S301d 30 lat nie odpalany

Wszystko o stacjonarnych silnikach rolniczych
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

No i silnik założony do ramy. Po nocy na w temperaturze ok 0st, nie ma szans go odpalić bez żadnego pomogacza. Myślałem że mi bark wypadnie od kręcenia, az wziąłem opalarke i od strzała odpalil. Na co zwrócić uwagę przy regulacjach/ sprawdzeniach ppszegolnych elementów aby chętniej zapalal.? Dodam że jak już odpalił to ładnie pracuje, wkręca się na obroty itd. na ciepłym jak go zgasiłem to już bez opalarki odpalić po jednym przekręceniu karba. Podczas jazdy na 1 i 2 biegu ma bardzo dużo siły ale na 3 już pod górkę ciężko mu szło. Jak wrzucę filmik na YT to prześlę link abyście zobaczyli. Dość dużo chyba kopci na moje oko a dawkę mam ustawioną ubogo. W klawiaturze wydaje mi się że zbiera się za dużo oleju. Sprawdzałem drożność tej rureczki i drucik wchodzi mi na głębokość ok 10-15 cm, ma wejść głębiej czy to już koniec?
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Tu filmik z jazdy:
https://youtu.be/jztSsgnE4O8
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4377
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Bolszewik »

Wydaje mi się że nie ma co walczyć z trudnym odpalaniem za pomocą regulacji. Tak po prostu musi być.
Zimowe odpalanie można sobie ułatwić:
1. Rozgrzaniem całego silnika - ciepły garaż - raczej mało realne.
2. Strzykawka oleju.
3. Podgrzanie opalarką / farelką
4. Nie polecam podkładania ognia - metody knotowej ;)

Zdecydowanie za dużo dymi, wydaje się że brak mu biegów.

Ten mój ze zdjęcia miał wręcz niesamowity uciąg. No ale ważył pewnie blisko tonę, napęd 4x4, 2HD, 4HD, 4LD
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4377
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Bolszewik »

Olej to spływa raczej popychaczami zaworów, ta rurka to odpowietrznik skrzyni korbowej.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Bolszewik pisze: 20 lut 2021, 14:38 Wydaje mi się że nie ma co walczyć z trudnym odpalaniem za pomocą regulacji. Tak po prostu musi być.
Zimowe odpalanie można sobie ułatwić:
1. Rozgrzaniem całego silnika - ciepły garaż - raczej mało realne.
2. Strzykawka oleju.
3. Podgrzanie opalarką / farelką
4. Nie polecam podkładania ognia - metody knotowej ;)

Zdecydowanie za dużo dymi, wydaje się że brak mu biegów.

Ten mój ze zdjęcia miał wręcz niesamowity uciąg. No ale ważył pewnie blisko tonę, napęd 4x4, 2HD, 4HD, 4LD
Aha, a do tej strzykawki wlewa się olej silnikowy ? Garaż blaszak więc ogrzewania brak :D .
Knota nie zamierzam stosować wolę opalarke bo łatwiej wydane mi się w pojedynkę. W takim razie pozostaje opalarka przed odpaleniem i po sprawie :) No właśnie za dużo dymi. Jeszcze raz przekaże kąt wtrysku i dawkę może coś pomoże. Tzn jak mu brakuje biegów ? Na 1 i 2 to idzie bez problemu. Mam na placu usypana górę ziemi i bez problemu się wciąga nawet na 2 natomiast na 3 to tak jak widać na filmie dusi go i trzeba przebić na 2.
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Bolszewik pisze: 20 lut 2021, 14:45 Olej to spływa raczej popychaczami zaworów, ta rurka to odpowietrznik skrzyni korbowej.
Ok. Zauważyłem jedna rzecz że jak wykręciłem wtrys i zajrzałem przez otwór to na tłoku było dużo oleju bądź ropy, ale to raczej przez długie kręcenie przy próbie odpalenia.
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4377
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Bolszewik »

Tak czysty olej silnikowy. Ja miałem przygotowany zasobnik oleju w postaci buteleczki po mydle czy innym kosmetyku. Oleju wcale nie trzeba dużo. Zresztą sam sobie wypróbujesz jak założysz.

Zwróć uwagę czy nie "przybywa" oleju w silniku. Jeśli tak się dzieje świadczy to o przedostawaniu się ropy zwykle przy gaszeniu bez wciśnięcia listwy pompy.

