RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Wszystko o stacjonarnych silnikach rolniczych
wojt
Posty: 28
Rejestracja: 27 lip 2007, 19:55

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: wojt » 28 sty 2011, 23:26

Macie pewnie rację, na pewno na tym długo nie pochodzi, ciekawe w ogóle jak będzie chodził. Wiesz ja też sobie cenię czas i wolałbym żeby to "grało", ale jeżeli zajdzie potrzeba wymiany to...pogrzebać przy takim czymś też lubię*annoy*

Zobaczę jutro jakie mi fotki na tel wyszły, jak będzie coś widać to wrzucę zdjęcie tłoka. Wyczyszczony wcale źle nie wyglądał, nawet ok.

Właśnie sobie przywiozłem klucz dynamo podociągać głowice, resztę poskładać i zobaczymy czy zapali.

Tak z ciekawości jak docierałeś zawory? Dawałeś to komuś czy samemu? A gniazda zaworowe też jakoś docierałeś?
Mnie narazie zawory zalane naftą trzymały ok.

A co do tego progu w cylindrze, to przecież tłok będzie chodził tak samo jak chodził, pierścienie dojdą do tego momentu, a nie ze na próg. Ta myślę...:?

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4258
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: Bolszewik » 29 sty 2011, 20:08

Tylko zakręcaj śruby głowicy w odpowiedniej kolejności bo może pęknąć.

Obecność progu świadczy o zużyciu cylindra. Tłok dochodzi do tego samego miejsca fakt, ale tam gdzie pracuje cylinder jest szerszy nowe pierścienie nie uszczelnią jak należy silnika bo są za małe. Owszem będą dotykać ścianek, ale kompresja będzie na początku uciekać głównie przez zamki (chyba że jest bardzo zdewastowany to całym obwodem).

Nie bardzo się znam i nie wiem jak określić kiedy próg jest dopuszczalny. Wydaje mi się że jeśli jest on pod palcem wyraźnie wyczuwalny to już jest zdecydowanie za duży.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

wojt
Posty: 28
Rejestracja: 27 lip 2007, 19:55

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: wojt » 29 sty 2011, 21:37

Dokręcałem śruby wg. kolejności.
Więc poskładałem go, wlałem oleju do zasobnika, pokręciłem, odprężnik w dół i odpalił po jednokrotnym przekręceniu korbą, ale zaraz zgasł, mogłem go dłużej pokręcić korbą ale chyba byłem w szoku że od razu odpalił:)
Ale potem też zapalił, przez pierwsze minuty chodził jakoś nie równo, ale go tak zostawiłem i potem już obroty były lepsze. Coś mi się tylko wydaje tak jakby w okolicy cylindra/głowicy słychać takie "klupanie", a może jestem przewrażliwiony, się musi to dotrzeć trochę.

Popracował sobie stojąc może z 20min, potem nim trochę pojeździłem i jako tako żeby gorzej szedł nie odczułem(miałem tylko na tyle zawieszoną beczkę 200l więc obciążenie praktycznie żadne).
Zobaczę jak będzie chodził, narazie wygląda ok, rozebrać czy poskładać go to nawet można powiedzieć fajna robota:)
Postaram się jutro przejrzeć fotki i jeżeli będzie coś widać to wrzucę( ten tłok i cylinder).

Póki co dzieki za wszelaką pomoc. Znowu się dużo ciekawych rzeczy dowiedziałem, a pewnie komuś też się to kiedyś przyda:)

Awatar użytkownika
hubert
Posty: 664
Rejestracja: 30 lip 2007, 21:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: hubert » 29 sty 2011, 23:27

Teraz nie poczujesz różnicy bo masz nowe pierścienie i one jeszcze trzymają daje czas do lata, kiedy pod korbą będziesz czuł już przedmuchy (obym się mylił).

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 30 sty 2011, 14:38

Ten silnik jest prosty jego się nieda ze tak powiem inaczej złożyć :D źle złożyć jest prosty i wdzieczny w swej pracy :D



ja swojego dawno nie sluchałem jutro go odpale :D w tym tygodniu calego sama będę przerabiał... :(

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4258
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: Bolszewik » 30 sty 2011, 14:53

No wszystko da się źle ....

