Strona 9 z 9

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 03 maja 2026, 19:48
autor: arekzkoparek
Spróbuje go rozebrać i zobaczyć co go boli, może dało by się sie kupić 2 i przerzucić bebechy do tego i ruszy i będzie bez zgłaszania zmiany, bo ten obecny na traktorze zacznie nabijać, a jak nie to kupie drugi lepszy i zgłoszę i tyle.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 6:06
autor: BPC
Masz plombę na tym liczniku?

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 6:54
autor: arekzkoparek
A jeszcze nie sprawdzałem, ale to licznik najtańszy, więc może mieć? ale no wiem, jeśli ma i zerwę to znaczy, że coś było grzebane

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 8:29
autor: BPC
No to wtedy chyba trzeba zgłosić tylko wymianę i poprosić diagnostę żeby zaplombował.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 20:52
autor: arekzkoparek
A gdzie ta plomba może byc? w środku licznika?

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 21:34
autor: BPC
Tam gdzie się linkę od napędu przykręca. Nie wiem jak w tym Twoim ale normalnie powinna być zaplombowana śruba na obudowie. Czasem jest na drucik, czasem na wosk.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 22:04
autor: bergman31
I co niby ta plomba na liczniku da? To jeszcze powinna być druga plomba na lince gdzie jej pancerz łączy się z korpusem skrzyni biegów.

A tak na serio, to diagnosta sprawdza, czy jest plomba na lince? Ciekawe jak ma to sprawdzić w każdym traktorze, jak nawet w C-385 jest zabudowana deska rozdzielcza?

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 04 maja 2026, 22:46
autor: BPC
Jeżeli tutaj plomby nie ma a przegląd będzie u tego samego diagnosty to bym się niczym nie przejmował. Wymieniłbym zegar i tyle.
Jeżeli plomba jest a w nowym nie będzie to nie wiem czy by tutaj nie było kłopotów. W C-328 akurat to widać zzewnątrz. Ja bym wtedy zgłaszał wymianę licznika dmuchając na zimne.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 05 maja 2026, 21:28
autor: arekzkoparek
Patrzyłem od spodu na niego i ja nie widzę tam żadnej plomby, ani kleju.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 05 maja 2026, 21:51
autor: BPC
No to luz :D

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 21:43
autor: arekzkoparek
Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.
Obrazek

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 21:48
autor: Martek
arekzkoparek pisze: 08 cze 2026, 21:43 Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.
Obrazek
Pierwsze to sprawdz naciag paska.
Drugie to przeklamanie zegara. Jak nie wywalil wody od zagotowania gora to znaczy ze temperatura jest dobra i nie ma sensu panikowac. Optymalnie dla silnika spalinowego to 95, a na plynie i cisnieniu moze byc i nawet ponad 100 stopni i chodzic jak zyleta.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 21:58
autor: arekzkoparek
Martek pisze: 08 cze 2026, 21:48
arekzkoparek pisze: 08 cze 2026, 21:43 Jakie objawy może dawać pompa wody, która nie daje dobrego obiegu? Zmieniłem termostat, bo mi się zaczął przegrzewać i zagotowywać, było trochę okej, a dziś podczas pracy z kosiarką sadowniczą złapał mi znowu temperaturę na ponad czerwone. Może mu dołożyć jeszcze wentylator, by miał 4 łopatki, co o tym myślicie? Czy czepić się pompy? Co do chłodnicy to nie jest zapchana, spuszczałem z niej płyn do wymiany termostatu i płyn czyściutki.
Obrazek
Pierwsze to sprawdz naciag paska.
Drugie to przeklamanie zegara. Jak nie wywalil wody od zagotowania gora to znaczy ze temperatura jest dobra i nie ma sensu panikowac. Optymalnie dla silnika spalinowego to 95, a na plynie i cisnieniu moze byc i nawet ponad 100 stopni i chodzic jak zyleta.
Pasek wydaje mi się, że jest dobrze naciągnięty, bo sztywny. Mogę go i podciągnąć, ale znowu z drugiej strony za mocno to szkoda łożysk alternatora i pompy wodnej. No właśnie w kwietniu mi wywalił płyn przy glebogryzarce, potem sie uspokoił i chodził, na 2 dzień znowu wywalił po 10min pracy, założyłem nowy termostat i jest okej, nie wywala, ale dziś podskoczyła temperatura tacie jak właśnie robił kosiarką i sam nie wiem. Mam ochotę dołożyć mu dodatkowe dwa śmigiełka. Zegar może zapewne przekłamywać, bo jest ten importowany tańszy. No nic, poobserwuje go i najwyżej założe mu dodatkowe śmigło. Zauwżyłem, ze tez jak po pracy na postoju to mu potrafi skoczyć temp do czerwonego, ale po odpaleniu spada, więc raczej normalne/

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 22:21
autor: bergman31
Na jakich obrotach silnika pracujesz z kosiarką i glebigryzarką?

