Staliniec T100M3

Wszystko o ciągnikach z ZSRR
Ziemek
Posty: 12
Rejestracja: 22 lip 2020, 7:15

Re: Staliniec T100M3

Post autor: Ziemek »

Nie do końca rozumiem, co masz na myśli pisząc o metodzie czołgowej. Na "Czterech pancernych" Gustlik z Czereśniakiem naciągają we dwóch gąsiennicę od T-34, ale wiesz, Gustlik gwoździe z drzewa wyciągał, a Czereśniak chodził w chomącie z pługiem :-)
pop
Posty: 225
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Staliniec T100M3

Post autor: pop »

Słabo pamiętam ten odcinek"pancernych",ale trochę pamiętam swoje występy.
-rozpinasz gąsienicę i rozścielasz przed maszyną i po prostu z niej zjeżdżasz
-jeśli miejsca jest dużo można wjechać od razu na rozścieloną nową gąsienicę(wjeżdża się tylko tyle,żeby dało się ją spiąć między kołem napędowym i ostatnią rolką.
-tę część,która leży przed maszyną trzeba dowlec i wrzucić na górne rolki ,uprzednio luzujesz mechanizm napięcia gąsienicy
-przerzucasz przez górne rolki linę,którą mocujesz do sworznia gąsienicy,drugi koniec liny przewijasz przez koło napędowe miedzy gwiazdami o jeden ,góra dwa zwoje
-hamujesz gąsienicę po przeciwnej stronie i włączasz wsteczny. Naciągając do tyłu końcówkę liny przewiniętej przez koło,powodujesz,że przewijająca się lina wciąga gąsienicę przez górne rolki w kierunku koła napędowego
-łączysz oba końce gąsienicy na odcinku między ostatnią dolną rolką i kołem napędowym
-napinasz mechanizm naciągu
-fajrant

Wiem ,że opis to trochę mało,ale spróbuj sobie to wyobrazić.

Odnośnie siły ,to powiem ,że zdarzały się niezłe "egzemplarze" w czasie mojej służby,Lecz zdecydowana większość ,to chłopaki poniżej 1,7 m i sześćdziesiąt parę kilo wagi.

Powodzenia.
ODPOWIEDZ