Jak kupiłem swego samopała to tło był obrócony o 180 st.
Nie chciał jechać i dymił jak sto nieszczęść.

Przykro mi ale nawet młotek można założyć odwrotnie :p
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

wojt
Posty: 28
Rejestracja: 27 lip 2007, 19:55

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: wojt » 31 sty 2011, 22:17

Wrzucam na szybko zdjęcie tłoka, cylindra nie wrzucam bo i tak wcale tego rantu nie widać.
http://zapodaj.net/0a08df7406aa.jpg.html
http://zapodaj.net/dbbcc0f30bbe.jpg.html
http://zapodaj.net/a5b99b774094.jpg.html
http://zapodaj.net/b5d4ba0bf6b4.jpg.html


Na końcu zdjęcie traktorka, może nawet już go ktoś na agrofoto widział*yes* Fotka 2 lata wstecz, w zeszłym roku takich buraków nie było*dull*

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 31 sty 2011, 23:15

Wiele to po tych zdjęciach nie widać :P może wrzuć gdzies cos wiecej o swoim samie np na forum gdzieś w dziale samy? chętnie poznam z czego to zrobione i jak amsz zrobione przekazanie mocyz silnika na skrzynię ale to w odpowiednim temacie nie tu...



interesuje mnie od czego masz przednie koła bo z tego co widze pasuja na żukowska piastę :P

Awatar użytkownika
rafal2329
Posty: 40
Rejestracja: 12 lis 2008, 18:14

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: rafal2329 » 08 mar 2011, 0:12

witam panów specjalistów od andorii !! mam takie pytanie , trafił dziś do mnie agregat z silnikiem andorii o pojemności 6,2 litra i rozrusznikiem zasilanym prądem 24 wolt . to tyle co nim wiem i teraz to pytanie czy z tak ogólnych informacji może go ktoś zidentyfikować i powiedzieć jaka jest dostępność do niego części bo jest spawany blok i ponoć się poci płynem chłodniczym . pozdrawiam.....

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 08 mar 2011, 15:39

carpiotr napisał/a:
Witam
Chcę podłączyc do swojego S7 alternator od malucha. Szajbę planuje od strony wiatraka. Pomoże ktoś dobrać jaką szajbę mam tam dac zeby ładowanie bylo właściwe? Wg mnie trzeba uzyskac ok 900 obrotów/min, ile standardowo wynoszą obroty na tym wiatraku? Model s301 ale nie wiem jaki dokladniej.Z góry dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam
czyli chcesz umieścic ją na wale korbowym obroty są tam takie jak obroty silnika maximum z tego co kojarze to 2000obr na min gdzieś ktoś pisał iż 2200obr/min w ksiażce minimalne obroty użytkowe po obciążeniem to było 1200ob/min nieznam natomiast minimalnych obrotów przy jakich silnik ten moze pracować szukałem w książce ale nigdzie znajść nie mogłem.... musisz dobrac odpowiednio koła na alternatorze niepiszą ejgo znamionowe obroty? musisz policzyć na wale dać większą szajbę a na alternatorze mniejszą.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1237
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: marek » 08 mar 2011, 16:49

Alternator powinien mieć jak najwyższe obroty czyli trzeba zastosować duży koło przy silniku a jak najmniejsze przy alternatorze. Oryginalne koło pasowe przy maluchu jest duże i proponował bym dotoczyć mniejsze bo będzie trudno uzyskać wysokie obroty.Na alternatorze jest przeważnie napisane przy jakich obrotach osiąga maksymalną moc.Przeważnie ok 8000 obr/min.

