Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Wszystko o stacjonarnych silnikach rolniczych
anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 26 lip 2015, 12:53

Witam serdecznie!
Zaczynam remont silnika S-231 czyli młodszego brata 1HC102.
Rozebrałem wszystko na elementy pierwsze i mam w związku z tym kilka pytań na które, być może, znajdę tu odpowiedzi.

Po wstępnym rozebraniu wszystkiego znalazłem kilka elementów które wydają powinny być naprawione. Są to:
Uszkodzone kliny na kołach rozrządu dzięki czemu jest na nich mały luz.
Pogięta laska popychacza z niewiadomego mi pochodzenia.
Wytarte uszczelniacze silnika.

Muszę teraz zdjąć koło zamachowe, czy orientujecie się może, jaki gwint (średnica/skok) jest w miejscach na ściągacz?
Jakie winny być ustawione luzy zaworowe dla zaworu ssącego/wydechowego?
Wiem, że zestaw naprawczy (tłok,tuleja) pasuje od C330, czy są jakieś części które pasują od C330?
Nie mam zaworu odpowietrzania skrzyni korbowej (który jednocześnie jest wlewem oleju), jak powinien on wyglądać, gdzie go kupić?
Czy posiada ktoś informacje na temat oryginalnego wyglądu tego silnika?
Mam też bogatą liczbę zdjęć jeśli kogoś to interesuje.

https://youtu.be/df4ShJyP5L0

darek76
Posty: 30
Rejestracja: 06 maja 2012, 13:46

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: darek76 » 26 lip 2015, 21:15

Każde luzy na kołach zębatych musisz zlikwidować,wszystkie niemal części dostaniesz w sklepie Andorii w Andrychowie możesz wejść na ich stronę albo zadzwonić.Kupisz też komplet uszczelek,jak i też uszczelniacze.Ja jak remontowałem mojego esa (1ca90) to koło zamachowe ściągałem dwoma śrubami M10 u ciebie też będą zwykłe śruby podejrzewam że nie kombinowali z innymi skokami gwintów.Luzy zaworowe na zimnym silniku według katalogu to 0,4mm.Tak przy okazji to masz na necie do ściągnięcia katalog części do twojego silnika.Końcówka wtrysku chyba też pasuje od c-330.

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 27 lip 2015, 22:31

Mam nadzieję, że nowe kliny wystarczą na skasowanie luzów. Mam już zestaw uszczelek.

Co do śrub, tam jest gwint prawdopodobnie M22 gdyż kupiłem śrubę M24 i jest delikatnie za duża.

Napotkałem pierwszy duży problem. Gdy wsadziłem sworzeń tłokowy w korbowód dało się wyczuć luz góra-dół, i tylko taki. W innych kierunkach luzu brak. Tulejki nie da się dokupić w sklepie http://www.sklep.andoria-mot.com.pl. Co można z tym zrobić?

Mariuszczs
Posty: 387
Rejestracja: 10 cze 2012, 9:53

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: Mariuszczs » 28 lip 2015, 7:19

Można wytoczyć z brązu.

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3564
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: chrapek3011 » 28 lip 2015, 8:57

Jak zestaw naprawczy czyli tłok,tuleja,pierścienie,sworzeń pasuje od C-330,to i tulejka w korbowód jest też od C-330.Do kupienia w każdym sklepie z częściami do ciągników.

warsztat777
Posty: 444
Rejestracja: 16 gru 2013, 16:46

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: warsztat777 » 28 lip 2015, 15:03

Radziłbym korbe przeglądnąć pod względem osiowości w profesjonalnym zakładzie gdzie dorobią do nowego sworznia tulejkę główki.*tup*

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 28 lip 2015, 19:36

chrapek3011 napisał/a:
Jak zestaw naprawczy czyli tłok,tuleja,pierścienie,sworzeń pasuje od C-330,to i tulejka w korbowód jest też od C-330.Do kupienia w każdym sklepie z częściami do ciągników.
Kupiłem więc tulejkę główki korbowodu od C330 i pasuje. Jest jednak mniejsza niż sworzeń... Wyczytałem że tulejki się rozwierca po wciśnięciu w korbę, czy mogę do tego użyć rozwiertaka nastawnego?

Wydaje mi się, że korbowód jest prosty, w silniku nic nie stukało, stary tłok też nie jest ani poobcierany, ani poobijany. Sworzeń wchodzi w miarę ciasno jednak ma luz w "osi pracy" to znaczy gdy postawię go na stole główką korbowodową do góry a panewką korbowodową do dołu to jak ruszam sworzniem góra-dół ma kilka setnych luzu. Tego zjawiska nie ma gdy sworzniem szarpię w lewo-prawo.

