Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Wszystko co związane z motoryzacją
pop
Posty: 192
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: pop » 17 maja 2020, 16:31

Ilość zwoi to nie wszystko,jak sam zauważyłeś rdzeń ma mniejszy przekrój niż ten oświetleniowy i tak naprawdę wszystko jest eksperymentem.W tej chwili masz ,,domyślne,,napięcie,a jakie będzie naprawdę zmierzysz dopiero pod obciążeniem.Ja na Twoim miejscu najpierw bym zmontował tak jak jest i ocenił efekt.Takiego układu nie należy rozpatrywać tylko jak,, zwykły,,transformator,bo tutaj koło magnesowe wytwarza nieznany nam strumień magnetyczny.Tak ,czy inaczej trzymam kciuki i jestem ciekaw efektu.


Gdy rozcinałeś cewkę zapłonową ,zwróciłeś uwagę jakim drutem nawinięte było pierwotne(chodzi głównie ,czy było znacznie cieńsze niż to z oświetlenia).

Powodzenia.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1210
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: marek » 17 maja 2020, 19:08

Tak jak napisał ,,pop".Rdzeń mniejszy to i strumień magnetyczny mniejszy Z wyliczenia wg. pierwszej cewki wyszło Ci ok12 V,ale wcale tyle może nie być więc może nawiń do pełna i zmierz .Do wstępnego pomiaru proponuję napędzić silnik wiertarką.Jedno jest pewne. Powstanie napięcie.A reszta okaże się ,,w praniu" .Moim zdaniem zadziała.Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego obie cewki uległy destrukcji.I na to nie mam odpowiedzi. Bo ta od światła mogła zostać zwarta, ale ta od zapłonu?

pop
Posty: 192
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: pop » 17 maja 2020, 20:13

Cewka nie musi być zwarta,żeby przestać normalnie funkcjonować.Pewnie wielu spotkało się z problemem i to głównie w ukł.iskrownikowych,że iskra ginie po krótkim czasie pracy lub nagrzaniu silnika i po chwilowym odpoczynku znowu zaczyna działać,czasami ten problem zaczyna się w czasie pogłębiać.Zazwyczaj nie jest winne uszkodzenie uzwojenia lecz rdzenia,który pod wpływem czasu ,ciepła itp.zmienia swoje właściwości.Spotkałem się z takimi przypadkami,że rdzeń trwale się magnesował ,a jak wiemy tak być nie powinno ,po pewnym czasie magnetyzm szczątkowy zanika i cewka przez pewien czas znowu zaczyna działać.Pewnie w innych przypadkach(czego nie mogłem sprawdzić)rdzeń tracił swoje własności ferromagnetyczne i tym samym cewka nie była w stanie wytworzyć właściwej energii.
W ukł.iskrownikowych nie dostarczamy energii z obcego źródła,tutaj cewka sama musi sobie wyprodukować ,, elektryczność,,.
Warto też pamiętać,że w takich zapłonach stosujemy:
-przewody zapłonowe niskooporowe(zwykłe druciaki)
-świece zapłonowe bez oporników
-najzwyklejsze fajki
Oczywiście są to moje spostrzeżenia na podstawie wielu lat grzebania w motocyklach,kosiarkach itp.Z wykształcenia jestem automatykiem i nie posiadam wyuczonej wiedzy w tym kierunku.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1933
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: SEBRIGHT » 17 maja 2020, 22:16

Cewka zapłonowa była nawinięta bardzo cieniutkim drutem, wielokrotnie cieńszym niż ten na oświetleniowej. Nawinięte kilka warstw, później jakaś folia czy izolacja, następne kilka warstw cienkiego drucika, znów folia/izolacja i tak z 10x - tak to mniej więcej wyglądało jak rozcinałem... Zdjęć niestety nie mam.