Jeśli już jesteśmy przy miarce oleju to miałem przypadek że wystrzeliła. Nie pamiętam jaka była przyczyna ale na dachu garażu powstał piękny olejowy kleks, a bagnecika trzeba była długo szukać. Od tego czasu był uwiązany na łańcuszku obok zazębiacza korby (widać na zdjęciu).

Prawdopodobnie 3 ma u ciebie za wysokie przełożenie i będzie się nadawać tylko do pustych przelotów na dobrej drodze.

Wydaje mi się że lepiej solidnie przygotować się do odpalania rozgrzewając silnik niż kręcić do wyrwania barku. Szkoda zdrowia i maszyny o nerwach nie wspominając.

Kilka razy paliłem w puszcze ropo-olejową "świeczkę" żeby podgrzać silnik. Pomysł średnio mądry zważywszy że silnik zawsze był trochę zaolejony, a garaż był obok stodoły.
Lepszy rezultat dawała farelka przywiązana drutem tak że ogrzewała cylinder. Niestety garaż nie miał drzwi więc sensowne rozgrzanie całego silnika było niewykonalne. Twój stoi w blaszaku więc masz o wiele łatwiej.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Pitross18
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2018, 10:26

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Pitross18 »

Faktycznie strasznie kopci ten silniczek, albo za bogato dostaje paliwa, albo wtrysk coś nie domaga, generalnie te silniczki dosyć mocno kopcą, ale nie aż tak :) .
Jak masz zrobione przełożenie tzn średnica kół pasowych + (daj jakieś foto) :) ? .


Swoja droga, dzisiaj po prawie 2 miesiącach odpalałem swoja machinę i ciężko było, jednak te silniczki, nie lubią być odpalane w niższych temperaturach.
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Bolszewik pisze: 20 lut 2021, 15:21 Tak czysty olej silnikowy. Ja miałem przygotowany zasobnik oleju w postaci buteleczki po mydle czy innym kosmetyku. Oleju wcale nie trzeba dużo. Zresztą sam sobie wypróbujesz jak założysz.


Zwróć uwagę czy nie "przybywa" oleju w silniku. Jeśli tak się dzieje świadczy to o przedostawaniu się ropy zwykle przy gaszeniu bez wciśnięcia listwy pompy.

Jeśli już jesteśmy przy miarce oleju to miałem przypadek że wystrzeliła. Nie pamiętam jaka była przyczyna ale na dachu garażu powstał piękny olejowy kleks, a bagnecika trzeba była długo szukać. Od tego czasu był uwiązany na łańcuszku obok zazębiacza korby (widać na zdjęciu).

Prawdopodobnie 3 ma u ciebie za wysokie przełożenie i będzie się nadawać tylko do pustych przelotów na dobrej drodze.

Wydaje mi się że lepiej solidnie przygotować się do odpalania rozgrzewając silnik niż kręcić do wyrwania barku. Szkoda zdrowia i maszyny o nerwach nie wspominając.


Kilka razy paliłem w puszcze ropo-olejową "świeczkę" żeby podgrzać silnik. Pomysł średnio mądry zważywszy że silnik zawsze był trochę zaolejony, a garaż był obok stodoły.
Lepszy rezultat dawała farelka przywiązana drutem tak że ogrzewała cylinder. Niestety garaż nie miał drzwi więc sensowne rozgrzanie całego silnika było niewykonalne. Twój stoi w blaszaku więc masz o wiele łatwiej.
Ok. Zaopatrze się w ta strzykawke i bede próbował :)

Gasze zawsze tak że trzymam listwę wciśnięta dotąd aż całkiem przestanie się kręcić.

U mnie miarka to też tak na słowo honoru jest włożona. Otworek już jest sporo większy niż bagnet. Może trzeba by mu wymienić żeby był ciaśniej i też na łańcuszek na wszelki wypadek ;)

Co do przełożeń to skrzynia jest z dzika, a przekaz z silnika na skrzynię jest przez paski klinowe. Jutro w wolnej chwili sprawdzę średnicę koła na silniku i na walki na dole i napisze.


