Mało tego ...

Ogłoszenia kupna
Awatar użytkownika
Mars
Posty: 793
Rejestracja: 26 lip 2013, 16:25

Mało tego ...

Post autor: Mars » 24 lip 2014, 17:23

Swoją drogą, powiem Pany, że traktorów nie dość mamy, jakby tego było mało, Stara z Żukiem się zachciało. Sprawa całkiem się wymknęła, bo Żubr w okna dziś zaziera. Że to browar ? Nie Panowie, to samochód co się zowie. Ciężarowy ! Nie z kosmosu, ale Polski. Wzór dla Jelcza stał się zrazu, by na dobre w świadomości, obraz Jego tu zagościł. I dlatego w mojej stajni, miejsce jest dla Niego teraz, aby przy pomocy Waszych Mości, wrócił na czas w łaski nasze. Póki jeszcze może istnieć, póki jeszcze może przeżyć, sprawcie, abym mógł go wskrzesić.

jacek0106
Posty: 687
Rejestracja: 11 lut 2012, 19:38

RE: Mało tego ...

Post autor: jacek0106 » 24 lip 2014, 20:33

Pamiętam Żubra z dzieciństwa, on w przeciwieństwie do Jelcza nie miał nic wspólnego z Leylandem. Ojciec mawiał że tam pół silnika z ruskiego czołgu siedziało. Ponoć to Polscy inżynierowie wymyślili. Gratulacje za wynalezienie takiego kąsacza i unikata. To była ciężka ciężarówka w owych czasach, i wspomagania kierownicy nie było.

Awatar użytkownika
Mars
Posty: 793
Rejestracja: 26 lip 2013, 16:25

RE: Mało tego ...

Post autor: Mars » 24 lip 2014, 22:36

Jeśli będziesz miał jakieś info o takim aucie, to daj znać. Chcę takiego kupić ;)

jacek0106
Posty: 687
Rejestracja: 11 lut 2012, 19:38

RE: Mało tego ...

Post autor: jacek0106 » 25 lip 2014, 0:24

A ja zakumałem że jesteś już posiadaczem tego zacnego sprzęta.
Niestety w mojej okolicy ostatniego Żubra ze 20 lat temu widziano.
Gdzieś w Polsce raz spotkałem, ale jak zwykle, połowa rzeczy z Jelcza nowszego. W oryginale to raczej marne szanse na zdobycie, bo te silniki ponoć szybko się rozlatywały. Ogólnie znam to auto tylko z opowiadań starych kierowców. Sam tylko na Jelczu na końcu komuny pojeżdziłem w PBWI. Najlepiej krzyknąć temat na CB-radiu, jeżdżą jeszcze starzy kierowcy po Polsce co pamiętają ten charakterystyczny kształt kabiny, może co widzieli.

Awatar użytkownika
krypton
Posty: 200
Rejestracja: 02 wrz 2009, 21:16

RE: Mało tego ...

Post autor: krypton » 25 lip 2014, 1:00

Witam!
Kolega jacek ma rację. Silniki do Żubra były produkowane przez zakłady Wola w Warszawie, w tych samych które produkowały silniki do T-54 i T-55.Silnik powstał przez obcięcie jednej "widły" z V12. Po tej operacji nastapiły problemy z wyważeniem układu korbowo tłokowego. Problemem były urywające się przeciwwagi (przykręcane do wału korbowego). Mechanicy w PKSach (bo tam z reguły jeździły te auta) przy naprawach nie montowali tych przeciwwag, ale wystąpił kolejny problem - zużywające się nadmiernie panewki główne wału korbowego. W zwiazku z tym zrezygnowano z produkcji silnika S 56 i jego modyfikacji S 560. Była to niezbyt udana próba zbudowania cięzarówki o dużej (jak na tamte czasy) ładowności. Była to jednak baza do opracowania bardziej udanej ciężarówki Jelcz, jednak z całkiem innym licencyjnym silnikiem. W PRLu był jeszcze taki samochód jak Bałtyk, wykonano go ok 200 szt. Nie wiem czy ktoś jeszcze to pamięta.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mars
Posty: 793
Rejestracja: 26 lip 2013, 16:25

RE: Mało tego ...

Post autor: Mars » 25 lip 2014, 7:09

Dzięki za rady ;) W sumie to nie zależy mi na oryginale. Może być poprzerabiany ;) ogólnie chodzi mi o to, że chętnie bym takiego uratował ;) Może być też Jelcz 315 e. One miały kabinę Żubra, ale trochę pozmienianą.
Co do Bałtyka, to chyba był autobus. W necie jest kilka zdjęć.