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 22:34
autor: Ursus
Zdecydowanie załóż 4 łopatkowy wentylator lub dołóż drugie do kompletu

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 08 cze 2026, 23:25
autor: Marcin_330
Do kompletu w sumie do sprawdzenia chłodnica - warto przepłukać, ew. sprawdzić czy jest poprawny przepływ i nagrzewa się równomiernie. W jesiennych warunkach tak prosto się zagotować nie powinien mimo wszystko. Tak jak przedmówca pisał - dodatkowe dwie łopatki do ciężkich prac obowiązkowo. No i zwróć uwagę czy korek chłodnicy jest szczelny - czy sprężyna ma właściwy docisk, czy jest szczelna.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 09 cze 2026, 8:40
autor: arekzkoparek
@bergman31 - Jeśli nie przekłamuje ten licznik importowany, a pewnie trochę kłamie, to zawsze zazwyczaj w okolicach 1600obr/min, czasami więcej. Zależy od potrzeby, ale zazwyczaj 1600. Co do wentylatora to chyba się skuszę i dołożę. Zobacze ten pasek jeszcze jak napięty. Korkiem nie sadzi nic, szczelnie jest wokół korka. Już ogólnie wcześniej miałem tak, że potrafiło trochę nadmiarem wyrzucić płyn, ale no za dużo nalewałem go, bo praktycznie musi być lekko nad kratkami chłodnicy i jest okej. Chłodnicę przepłukałbym, ale to raczej lepiej ją zdemontować i pewnie wodą płukać z węża? Bo wiem, że są środki do czyszczenia chłodnic, ale boje się, że jak wleje to w końcu narobi bidy i puszczą uszczelnienia na tulejach i pójdzie woda do oleju, albo przeczyści tak chłodnice, ze zacznie cieknąć.

A pompę wodną można za to winić? Zmienić ja profilaktycznie, czy odpuścić?

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 09 cze 2026, 8:55
autor: Martek
arekzkoparek pisze: 09 cze 2026, 8:40 @bergman31 - Jeśli nie przekłamuje ten licznik importowany, a pewnie trochę kłamie, to zawsze zazwyczaj w okolicach 1600obr/min, czasami więcej. Zależy od potrzeby, ale zazwyczaj 1600. Co do wentylatora to chyba się skuszę i dołożę. Zobacze ten pasek jeszcze jak napięty. Korkiem nie sadzi nic, szczelnie jest wokół korka. Już ogólnie wcześniej miałem tak, że potrafiło trochę nadmiarem wyrzucić płyn, ale no za dużo nalewałem go, bo praktycznie musi być lekko nad kratkami chłodnicy i jest okej. Chłodnicę przepłukałbym, ale to raczej lepiej ją zdemontować i pewnie wodą płukać z węża? Bo wiem, że są środki do czyszczenia chłodnic, ale boje się, że jak wleje to w końcu narobi bidy i puszczą uszczelnienia na tulejach i pójdzie woda do oleju, albo przeczyści tak chłodnice, ze zacznie cieknąć.

A pompę wodną można za to winić? Zmienić ja profilaktycznie, czy odpuścić?
Pompa ma metalowy wirnik, wiec tam się raczej nic nie dzieje. Jeszcze mozesz zainteresowac sie termostatem, w jakiej temperaturze sie otwiera, moze on sie zacina.. oraz zmierzyc realną temperature wody gdy zegar pokazuje czerwone pole.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 09 cze 2026, 15:27
autor: bergman31
arekzkoparek pisze: 09 cze 2026, 8:40 @bergman31 - Jeśli nie przekłamuje ten licznik importowany, a pewnie trochę kłamie, to zawsze zazwyczaj w okolicach 1600obr/min, czasami więcej. Zależy od potrzeby, ale zazwyczaj 1600.

Co do wentylatora to chyba się skuszę i dołożę. Zobacze ten pasek jeszcze jak napięty.

A pompę wodną można za to winić? Zmienić ja profilaktycznie, czy odpuścić?
1600obr/min silnika, to WOM nie osiąga nawet 540obr/min.

Pasek powinien uginać się pod naciskiem palca na około 2-3cm.

Pompa będzie do wymiany, jak z tego otworu od dołu zacznie się sączyć woda/płyn.

Re: Ursus C-328 z 1967r

: 11 cze 2026, 21:39
autor: arekzkoparek
Kupiłem drugi wentylator dwu łopatkowy i walczę z tym by go założyć i dopasować, bo ktoś dorobił wspornik na chłodnicę pod siebie i dodatkowe 2 łopatki trze, wiec musze kupić nowe wsporniki od C-330 i poustawiać to...
Obrazek