Pewnie jest to zużycie eksploatacyjne, próg na tulei cylindrowej był na tyle duży, że musiałem dosłownie wybić przez ten próg tłok dorobionym haczykiem co świadczy o tym, że najlepsze chwile ma już za sobą.

darek76
Posty: 30
Rejestracja: 06 maja 2012, 13:46

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: darek76 » 28 lip 2015, 22:14

Tak jak kolega warsztat 777 mówi chcesz to zrobić profesjonalnie to daj korbowód i sforzeń do warsztatu. Jak to chcesz rozwiercić rozwiertakiem nastawnym zachować wymiar i równoległość.Pewnie w imadle?

Mariuszczs
Posty: 387
Rejestracja: 10 cze 2012, 9:53

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: Mariuszczs » 29 lip 2015, 8:14

Robi się to ręcznie rozwiertakiem nastawnym także. Wymaga wprawy, lub dorabia się prowadzenie do rozwiercania już po zamontowaniu na wale w silniku . Lepiej zawieź do zakładu niech zrobią równolegle z osią stopy .

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 30 lip 2015, 22:48

Straszycie...
Tam do zebrania jest 0.2mm więc myślę, że spokojnie rozwiertakiem dam radę. Zamówiłem właśnie dosyć dobrej firmy i dwie tulejki na zapas - zobaczymy co z tego będzie.


darek76 napisał/a:
sforzeń
W mojej okolicy nie ma zakładu który ma sprzęt do takich napraw.Więc operacja się udała. Rozwiertak świetne urządzenie. Mógłbym zrobić to jeszcze lepiej ale nie jest źle.
Stara tulejka
http://s8505.chomikuj.pl/ChomikImage.as ... 6hiEM&pv=2

Nowa tulejka zaraz po rozwierceniu:
http://s10783.chomikuj.pl/ChomikImage.a ... MvuCw&pv=2
Końcowa obróbka pastą ścierną:
http://s6930.chomikuj.pl/ChomikImage.as ... rc3AI&pv=2

Nie wiem czy czasem nie za ciasno spasowałem sworznia. Niby ręką da się go wsadzić, ale obraca się dosyć ciężko.

Awatar użytkownika
krypton
Posty: 200
Rejestracja: 02 wrz 2009, 21:16

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: krypton » 30 lip 2015, 23:10

I tak trzymać kolego. Ma ciasno chodzić bo pasowanie główki korbowodu powinno być od 0,005- 0,015 mm. kiedyś nie było specjalnych warsztatów które by to robiły, i tak się to robiło. panewki wylewane pasowało się na tusz i skrobało skrobakiem. Taki był sprzęt i takie to były czasy. Jasne że później trzeba było sprawdzić równoległośc osi otworu główki korbowodu i stopy.

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 31 lip 2015, 15:44


Mariuszczs
Posty: 387
Rejestracja: 10 cze 2012, 9:53

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: Mariuszczs » 01 sie 2015, 8:44

Otwór i nacięcie smarujące tam występują ?

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 01 sie 2015, 17:29

Oczywiście! Nacięcie u góry i otwór na dole, trzeba zrobić na po ostatniej obróbce tulejki.

Mariuszczs
Posty: 387
Rejestracja: 10 cze 2012, 9:53

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: Mariuszczs » 01 sie 2015, 20:37

Pominięcie wykonania ich to katastrofa

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 03 wrz 2015, 18:08

darek76 napisał/a:Luzy zaworowe na zimnym silniku według katalogu to 0,4mm
Panowie, luz zaworowy według katalogu części to 0.200mm. Skąd są takie informacje (0 tym 0,4)?

Nie wiem, czy na tym forum są też bajkopisarze czy występują dwa rodzaje jednostki miary?

atlon20
Posty: 1
Rejestracja: 05 wrz 2015, 16:51

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: atlon20 » 05 wrz 2015, 17:30

witam serdecznie

mam kłopot ze zdjęciem osłony rozrządu. podczas zdejmowania osłona rozrządy opiera się na łożysku, pierścień segera został zdjęty. nawet próbowałem wybić wałek z osłoną. jak ją mam ściągnąć osłone rozrządu???

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 06 wrz 2015, 15:46

Już Ci kolego odpowiadam. W tym silniku ten wałek rozrządu jest przykręcony do bloku, więc nie wyciągniesz go razem z obudową. Niestety, tak konstruktor to przewidział i nic nie zdziałasz. Trzeba było by zrobić ściągacz przykręcany zamiast obudowy uszczelniacza.

Ja poradziłem sobie wkładając śrubokręt z obu stron obudowy. Pukałem delikatnie i jak już śrubokręty wcisnęły się między obudowę a blok to równo rozpierałem nimi obudowę, później zamieniłem na łyżkę i udało się ściągnąć tą obudowę z łożyskiem (a wałek został w bloku).

Zdjęcia znajdziesz na moim chomiku:
http://chomikuj.pl/anim7991

anim7991
Posty: 23
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: anim7991 » 18 wrz 2015, 21:09


Awatar użytkownika
marsosno
Posty: 72
Rejestracja: 06 paź 2016, 9:44

RE: Silnik S-231 - Remont i Odbudowa

Post autor: marsosno » 08 paź 2016, 21:53

ładnie pali.
czy projekt traktorka jest skończony?

ODPOWIEDZ