Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Wszelkiego rodzaju kosiarki ciągnikowe
wojtek12321
Posty: 294
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: wojtek12321 »

Czyli do takiego koszenia moim zdaniem była by lepsza jakaś kosiarka, która by rozdrabniała te pokosy na drobniutko i rozrzucała po całej powierzchni, nie zostawiała "grube" pokosy, prędzej by się rozkładało, gniło...
Arek_Bijakowy
Posty: 3
Rejestracja: 07 lip 2026, 10:13

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: Arek_Bijakowy »

@SEBRIGHT No to masz tam niezłą dżunglę. Przy takim kożuchu z nawłoci rotacyjna tylko dorzuca nową warstwę i to potem leży latami. Bijakówka przynajmniej zmieli to na drobną sieczkę, to się szybciej rozłoży i ziemia odetchnie.
Ja pod podobne zakamarki szukam czegoś mocno kompaktowego, tak 120-130 cm. Przeglądałem w sieci te mniejsze mulczery od Zeppelina pod traktorki ~25 KM, bo cenowo i gabarytowo wyglądają znośnie.
Zastanawiam się tylko nad uzbrojeniem – przy takiej mocy ciągnika pchać się w młotki pod grubsze badyle, czy bezpieczniej brać noże Y, żeby nie katować przekładni i WOM-u? Miał ktoś z Was te Zeppeliny na warsztacie i wie, jak u nich z jakością blachy i przekładnią?
Martek
Posty: 710
Rejestracja: 25 sie 2022, 10:51

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: Martek »

wojtek12321 pisze: 17 lip 2026, 19:41 Czyli do takiego koszenia moim zdaniem była by lepsza jakaś kosiarka, która by rozdrabniała te pokosy na drobniutko i rozrzucała po całej powierzchni, nie zostawiała "grube" pokosy, prędzej by się rozkładało, gniło...
Nie, byloby gorzej. Rotacyjną szybciej opitolisz i mniejsze zapotrzebowanie na moc.
wojtek12321
Posty: 294
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: wojtek12321 »

Martek pisze: 21 lip 2026, 11:21Nie, byłoby gorzej. Rotacyjną szybciej opitolisz i mniejsze zapotrzebowanie na moc.
Tak, masz rację, że szybciej i mniejsza moc, ale jednak wtedy jest "mniej zrobione", bo "zielsko" tylko wykoszone, nie rozdrobnione aby się szybciej rozkładało itp. kwestie, ale jednak skoszone zalega... Aby rozdrobnić to jednak więcej "roboty" i maszyna jednak potrzebuje na to siły i czasu, ale po rozdrobnieniu jednak było by "czyściej"...
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 369
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: qkohe155 »

A może by to chociaż przetrząsnąć, albo w ogóle do kosiarki takie przetrząsarki 3 palcowe są, ale je pewnie łatwo zapchać.
Ja to bym po prostu przywrócił do porządku te łąki i sprzedawał towar, zamiast wyważać otwarte drzwi, ale znowu kupować specjalnie w tym celu wszystkie maszyny to się też mija z celem.
ursus152
Posty: 279
Rejestracja: 28 sty 2013, 13:12

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: ursus152 »

Może błędnie myślę ale może warto byłoby rozważyć orkan? Względnie nie drogie, materiał rozdrobni i rozrzuci.
Sam myślałem nad takim rozwiązaniem bo też mam jeden nieużytek mały
wojtek12321
Posty: 294
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: wojtek12321 »

Ale Orkan też mimo wszystko potrzebuje sporo mocy aby pracował prawidłowo...

"Tradycyjny polski ścinacz zielonek Orkan 2 (Agromet) wymaga ciągnika o mocy minimum 45–60 KM (np. Ursus C-360), aby sprawnie i stabilnie pracować w standardowych warunkach."
Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 2751
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Dobra (Małopolskie)

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: SEBRIGHT »

SEBRIGHT pisze: 07 sty 2025, 17:57 Masz na myśli takie ustrojstwo jak na zdjęciu?
Obrazek

Pomysł wydaje się zacny, jeśli Orkan działał by podobnie jak tłuka. No i posiada własne koła więc był by mniej kłopotliwy przy przejazdach niż maszyna zawieszana :)
Na początku zastanawiałem się nad Orkanem, ale zniechęciło mnie jego duże zapotrzebowanie mocy. Znalazłem info że potrzebuję minimum 35kW, a Ursus C-355 ma 38 więc niewiele więcej. Plis jest taki że jedzie na własnych kołach, a w razie czego można podpiąć przyczepę i później wywieźć urobek gdzieś na kompost.