Nawinę na rdzeń od zapłonowej zwojów ile wejdzie i sprawdzę tak jak piszecie wiertarką i zmierzę jakie daje napięcie.
Do pomiaru napięcia drugi koniec uzwojenia podłączyć do masy tak jak to jest w oświetleniowej czy do przerywacza?
Żadną żywicą na razie nie będę zalewał żeby sobie roboty nie dołożyć przy ew przewijaniu...

Jakby nie wyszło z przewinięciem cewki zapłonowej, przez mniejszy rdzeń dawała za małe napięcie czy coś, pomyślałem że można by wtedy wykorzystać oświetleniową - tzn nawinąć 180 zwojów żeby było 8V i założyć na dawne miejsce zapłonowej - sprawdzałem - zmieści się. Drugi koniec uzwojenia do przerywacza i ona zasilała by cewkę od Jawki. A przewiniętą zapłonową w puste miejsce po oświetleniowej żeby tamta pracowała prawidłowo...
Ma to sens?

Ciąg dalszy dopiero w sobotę bo w tygodniu pracuję w delegacji...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1210
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: marek » 22 maja 2020, 11:43

Wydaje mi się że pomiar samego napięcia nie będzie odzwierciedlał ,, prawdy" o skuteczności instalacji zapłonowej . Chyba że obciążył byś nawiniętą cewkę żarówką ok 20- 25 W.Będzie odbiór prądu ok 2 A.I wtedy zmierz napięcie. Ale najlepiej po prostu od razu podłącz wszystkie elementy.Czyli jeden z przewodów nawiniętej cewki do przerywacza i kondensatora tam gdzie był podłączony przewód od starej cewki. Drugi przewód na ,, +" na nowej cewce zapłonowej. Jeżeli masz takie oznaczenie. Drugi biegun,,0" cewki zapłonowej do masy silnika. Obudowę cewki zapłonowej do masy silnika. Iskrę sprawdzasz normalnie na świecy.Gdyby iskry nie było zamień przewody podłączające na cewce.Gdy będzie iskra odpal silnik i niech popracuje z kilkadziesiąt minut. Co jakiś czas sprawdzaj czy cewki , szczególnie ta nawinięta nie grzeją się.Gdyby któraś robiła się zbyt gorąca. musisz odwinąć trochę zwoi do napięcia jakiego wymaga nowa cewka zapłonowa.Możesz oczywiście od razu mierzyć napięcie.Daj trochę zapasu czyli ustaw napięcie niższe od wymaganego dla danej cewki , bo w tego typu prądnicach bez regulatora napięcie zmienia się wraz z obrotami silnika i na wolnych obrotach będzie właściwe a na wysokich będzie dużo wyższe. Dlatego czeka cię trochę eksperymentowania.Jednak myślę że efekt końcowy Cie zadowoli.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1933
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: SEBRIGHT » 23 maja 2020, 21:36

Późno się za to dzisiaj wziąłem i nocka mnie złapała, ale udało się go odpalić :D
Na rdzeń z cewki zapłonowej ostatecznie nawinąłem 400 zwojów, założyłem razem z oświetleniową, resztę elementów na razie podłączyłem 'luzem', trochę się z nim oszarpałem zanim doszło na tyle paliwa (już chyba za 2 m-ce stał) i odpalił :)
Na średnich i wyższych obrotach ładnie chodzi, natomiast przy próbie zejścia na niskie pojawiają się wypadające zapłony a potem gaśnie. Czyżby cewka dostawała zbyt niskie napięcie, które wraz ze spadkiem obrotów spada jeszcze bardziej?

