Ursus C-328 z 1967r
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
Spróbuje go rozebrać i zobaczyć co go boli, może dało by się sie kupić 2 i przerzucić bebechy do tego i ruszy i będzie bez zgłaszania zmiany, bo ten obecny na traktorze zacznie nabijać, a jak nie to kupie drugi lepszy i zgłoszę i tyle.
Ursus C-328 - 1967 rok.
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
A jeszcze nie sprawdzałem, ale to licznik najtańszy, więc może mieć? ale no wiem, jeśli ma i zerwę to znaczy, że coś było grzebane
Ursus C-328 - 1967 rok.
Re: Ursus C-328 z 1967r
No to wtedy chyba trzeba zgłosić tylko wymianę i poprosić diagnostę żeby zaplombował.
Ursus C-4011 1968r., Ursus C-328 1962r.
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
Tam gdzie się linkę od napędu przykręca. Nie wiem jak w tym Twoim ale normalnie powinna być zaplombowana śruba na obudowie. Czasem jest na drucik, czasem na wosk.
Ursus C-4011 1968r., Ursus C-328 1962r.
Re: Ursus C-328 z 1967r
I co niby ta plomba na liczniku da? To jeszcze powinna być druga plomba na lince gdzie jej pancerz łączy się z korpusem skrzyni biegów.
A tak na serio, to diagnosta sprawdza, czy jest plomba na lince? Ciekawe jak ma to sprawdzić w każdym traktorze, jak nawet w C-385 jest zabudowana deska rozdzielcza?
A tak na serio, to diagnosta sprawdza, czy jest plomba na lince? Ciekawe jak ma to sprawdzić w każdym traktorze, jak nawet w C-385 jest zabudowana deska rozdzielcza?
Re: Ursus C-328 z 1967r
Jeżeli tutaj plomby nie ma a przegląd będzie u tego samego diagnosty to bym się niczym nie przejmował. Wymieniłbym zegar i tyle.
Jeżeli plomba jest a w nowym nie będzie to nie wiem czy by tutaj nie było kłopotów. W C-328 akurat to widać zzewnątrz. Ja bym wtedy zgłaszał wymianę licznika dmuchając na zimne.
Jeżeli plomba jest a w nowym nie będzie to nie wiem czy by tutaj nie było kłopotów. W C-328 akurat to widać zzewnątrz. Ja bym wtedy zgłaszał wymianę licznika dmuchając na zimne.
Ursus C-4011 1968r., Ursus C-328 1962r.
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
Patrzyłem od spodu na niego i ja nie widzę tam żadnej plomby, ani kleju.
Ursus C-328 - 1967 rok.
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.


Ursus C-328 - 1967 rok.
Re: Ursus C-328 z 1967r
Pierwsze to sprawdz naciag paska.arekzkoparek pisze: ↑wczoraj, 21:43 Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.
![]()
Drugie to przeklamanie zegara. Jak nie wywalil wody od zagotowania gora to znaczy ze temperatura jest dobra i nie ma sensu panikowac. Optymalnie dla silnika spalinowego to 95, a na plynie i cisnieniu moze byc i nawet ponad 100 stopni i chodzic jak zyleta.
- arekzkoparek
- Posty: 152
- Rejestracja: 26 cze 2019, 22:37
Re: Ursus C-328 z 1967r
Pasek wydaje mi się, że jest dobrze naciągnięty, bo sztywny. Mogę go i podciągnąć, ale znowu z drugiej strony za mocno to szkoda łożysk alternatora i pompy wodnej. No właśnie w kwietniu mi wywalił płyn przy glebogryzarce, potem sie uspokoił i chodził, na 2 dzień znowu wywalił po 10min pracy, założyłem nowy termostat i jest okej, nie wywala, ale dziś podskoczyła temperatura tacie jak właśnie robił kosiarką i sam nie wiem. Mam ochotę dołożyć mu dodatkowe dwa śmigiełka. Zegar może zapewne przekłamywać, bo jest ten importowany tańszy. No nic, poobserwuje go i najwyżej założe mu dodatkowe śmigło. Zauwżyłem, ze tez jak po pracy na postoju to mu potrafi skoczyć temp do czerwonego, ale po odpaleniu spada, więc raczej normalne/Martek pisze: ↑wczoraj, 21:48Pierwsze to sprawdz naciag paska.arekzkoparek pisze: ↑wczoraj, 21:43 Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.
![]()
Drugie to przeklamanie zegara. Jak nie wywalil wody od zagotowania gora to znaczy ze temperatura jest dobra i nie ma sensu panikowac. Optymalnie dla silnika spalinowego to 95, a na plynie i cisnieniu moze byc i nawet ponad 100 stopni i chodzic jak zyleta.
Ursus C-328 - 1967 rok.
Re: Ursus C-328 z 1967r
Na jakich obrotach silnika pracujesz z kosiarką i glebigryzarką?
Re: Ursus C-328 z 1967r
Zdecydowanie załóż 4 łopatkowy wentylator lub dołóż drugie do kompletu
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
-
Marcin_330
- Posty: 37
- Rejestracja: 09 cze 2025, 11:45
Re: Ursus C-328 z 1967r
Do kompletu w sumie do sprawdzenia chłodnica - warto przepłukać, ew. sprawdzić czy jest poprawny przepływ i nagrzewa się równomiernie. W jesiennych warunkach tak prosto się zagotować nie powinien mimo wszystko. Tak jak przedmówca pisał - dodatkowe dwie łopatki do ciężkich prac obowiązkowo. No i zwróć uwagę czy korek chłodnicy jest szczelny - czy sprężyna ma właściwy docisk, czy jest szczelna.