Nad rozbiciem pokojów przewracarką też się zastanawiałem. Stoi w stodole przewracarka widłowa po dziadku, jak działa może spróbuję na próbę rozrzucić ze 20 arów...

Co do bijakowej - w zeszłym roku na jesieni szwagier kupił głównie do wykaszania na pastwiskach tego co krowy nie zjadły i jest średnio zadowolony, bo żeby to dobrze kosiło trzeba powoli jechać, a i zapotrzebowanie mocy też większe jak przy rotacyjnej...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
ursus152
Posty: 279
Rejestracja: 28 sty 2013, 13:12

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: ursus152 »

Myślę że c355 dałby sobie radę spokojnie z Orkanem.
Pamiętam kiedyś u nas ojciec jak jeszcze gospodarzył to pożyczał orkan do ścięcia poplonu i chodził przy nim c330M i jakoś to szło
Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 2751
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Dobra (Małopolskie)

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: SEBRIGHT »

Dzisiaj nac20 arach na próbę rozrzuciłem pokosy przewracarką widłowa, zwaną u nas fikaczem albo ficokiem. Ogólnie zrobiło się siana po kolana, a czy to coś da okaże się na wiosnę :)

Obrazek Obrazek Obrazek

Z orkanem widywałem filmiki jak ciągają je C-330 i trochę mnie to dziwiło...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 262
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: Adam03 »

Ten jest chyba moim ulubionym :mrgreen:

https://youtu.be/usTdUoyHzSI?is=8rGOhyHIh9bBXXfN

Na upartego C-355 powinna dać radę, dziadek kiedyś orkanował ziemniaki. Tyle tylko, że to były łęty, a nie łąka.
wojtek12321
Posty: 294
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: wojtek12321 »

W dawniejszych czasach, gdy kombajny były jeszcze bez "sieczkarni" sąsiad próbował "rozbić" pokosy słomy po kombajnie Orkanem i C 330. Owszem, gdzie pokosy były mizerne jakoś dawał radę, ale tylko jeżeli pokos słomy był trochę grubszy, to trzydziestka normalnie się dławiła i szybkość przejazdu była taka, że zmierzył byś "na stopy"...
Przy Orkanie pobór mocy zależy od ilości przerabianego materiału przez maszynę, jeżeli jest tego sporo, dużo, to i ciągnik musi być odpowiednio mocny, bo inaczej to bardzo dostaje "po dupie"...
Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 2751
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Dobra (Małopolskie)

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: SEBRIGHT »

Kojarzę ten filmik - tam fruwa wszystko - ścięta trawa, darń, gałęzie...
Swoją drogą nie chciał bym kupić ciągnika po takim rzeźniku... :roll:

A z innej beczki - dzisiaj robiłem znajomemu pierwsze uruchomienie kosiarki bijakowej Stark km155 z Ursusem C-330. Kosiarka golas tzn młotki bijakowe, bez przesuwu, bez klapy. Poletko testowe zarośnięte pokrzywami i trawą po maskę w trzydziestce. Żeby to w ogóle chciało kosić trzeba było podnieść kosiarkę maks wysoko na płozach, jedynka polowa, 2200obr i dawał radę. Jak się zeszło poniżej 2000 obr/min to już go dusiło więc ciągnik miał co robić w takich chaszczach. Przy niższym ustawieniu był problem z wyrzuceniem trawy przez kosiarkę...
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
SzymonS
Posty: 141
Rejestracja: 04 gru 2021, 23:34

Re: Tłuka czy rotacyjna do nieużytków?

Post autor: SzymonS »

Jedna mała uwaga, nieużytki to tereny nawet nie koszone przez lata. Ale mniejsza już z tym. Skoro to są zwykłe łąki, no to rotacyjna chyba najlepsza. Orkan nie idzie tak ciężko nawet, moja 30 emka idzie z orkanem git. Po prostu się wydaje że to tak ciężko idzie, bo jest duża bezwładność na wałku, ale jednak zwrotność nie powala. Tłuka to nie wiem, nigdy nie użytkowałem. A rotacyjna jak rotacyjna to podniesiesz, szybko pojedziesz, na dłuższą trasę to sobie dorób łańcuchy do podnośnika, żeby 30km nie obciążać podnośnika przez taki czas. Ewentualnie jak boisz się że będzie za lekki przód (co występuje raczej w c330 przy rotacyjnej 1.6m), to wątpie żeby w 355 podnosiło przód, ale w razie co to sobie dorób obciążnik z 50kg na przedni zaczep i po problemie. A i co do doboru rotacyjnej to szukaj famarolki nie zużytej. Te nowe może przy takiej ilości trochę pochodzą, ale jednak jak się zacznie sypać to od razu na złom taką
ODPOWIEDZ