Ursus C-355, 1971 rok

Wszystko o naszych Ursusach
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 13054
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Ursus »

Są stacje, gdzie nawet jak założysz tabliczkę współczesną - bo całkiem bez nie powinni w ogóle podbić przeglądu - i na niej będzie rocznik + dorzucisz jakieś od siebie inne argumenty "ZA" to poprawią bez marudzenia.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
szubinska
Posty: 682
Rejestracja: 26 lut 2014, 11:47

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: szubinska »

Robzyv pisze: 15 kwie 2026, 19:30
Celownik07 pisze: 15 kwie 2026, 12:04 2razy musiałem przeczytać żeby zrozumieć o co chodzi :) . Kiedyś słyszałem teorie że te otwory są na korbę do uruchamiania, co oczywiście wydawało się bez sensu.
Obciążniki weszły w życie (sam też takie posiadam chyba 3szt)dodatkowo niektóre mają taki uskok- pewnie żeby lepiej sie ułożył kołek w tej części z łbem kwadratowym? , a czy rama z otworami i te kołki na patencie są na rynku?

Obrazek
Ten uskok to tak jak piszesz chyba kwestia łatwiejszego ich montażu, jest on w tych grubszych, nowszych wersjach obciążników gdzie montowano 5 lub 4 sztuki ;) w tych pierwszych gdzie było 6 sztuk uskoku nie ma.
Wg rysunków z patentu wynika że można było zamontować 2, 4 lub 6 obciążników bo na takie ilości pozwalają otwory na kołki.
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 323
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: qkohe155 »

ursus152 pisze: 15 kwie 2026, 9:59 Jest to pozostałość po patencie który nie wszedł w życie. Służył do możliwości zamocowania zmiennej liczby obciążników na ciągniku z możliwością zablokowania ich aby się nie przesuwały
Obrazek
Dobrze ro rozumiem, że otwór miał służyć tylko do przechowywania tych blokad, które potem się przykręcało na szynie? Bo zacząłem to czytać i mi się odechciało. Trochę śmieszne, że opatentowali taką pierdołę, którą mógł wymyślić każdy wszędzie i rewolucji nie przyniosła... I ciekawe, że opatentowali dopiero w lipcu 73, jak już najpóźniej w 72 pchali takie odpadowe obciążniki do ciągników.
Na szybko bym wymyślił kilka dużo lepszych i prostszych sposobów blokowania mniejszej ilości obciążników, ale ok.
Robzyv pisze: 15 kwie 2026, 19:30 Ten uskok to tak jak piszesz chyba kwestia łatwiejszego ich montażu, jest on w tych grubszych, nowszych wersjach obciążników gdzie montowano 5 lub 4 sztuki ;) w tych pierwszych gdzie było 6 sztuk uskoku nie ma.
Też już słyszałem teorię, że im później tym mniej obciążników dawali. Wychodzi na to, że @Adam03 kupił zbyt nowy komplet.
Robzyv
Posty: 48
Rejestracja: 02 lis 2024, 16:56

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Robzyv »

Adam03 pisze: 15 kwie 2026, 22:30 A myślałem też, że jest to oszczędność materiału :)

Wracam do tematu rocznika w dokumentach. Wczoraj pojechałem do WK żeby raz na zawsze zamknąć temat. Pan z okienka powiedział mi, że dzieki opinii rzeczoznawcy jest to możliwe i że mi to zrobi, ale potrzebny jest mu kwitek z SKP, a oni dzięki niemu będą mi go mogli wystawić.

Pojechałem dzisiaj na SKP i powiedzieli mi że dopiero po przyjeździe traktorem na stację mi to ustalą. Z czego? Z tabliczki znamionowej której nie ma? Z fusów będą wróżyć? Daje im jak na tacy wszystkie dane które są potrzebne, a Ci sprawiają wrażenie, żebym im d*py takimi pierdołami nie zawracał i sobie poszedł. Ja już zdurniałem do reszty co mam w tej sytuacji zrobić, korba bokiem zaczyna mi wychodzić...

