT ma tych zebow 10 i srednice zebatki o 3 mm mniejsza.Poniewaz malo w tych tematach kumam,pozostaje mi tylko metoda prob i bledow.
Ten nowy szybkoobrotowy ma przekladnie planetarna.
Dlugo tu nie zagladalem.Ciesze sie ze Forum w nowej formie nadal dziala i mozna na Was zawsze liczyc. Dziekuje.

JDnB91
Posty: 130
Rejestracja: 13 maja 2019, 14:33

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: JDnB91 » 19 lut 2020, 23:39

Ja akurat nie jestem zwolennikiem rozruszników przekładniowych, więc wolałbym regenerować ten stary niż kupować nowy. Ale ile ludzi tyle opinii :)

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 19 lut 2020, 23:43

Modul zebow ? Czy slusznie sie domyslam ze chodzi o wymiary ? Przekroje? Chodzi o to ,czy przy pelnym obrocie zebatka bendiksa dobrze sie zazebia?

Prawdziwy amator tu pyta. ;)

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 19 lut 2020, 23:45

Tu na moim terenie troche trudno oddac do regeneracji.Malo firm.A ten stary naprawde juz ledwie dychal.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1175
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: marek » 20 lut 2020, 8:38

Amator pisze:
19 lut 2020, 23:43
Modul zebow ? Czy slusznie sie domyslam ze chodzi o wymiary ? Przekroje? Chodzi o to ,czy przy pelnym obrocie zebatka bendiksa dobrze sie zazebia?

Prawdziwy amator tu pyta. ;)
Jak masz będix w ręku to wsuń zębatkę w wieniec i zobacz czy dobrze pasuje albo przyłóż stary do nowego .Nowa ma mniej zębów i mniejszą średnicę to zęby mogą się zgadzać. W przekładni a taką jest koło zamachowe - rozrusznik mniejsza zębadka napędzająca ( 10 zębów) ma ,, lżej" to powinien kręcić lepiej.Nie wiem jak teraz robią ale wysowanie będixu było regulowane wkręcanym w trzpień elektromagnesu cięgnem zahaczającym o dźwignię wysuwającą zębatkę . Może masz za mocno wykręconą i za moło wsuwa zębatkę w wieniec

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4196
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Bolszewik » 20 lut 2020, 18:06

Liczba zębów 11 jest minimalną ilością zębów nie wymagających podcinania (taliowania) zębów. Wynika to z geometrii - przynajmniej tak mnie uczyli na PTKiM (Podstawy Technologii i Konstrukcji Maszyn). Jeśli zębów jest mniej niż 11 muszą być podcięte / wytaliowane gdyż inaczej nie mogą ze sobą współpracować. Dawniej technologia wykonywania zębów np. frezami modułowymi nie pozwalała na tworzenie trybów poniżej 11 zębów. Potrzebna była dodatkowa maszyna. Obecnie obrabiarki mają większe możliwości i da się to zrobić łatwiej bądź w automacie. Inna sprawa że 10 zębów będzie miało lżej o czym wspomniał słusznie Marek.

Przekładnia rozrusznik - wieniec ma z założenia duża tolerancję luz. Myślę że ilość zębów 10 - 12 nie robi dla prawidłowej współpracy żadnej różnicy.

Proponuję odkręcić rozrusznik oraz okienko rewizyjne i zrobić przegląd zębów. Czasami trzeba zrobić kosmetykę zębów pilnikiem iglakiem.
Usunąć zbicia w miejscu gdzie uderza tryb bendixu.

Opis problemów z R11 sugeruje że trzeba go rozebrać, wyczyścić wymienić tulejki oraz ewentualnie szczotki. Na 90 % to wystarczy by służył kolejne lata.

Daj fotkę tego nowego rozrusznika.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

gumiok
Posty: 77
Rejestracja: 04 wrz 2017, 22:59

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: gumiok » 20 lut 2020, 18:28

zęby na wieńcu i na kole zębatym sprzęgła jednokierunkowego są nacięte pod kątem z odpowiednich stron dla gładkiego zazębiania się z kierunku obrotów wirnika rozrusznika

Amator
Posty: 9
Rejestracja: 18 lut 2020, 20:56

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Amator » 20 lut 2020, 21:30

Dobry wieczor kolegom.Sprawa wyglada nastepujaco.Doladowalem akumulatory,wymienilem bendiks z 11 zebow na fabryczne 10.Trzesaca sie reka wlaczylem rozruch i.......rozrusznik zazebil.0.5 sekundy radosci i niestety rozczarowanie.Rozrusznik pociagnal i po ,tak na oko,20° obrotu praktycznie stanal wydajac gluche odglosy.Wymontowalem akumulatory i pojechalem do warsztatu sprawdzic ich stan.Wedlug pomiaru sa jeszcze o.k. Po drodze wpadlem do warsztatu elektromechanicznego,ktory polecil mi spec od akumulatorow.Mechanik stwierdzil ze na pewno uszkodzone jest sprzegielko w bendiksie i nie daje on rady przepchnac kola przez max. punkt sprezania.Zalecil reklamacje rozrusznika u sprzedawcy,co nawet gdyby mialo sens,jest niemozliwe.Roztoczona o 3 mm glowica rozrusznika!
Akumulatory maja po 190 Ah,ale nie byly sprawdzane pod obciazeniem.Tak wiec jutro montuje akumulator od sasiada.Zobaczymy co sie bedzie dzialo.Zamontujemy tez moje akumulatory do jego rezerwowego ciapka ,zeby przetestowac je pod obciazeniem.Jesli to nie pomoze , to zgodnie z sugestia, wymontuje rozrusznik ( a idzie mi to juz bardzo sprawnie) i bede mial mozliwosc sprawdzic czy zeby obydwoch zebatek pasuja do wienca.Chociaz teraz wydaje mi sie ze srednica 11 zebowego jest jednak o 3 mm za duza i nie bedzie zazebial.
Dziekuje za wszystkie podpowiedzi.Niestety ,nie wiem jak sie podpilowuje zeby na wiencu.Wiec rada Bolszewika chyba nie do wykonania.
Koniec zwienczy dzielo.Czyli zregenerowany R11 wroci na swoje miejsce. :D Zycze wszystkim dobrej nocy.Raport jutro wieczorem.
Zapomnialem.Przy wyciagnietym odprezniku kreci teraz dobrze. Zamkniecie odpreznika prawie natychmiast zatrzymuje rozrusznik.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4196
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: Bolszewik » 20 lut 2020, 21:48

Jeśli zęby są zbite i trzeba je podpiłować to nie ma co wyjaśniać.
Obejrzyj pomacaj i będziesz wiedział co zrobić :mrgreen:
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1175
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Problemy z wymiana rozrusznika u Wladka.

Post autor: marek » 21 lut 2020, 9:11

Sprawdź mocowanie masy. Wydaje mi się że władek ma ,,hebel" to on może źle styka. Weź zwykłą UM -kę i momencie w którym rozrusznik staje sprawdź ile jest na nim napiecia a ile na akumulatorach. Gdy te napięcia wynosza ok 12V to znaczy że rozrusznik. Jeżeli na aku 12V a na rozruszniku dużo mniej to gdzieś Ci ucieka napięcie .Sprawdź połączenia Jeżeli na aku spadek dużo poniżej 12V to akumulatory. Ale wtedy rozrusznik ,, stuka". A o tym nie piszesz . Stawiam na złe styki.Bo raczej niespotykane by oba rozruszniki miały jednakowe uszkodzenia i obiawy.

ODPOWIEDZ