Nawinięta cewka:
Obrazek

Założony zapłon:
Obrazek

Na razie wszystko luzem...
Obrazek

Filmy z pracy silnika:
https://youtu.be/nr21p9Ha8gI
https://youtu.be/fzldX2pvUy0

Jako że nocka już była odpuściłem sobie pomiary. Napięcie rozumiem że mierzyć w czasie pracy silnika pomiędzy zaciskami cewki WN?
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

pop
Posty: 192
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: pop » 23 maja 2020, 22:06

jeśli reszta układu jest sprawna i przyjmujemy,że to wina ,,nowej,,cewki,to można podejrzewać,że cewka jest niewydajna prądowo,co sugerowałem wcześniej.Możesz pomierzyć napięcie(miernik na pomiar nap.zmiennego),pomiar może być trudny i musisz tak ułożyć przewody pomiarowe oraz sam miernik, by zminimalizować wpływ ukł.zapłonowego (miernik może świrować).Jeśli masz taką możliwość,to zaobserwuj czy przerywacz nie iskrzy.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1210
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: marek » 23 maja 2020, 22:09

Cewkę WN przykręć bezpośrednio do korpusu silnika a napięcie zmierz bezpośrednio na przewodach nawiniętej cewki przed przerywaczem.Silnik zwalniał obroty stopniowo i robił to sam czy Ty odejmowałeś gazu? A co jak przed zgaśnięciem dodasz gazu. Też zgaśnie? To raczej coś po stronie paliwa.Ale najważniejsze. Cewka na korpus silnika.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1933
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: SEBRIGHT » 23 maja 2020, 22:36

Silnik stabilnie trzyma obroty. Na filmie obniżałem mu przymykając stopniowo gaz aż do zgaśnięcia. Na niskich jak zaczynają wypadać zapłony dodam gazu to wraca na obroty, a jak gaśnie to już dodawanie/ujmowanie gazu nic nie daje. Nie nagrywałem wszystkiego, ale zrobiłem z 10 albo trochę więcej prób odpalania i gaśnięcia. Obudowa cewki była póki co połączona przewodem z masą silnika, zamocuję w najbliższym czasie ;)

Obserwowanie przerywacza trochę kłopotliwe ale wykonalne - musiał bym dorobić jakiś rozruch z wiertarki albo odpalić na popych, bo przy zdjętym wirniku dmuchawy nie ma na co sznurka nawinąć...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1210
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: marek » 24 maja 2020, 9:49

Problem pewnie zniknie po innym zamocowaniu cewki, bo wtedy WN będzie brane z obudowy cewki a niskie napięcie do zasilania cewki będzie brane z masy poprzez przewód który masz teraz podłączony. W tej chwili zarówno niskie jak i wysokie napięcie płynie jednym przewodem i może powodować osłabienie iskry. Możesz to sprawdzić nawet teraz dając dwa niezależne przewody do masy.Jeden z pod śrubki drugi z masy cewki.A jak sprawdzałeś skrę na świecy to jest różowa i słaba ,czy mocna niebieska?Po jakimś czasie pracy silnika sprawdź czy cewki szczególnie ta nawinięta nadmiernie się nie grzeje.

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1933
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: SEBRIGHT » 24 maja 2020, 12:28

Na zdjęciu może tego nie widać, ale do masy są dwa przewody - jeden od zacisku cewki, a drugi od obudowy (przyklejony czarną taśmą) do masy silnika.
Bez tego drugiego przewodu od obudowy iskry w ogóle nie było jak próbowałem na wykręconej świecy. Iskra jest białoniebieska.
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972;

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1210
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Przewijanie cewki oświetleniowej z 6V na 12V

Post autor: marek » 25 maja 2020, 10:50

Mnie się wydaje że te gasnące wolne obroty to jednak nie wina iskry tylko coś z gaźnikiem.Zwróć uwagę że paląc ze sznurka nie powodujesz bardzo wysokich obrotów , może nawet niższe niż te niskie a pomimo to silnik odpala ,,od kopa" a iskra wizualnie jest prawidłowa..Czy jest jakaś zmiana ( silnik gaśnie prędzej ) gdy włączysz oświetlenie? To dwusów więc wolne obroty nie będą stabilne i zawsze będzie to ,,pyrkanie".Ustaw obroty tak by nie gasł i co tu więcej kombinować. Ważne że pracuje.

ODPOWIEDZ