No i fakty znów chyba tak będzie lepiej dla moich nerwów:)

No ja nie lubię takich wynalazków więc nie skorzystam z tego rozwiązania ;) ;)
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Pitross18 pisze: 20 lut 2021, 16:46 Faktycznie strasznie kopci ten silniczek, albo za bogato dostaje paliwa, albo wtrysk coś nie domaga, generalnie te silniczki dosyć mocno kopcą, ale nie aż tak :) .
Jak masz zrobione przełożenie tzn średnica kół pasowych + (daj jakieś foto) :) ? .


Swoja droga, dzisiaj po prawie 2 miesiącach odpalałem swoja machinę i ciężko było, jednak te silniczki, nie lubią być odpalane w niższych temperaturach.
No też mi się właśnie wydawało że za bardzo kopci.
Wtrysk sprawdzany na przyrządzie, ustawiony na 120 i ładnie rozpyla ropę, więc raczej jest ok. Jak już wyżej napisałem jutro zrobię zdjęcia i zmierzę koła.
Ja zacząłem się męczyć że wspomagaczy z bratem i oboje wysiedliśmy więc wziąłem opalarke i z ciekawości chciałem sprawdzić czy to działa :) w sumie jak brat tylko przyłożył to zagadał od strzała.
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Gdzieś u kogoś w wątku przeczytałem że kąt wtrysku w zime najlepiej byłoby ustwic ok 2cm powyżej pkt pt2000, i zastanawiam się czy faktycznie to coś pomoże. Nie jest to dużo roboty więc wezmę w tygodniu tak ustawie i zobaczę czy coś będzie lepiej.
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

A więc tak:
Duże koło 230mm
Male 160
Pasek 10mm wchodzi w klin do koła
A skrzynia od dzika. Jedynie co mi się nie podoba ale to zmienię to to że nie ma naciągu pasków. Teraz jest tak że pod silnikiem są gumy które kiedyś miały ok 12mm grubości ale po tylu latach mają ok 8mm. Więc na szybko zmienię gumy aby silnik poszedł do góry i paski będą bardziej naciągnięte. Ale nie sądzę żeby to miało wpływ na siłę uciągu na 3 biegu.

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4377
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Bolszewik »

Tam trzeba dodać napinacz.
Nie musi być wcale nowy, ze złomu rolki weź, kwadrans roboty i po problemie.
Po co gnębić łożysko w silniku ?
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Bolszewik pisze: 21 lut 2021, 11:06 Tam trzeba dodać napinacz.
Nie musi być wcale nowy, ze złomu rolki weź, kwadrans roboty i po problemie.
Po co gnębić łożysko w silniku ?
Ok. No tak sobie właśnie myślę że zrobię tam napinacz , łatwiej z zakładaniem pasków itd.
A czy po wymiarach kół pasowych jesteście w sta je coś powiedzieć na temat tego czy coś jest źle dopasowane to przełożeń względem skrzyni z dzika ? A co do dzika to jaki olej i ile go wchodzi do skrzyni ?
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

I udało mi się ogarnąć temat normalnych obrotów. Powodem dość ciężkiego odpalania była pompa. Załatwiłem inną, odpalił i bardzo ładnie na niej pracuje. Kąt wtrysku też delikatnie opóźniłem. Oczywiście na zimnym po nocy nadal nie jest łatwo, ale przy pomocy opalarki samemu idzię to zrobić bez większego wysiłku. Także nie walczę już z tym ;) Oto filmik odpalania ale to już na rozgrzanym silniku:

https://www.youtube.com/watch?v=14ZNK_u ... l=MarcinNo.
Pitross18
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2018, 10:26

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: Pitross18 »

No teraz ładnie pracuje, tylko wydaje mi się,ze trochę za bogato coś dymi, a na rozgrzanym silniku jak tak samo kopci, czy znacznie mniej?
marcinN1949
Posty: 32
Rejestracja: 15 lut 2021, 18:51

Re: S301d 30 lat nie odpalany

Post autor: marcinN1949 »

Pitross18 pisze: wczoraj, 12:12 No teraz ładnie pracuje, tylko wydaje mi się,ze trochę za bogato coś dymi, a na rozgrzanym silniku jak tak samo kopci, czy znacznie mniej?
Tak samo kopci, na zimnym i na zimnym. Możliwe że mam.za dużą dawkę paliwa jeszcze bo szczerze mówiąc ustawiałem na szybko aby tylko sprawdzić jak działa. A nie miałem jeszcze czasu zerknąć i ustawić.
ODPOWIEDZ