Pasażerowie na ciągniku

Wszystko odnośnie rejestracji, ubezpieczenia i innych formalności
bergman31
Posty: 1754
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: bergman31 »

Czterokołowiec lekki.
dinxik
Posty: 28
Rejestracja: 10 cze 2023, 10:17

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: dinxik »

bergman31 pisze: ↑05 sie 2026, 14:33 dinxik Diagnosta widzi problem w siedzeniu pasażera ale nieprzeszkadza mu kabina od inne modelu traktora. Przecież ta kabina nie była homologowana do 4011.

Ursus A co powiesz na to:


Obrazek

Wpis jedno a rysunek drugie.
A kto jest mi w stanie udowodnić , że nie został kupiony w np w 80 roku z taką kabiną ? nikt , tak jak pisałem kabina ma mocowania fabryczne , nie ma tam żadnych przeróbek jak i w kabinie tak i na skrzyni czy zwolnicach, więc tutaj nie ma się do czego przyczepić , po za tym lepiej mieć bezpieczną kabinę niż daszek na głową , z drugiej strony patrząc miejsce na mocowanie kabiny mam w swoim z 1965 r a takie samo jest w Zetorach po 90 roku, co do ławeczki jest na rysunku ale nie ma na schemacie ciekawe :shock: ,
może ktoś posiada książkę z zetora 4011 z 1965 r ciekawe co tam piszą na ten temat
bergman31
Posty: 1754
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: bergman31 »

Ludzie zakładali takie kabiny, jakie się udało nabyć, więc do dziś można spotkać różne kombinacje na traktorach. Diagności się nieczepiają a przecież kabina decyduje o bezpieczeństwie kierowcy i pasażera. Natomiast ci sami diagności mają jakieś dziwne opory co do wystawienia dokumentu dotyczącego montażu siedziska pasażera.

Znajomy zamontował siedzisko pasażera w Ursusie C-362 a żaden diagnosta na okolicznych stacjach diagnostycznych nie chce wystawić kwitu do WK. Najczęściej diagności żądają świadectwa homologacji, twierdząc że bez tego się nie da.
Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 2738
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Dobra (Małopolskie)

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: SEBRIGHT »

Taka ciekawostka z wczorajszego zlotu :)

Obrazek
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
bergman31
Posty: 1754
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: bergman31 »

Jak widać, można bezpiecznie przewozić dziecko w traktorze😀
Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 2738
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Dobra (Małopolskie)

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: SEBRIGHT »

Odgrzeję temat gdyż nurtuje mnie pewna rzecz póki co czysto teoretycznie. Mianowicie czy mając ciągnik z trzema miejscami w dowodzie i oryginalnymi ławkami mogę zamontować inne moim zdaniem bezpieczniejsze.

Np ławeczki ze Steyra, gdzie przy pierwszym nagłym hamowaniu pasażer może wylądować pod tylnym kołem wymienić na coś typu jak miały C-328 gdzie pasażer jest bokiem do kierunku jazdy
Obrazek
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969; Ursus C-355 - 1972; Hakotrac T8 - 1965;
bergman31
Posty: 1754
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: bergman31 »

Teoretycznie tak. Nawet nikt na to nie zwróci uwagi. Prędzej policja na wpisane 3 miejsca siedzące w dowodzie rejestracyjnym traktora.

Ja bym odkręcił (odciął) te rurki od błotnika i obrócił o 90° i z powrotem zamocował. Będzie bezpieczniej a jednocześnie nadal retro.
Montaż ławeczki np. od C-328 to trochę kiepski pomysł pod względem stylistycznym. Na płaskim błotniku jeszcze by to wyglądało ale na okrągłym już nie.
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 395
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Pasażerowie na ciągniku

Post autor: qkohe155 »

Te ławeczki Steyera oryginalne? Super pomysł mieli, genialny w swojej prostocie. Nie siedziałem, ale wątpię, żeby te z Ursusów były bezpieczniejsze, czy wygodniejsze. W Zetorze nie raz się jeździło tak na błotniku i spaść nie było jakoś łatwo mimo braku uchwytów, a jak wygodnie. (Wiadomo, że kabina z tapicerką to co innego, ale pozycja ta sama.) Tu elegancko nawet podnóżek jest. Wystarczy położyć sobie jakąś poduszkę i się trzymać, to więcej do szczęścia nie trzeba.
ODPOWIEDZ