Super, że korpus wreszcie pomalowany. Te punkty smarne trochę zbyt dokładnie względem fabryki. : D Odcień chyba ok, u mnie jak gdzieś wspominałem wygląda na taki wiśniowy.
Te ramiona w takim projekcie docelowo nie mogą zostać, bo za bardzo się w oczy rzucają. Już nie ma współczesnych w oryginalnym wyglądzie? (To, że pewnie z plasteliny i ratują się tym masywniejszym kształtem już pomijam.) A może jakieś mało zużyte używki?
Nad kostką/łącznikiem też bym się nie zastanawiał, patrząc na to ile poszło czasu i pieniędzy na całość. Tylko reszta otworów też musi być nowa/zregenerowana, jeśli ma nie być luzów, bo z tym genialnym zaczepem wszystko się wytłukuje na potęgę.
Czy ktoś zgłębił temat kolorów rolki pedału gazu? Współczesne są białe, ale wydaje mi się, że fabrycznie były czarne. U mnie odziwo zachował się oryginał i jest czarny, mimo że środek kierownicy jak i (jakoś fabrycznie pokryta tylko z wierzchu) zaślepka gniazda, są białe.
Zerknąłeś do katalogu części na gaz ręczny? Jak już kiedyś pisałem według niego twój ciągnik powinien mieć chyba lekko inny, ale nie wiem czy takie coś rzeczywiście istniało. Ciekawa też jest ta gruba kontra na cięgle. Oryginał, czy rzeźba? U mnie oryginalnie jest normalna i tylko z 1 strony, ale to akurat złe rozwiązanie. Udało mi się też ostatnio dostać sprężynę pedału o parametrach podobnych do oryginału.
Te śruby dociskające obciążniki nie były typowe i miały mniejsze łby.
Hubix132 pisze: ↑27 lip 2026, 21:58
Te gumki na gwinty co są na wsporniku osi to były jeszcze w tylnym moście pamiętam tylko chyba większy rozmiar.
Mniejszy - M14.
Adam03 pisze: ↑05 sie 2026, 11:57
Wiedza bezużyteczna- obecnie produkowane pedały ze wzorem w łezki nie są wyposażone w kalamitkę.
Użyteczna, bo może być dla klienta kolejną wadą poza wyglądem. Współczesne pedały mają tulejkę z tworzywa, pewnie w teorii wymienną. Wydaje mi się, że to jednak dziadostwo, ktoś kiedyś pokazywał, że od nowości ma luz, poza tym smar powinien też smarować przestrzenie między pedałem a dźwigniami. Mi oryginalny pedał rozwiercił tokarz i dorobił mosiężną tulejkę, dzięki czemu przestał się bujać (choć po roku już naprawdę minimalnie zaczyna). Jednak przyznam, że cała operacja wymiany wałka pedałów i simeringów, oraz regeneracji jego dźwigni i pedału nie przyniosła bezpośrednio zadowalających skutków w kwestii uniknięcia zaciągania ręcznego przy wciśnięciu sprzęgła.
Jak już mowa o tłumikach to pozwolę sobie pokazać mój najnowszy nabytek - srebrny, przedłużany tłumik suprowski. Natykałem się w internecie na tłumiki tego producenta od jakiegoś czasu, w dodatku mam do niego blisko, więc się zdecydowałem. Założenie było takie, by lekko przypominał fabryczną rybkę, której nie chciałem ze względu na długość, problem z montażem klapki i jakość współczesnych egzemplarzy.
Adam03 pisze: ↑05 sie 2026, 14:18
Tulejowanie tego nie będzie problemem, gorzej z mechanizmem siedzenia.
@Ursus Rozmawiałeś już z kolegą, który regenerował Ci siedzenia?
(
viewtopic.php?t=12271 )