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 08 mar 2011, 19:49

będzie będzie ja mam tego samego esa i mam rozrusznik :P wszystko się da:P będę przerabial właśnie to co kolega teraz wiec jak zrobisz coś zarzuć jakieś zdjęcia chętnie obejrze zawsze lepiej coś obejrzeć pod patrzyc ;-)

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 08 mar 2011, 20:48

tam mam obudowę od żuka rozrusznik od zuka i wieniec od żuka i tak to się kreci :D bardzo dobre udogodnienie. tylko muszę alternator założyć bo ladowanie akumulatora co jakis czas jest meczące a jak ktoś zapomni klemu zdjać jest kiszka trzeba korba kręcić :D bo mam rozrusznik na krutko tzn sam przycisk bez odcięcia... muszę to na stacyjkę przerobić...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1237
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: marek » 09 mar 2011, 10:04

[quote]carpiotr napisał/a:
Dziękuje bardzo za odpowiedzi i zainteresowanie, Z obrotami juz sobie poradzę, ale może mi ktoś powiedzieć czy jeśli podepnę alternator połączony z akumulatorem bezpośrednio i przerwę ten obwód stacyjką to będzie mi ładował prawidłowo?Bo normalnie jest podpięcie z alternatora do rozrusznika, ale ja mam eSa na korbę bez możliwości założenia rozrusznika.Pozdrawiam[/quote
Bezpośrednio do akumulatora podłączasz przewód z pod śrubki 6mm. nakrętka na klucz 10 a przez stacyjkę i kontrolkę ładowania podłączasz tylko przewód wzbudzania do styku B+ lub D+na wsuwkę.Przez stacyjkę nie możesz puścić przewodu głównego bo nie wytrzyma amperarzu.

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 780
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 03 kwie 2011, 11:44

Poszukuję schładzalnika wtryskiwacza(nazwa katalogowa) do silnika S-301D.Mój wyzioną ducha nie nadaje się do regeneracji.
Dzwoniłem też do Andorii i nie ma tej części od dawna.
Wygląda to tak:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56f ... a0068.html

Wszelkie informację proszę na PW.

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 03 kwie 2011, 12:59

Może jakiś tokarz majsterklepka się tego podejmie?

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 780
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 04 kwie 2011, 20:06

Sprawa jest już nie aktualna.Mam część.

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 780
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 08 cze 2011, 8:10

U mnie po remoncie też jest metaliczny odgłos,mimo że wymieniałem sprężyny na zaworach.Sprawdzałem nawet luz po osiowy na wale i jest w normie.
Jedyną rzeczą która mi się nie podobała jest to że mając wykręconą pokrywę dostępu do wału (od strony koła zamachowego)kręcąc wałem ręcznie bez pod parcia dolna część tłoka w pozycji najniższej delikatnie uderzała w przeciwwagę wału korbowego.Ale to jest moja teoria którą jeszcze muszę sprawdzić,bo nie mam innego wytłumaczenia dla tego metalicznego trzasku.

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 780
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 14 cze 2011, 21:41

Temat ten był już kilka razy na forum,ale na pisze co i jak.
Nad bagnetem musisz mieć tabliczkę ze strzałką,na kole zamachowym musisz mieć zaznaczony punkt GMP a 39 stopni przed GMP jest zaznaczony właśnie początek tłoczenia PT2000(jeżeli nie masz zaznaczanego PT2000 na kole zamachowym to jest to 10.5 cm przed GMP).Zdemontuj przewód paliwowy na pompie i załóż sobie jakąś rurkę średnicy wewnętrznej 2-3mm.Kręcąc powoli kołem zamachowym paliwo musi drgnąć właśnie na punkcie PT2000 jeżeli jest wtrysk jest wcześniej lub później to regulujesz w ten sposób że,demontujesz pompę wtryskową i pod nią na popychaczu pompy jest śruba regulacyjna z kontrą i na niej regulujesz wkręcając lub wykręcając śrubę.
W ten sposób reguluje się wtrysk w S301D.
U mnie wygląda to tak:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/92b ... c17e7.html

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 780
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 04 lip 2011, 14:59

Ten silnik ma 13kW mocy powinien sobie poradzić z deszczownią.
Z resztą ktoś skonstruował taki patent jak na tej aukcji
http://allegro.pl/motopompa-pompa-spali ... 65819.html

ODPOWIEDZ