Moim zdaniem diagnoście chodziło o to że dostaniesz negatyw z notatka że jest błędny rok produkcji, diagnosta dopisze ze prawidłowy rok to 1971 i wtedy z tym dokumentem do WK żeby zmienili w dowodzie i wtedy znowu na stacje po finalny przegląd :) ja u siebie tak robiłem z błędnym numerem VIN. Zwróć też uwagę czy pozostałe dane są prawidłowe to przy okazji je zmienicie ;)
Traktor C 355 V74'
Posty: 1
Rejestracja: wczoraj, 13:43

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Traktor C 355 V74' »

Witam,

Czy jest szansa by autor lub ktoś z uczestników dyskusji poratował instrukcją i jakąś dokumentacją (skany, pdfy itp.) ponieważ zakupiłem 55kę '74 i zaczynam dochodzić co i jak, i co dalej robć. Proszę o rozsądną cenę bo na portalach aukcyjnych jest drogo, a wolę kupić felgę. Proszę nie hejtować, oszczędzałem mocno by go kupić i kilkaset plnów za instukcję to dośc drogo. Z góry dziękuję za odpowiedź i wielkie dzięki za całą dyskusję i dzielenie się informacjami - bezcenna wiedza.
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 323
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: qkohe155 »

Kilkaset zł za instrukcję? Do C-360 dużo się nie różni, a jest do pobrania za darmo w internecie. Już za kilkadziesiąt zł to możesz kupić instrukcję napraw + katalogi części.
Martek
Posty: 686
Rejestracja: 25 sie 2022, 10:51

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Martek »

https://allegro.pl/oferta/katalog-czesc ... 64231d030b#


45zl to nie kilkaset...xd kup sobie papierowa i na lata spokoj i wygoda.
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 243
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Koledze chodziło o instrukcję obsługi z epoki, a te rzeczywiście czasem potrafią po cztery stówy chodzić. Wystarczy wejść na OLX czy Allegro żeby się przekonać jak niektórzy próbują na tym zbić fortunę. Moja rada jest taka - trzeba bacznie śledzić rynek. Często trafiają się okazje. Kiedyś kupiłem instrukcję do C-355 z 1972 roku za stówkę, a rok czy dwa lata wcześniej, unikat - instrukcję do C-345 za 120 złotych. Do serwisu polecam te współczesne, włącznie z katalogiem. To drugie posiada więcej informacji niż mój egzemplarz katalogu z 1973 roku.

Niestety, ale ceny części z epoki do tych ciągników to patologia. Taniej byłoby złożyć Warszawę czy Syrenę z części ze starych zapasów...
Muran001
Posty: 395
Rejestracja: 31 gru 2011, 12:23

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Muran001 »

Podzielę się spostrzeżeniami na temat literatury, niekoniecznie od tego modelu. Zazwyczaj książki nie są tanie i swoje kosztują.
Pewnego razu na OLX kupiłem katalog części do C-360-3P za 15 zł. Używany współczesny. Okładka i brzegi były poplamione. Udało się usunąć plamy z okładki. Mimo plam na brzegach stron, książka jest czytelna. Innym razem kupiłem suplement nr 1 do instrukcji obsługi Massey Fergusona 255 pierwszego wydania za 25 zł. Kupiłem też w bardzo dobrym stanie oryginalny suplement do instrukcji napraw MF 255 w wersji kabinowej w granicach 20 zł. Poszukuję oryginału instrukcji napraw MF 255 z dawnych lat w miarę rozsądnej cenie.
Wczoraj od ciekawego sprzedawcy na pchlim targu kupiłem instrukcję wraz z katalogiem części do węgierskiej kosiarki RZ-3 za 25 zł. Dla chętnych zrobiłbym fotki i wrzuciłbym w oddzielnym temacie. Ten sam człowiek ma instrukcję z katalogiem części do C-330 z pierwszych lat produkcji i do C-328. Książka nie ma okładki z przodu, ale ma dopiski długopisem na poplamionych kartkach. Chciał sprzedać początkowo za 100 zł. Jak zobaczył, jak wygląda rynek, nie znalazł podobnej pozycji, więc postanowił sobie zachować. Katalog części do C-330 z pierwszych lat produkcji uważa właściciel za czytelny i dokładny.
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 323
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: qkohe155 »

Adam03 pisze: dzisiaj, 14:04 Koledze chodziło o instrukcję obsługi z epoki
Pewnie tak, ale jak się chce mieć oryginał w kolekcji to trzeba kupić, a nie pytać o skany, bo to nic nie da.

A jak potrzebuje instrukcji do remontu to tak jak napisałeś - lepiej zakupić współczesne, które są sporo tańsze. Choć przyznam, że np. ja kupiłem katalog części za 17zł i ma błędy. Jednak można też za darmo pobrać PDF, który od mojego jest lepszy (ale dalej nie ma np. niektórych rozmiarów łożysk, w lokalnym sklepie mają wszystkie braki dopisane długopisem).

Z kolei jeśli chce sprawdzić jak ma wyglądać traktor z tego rocznika, to instrukcja niewiele tu pomoże, prędzej katalog części. Najlepiej niech prześledzi kilka tematów na forum, a później założy własny i dopytuje o resztę, to najwięcej się dowie.
ODPOWIEDZ