Awatar użytkownika
marek_spectra
Posty: 272
Rejestracja: 02 sty 2013, 19:05

RE: Mało tego ...

Post autor: marek_spectra » 25 lip 2014, 9:50

Żubra jeszcze nikt w Polsce nie odrestaurował. Niech mnie Paweł poprawi jesli sie mylę. A w każdym razie nikt sie tym nie pochwalił. Słyszałem o jednym egzemplarzu z beczką na paliwo sciagnietym gdziej z jakiegoś lotniska...

Jelcz 315 już był robiony w Woli Dalszej. Pięknie sie prezentuje z plandeką i naklejkami PKS :)

U mnie we wsi był Żubr. Jedne z pierwszych pamiętanych przeze mnie obrazów to zielona wywrotka z żwirem na budowe naszego domu - poczatek lat 70. Do niedawna stał rozbebeszony - ale że własciciel praktycznie na stale mieszkał w USA - złomiarze rozkradli.

Została tylko przyczepa z niego, a raczej resztki...osie rama kierat.

Po powrocie własciciela rozmawiałem z nim - pochwalił sie że ma silnik do niego , a w ogóle Jelcz który ciagle stoi w garażu to własnie 315 tylko ma nową bude.


Niestety to specyficzna osoba - kiedy zacząłem namawiać żeby sprzedał to co ma ludziom którzy chcą odbudować choć jeden egzemplarz .... zaciął sie i mówi że nie.


Kiedy chodziłem do szóstej klasy szkoły podstawowej wywoziliśmy ziemie obok jego domu. Stała tam przyczepa wywrotka z uchyloną paka. Dziś moja córka obroniła magistra - przyczepa stoi dalej jak stała... :)
taki człowiek...

Awatar użytkownika
Mars
Posty: 793
Rejestracja: 26 lip 2013, 16:25

RE: Mało tego ...

Post autor: Mars » 25 lip 2014, 9:56

Szkoda, bo uważam, że warto odbudować Żubra i Jelcza 315e. Dla mnie każda część od tych aut jests ważna. Cokolwiek. Ostatnio udało mi się kupić instrukcję obsługi, ale do Jelcza 315e . Marek, pogadaj z nim jeszcze raz o tym silniku. Może da się namówić ?

Awatar użytkownika
marek_spectra
Posty: 272
Rejestracja: 02 sty 2013, 19:05

RE: Mało tego ...

Post autor: marek_spectra » 25 lip 2014, 10:04

Ok, zrobie fotki tego co zostało i tego jelcza :)

jacek0106
Posty: 687
Rejestracja: 11 lut 2012, 19:38

RE: Mało tego ...

Post autor: jacek0106 » 25 lip 2014, 10:28

Restauracja takiego byka to nie lada wyzwanie. Sam odbudowałem kilka osobowych i dostawczych ( jeden ostatnio nawet zdobył nagrodę), ale pracowałem kiedyś z dużymi ciężarówkami, i wiem jaka praca cię czeka.
Jak masz odpowiednie warunki, jakiś dżwig czy suwnicę to ułatwi roboty.
Jelcza z dzieloną szybą na pewno jeszcze zdobędziesz. Powodzenia.

Awatar użytkownika
marek_spectra
Posty: 272
Rejestracja: 02 sty 2013, 19:05

RE: Mało tego ...

Post autor: marek_spectra » 25 lip 2014, 13:25

Akurat był pod domem... nadal twierdzi że raczej nic już nie ma , że skrzynia może ale to jelcz...chyba... i w ogóle. Ucieliśmy sobie miłą pogawędkę, o traktorach, autach, ponoć w stanach pomagał przy renowacji Forda T . Było miło, zapewnił że przyjedzie na Rudawkę zobaczyć naszą wystawę.

Staliśmy pod drzwiami garaży - ale nie zaprosił mnie do środka żeby udowodnić że nic nie ma :)

Bede pracował dalej. :)

Awatar użytkownika
Mars
Posty: 793
Rejestracja: 26 lip 2013, 16:25

RE: Mało tego ...

Post autor: Mars » 25 lip 2014, 13:31

Dzięki, mam nadzieję, że coś z tego będzie ;)

ODPOWIEDZ