RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Wszystko o stacjonarnych silnikach rolniczych
Czeslaw
Posty: 107
Rejestracja: 13 wrz 2011, 23:10

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: Czeslaw » 13 wrz 2011, 23:44

oman7 napisał/a:
Faktycznie trzask bardzo głośny o wiele za głośny względem mojego silnika.
Ja bym powiedział że masz chyba coś nie tak z regulatorem obrotów.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1168
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: marek » 14 wrz 2011, 10:54

Zawory pasują bodajże od c330 i kosztują kilkanaście złotych.Wymień sobie sam.To bardzo proste.Głowica jest raczej prosta bo nie wypalało uszczelki.Wymiana zaworów z dotarciem zajmie Ci 1-2 godziny.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1168
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: marek » 14 wrz 2011, 17:59

Zawór się raczej nie wygiął bez przyczyny .Prawdopodobnie uderzył w niego tłok,co może się zdarzyć przy źle ustawionym wałku rozrządu.Luzy zaworowe ustawisz dobrze ale zawory otwierają i zamykają się w innym miejscu i zawór nie zdąży ,,uciec" przed tłokiem.Jeżeli kupisz nowy zawór i po dotarciu będzie widać że ślady dotarcia zaworu są równe po całości gniazda to gniazdo jest dobre.Najlepiej jak byś miał dostęp do frezów i przefrezował gniazdo.Zawór jest na pewno krzywy?Bo mogło się zdarzyć że gniazdo jest nierówno wbite w głowicę i też zawór nie domyka.Sprawdź koniecznie ustawienie wałka rozrządu.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4163
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: Bolszewik » 14 wrz 2011, 20:22

Wymienić prowadniki, zawory, dotrzeć lub wymienić gniazda zaworowe.
Sprawdź też klawiaturę czy młoteczki są jak należy.

Najtaniej to pojęcie względne bo jeśli masz dobrą pracę to szkoda twojego czasu na zleć to >> dobremu<< zakładowi.
Najtaniej to pewnie wymienić zawór tylko na ile to starczy ? Wg mnie w sumie najtaniej wyjdzie zrobić najlepiej jak się da.

Wymiana zaworów i docieranie to prosta sprawa. Co do wymiany prowadnika i gniazda zaworowego to się nie wypowiem ale sądzę że wymiany gniazda nie da się zrobić w warunkach domowych. Potrzebna chyba prasa.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 14 wrz 2011, 20:37

Z kupnem samych zaworów i prowadnic nie ma większych problemów ale możesz zapomnieć o dokupieniu gniazd zaworowych są praktycznie nie osiągalne nawet w Andorii.Raczej musisz bazować na tym co masz.
Koszt zaworów i prowadnic w Andorii 70 zł.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1168
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: marek » 14 wrz 2011, 20:56

Najlepsza jest prasa bo zarówno prowadnica zaworu jak i gniazdo jest dosyć kruche.Ale umiejętnie i ostrożnie można to zrobić przy użyciu młotka i pobijaków.Najgorsze jest to że po jednoczesnej wymianie gniazda i prowadnicy powinno się gniazdo przefrezować.A do tego potrzeba specjalnych frezów do gniazd zaworowych.Przy odrobinie szczęścia można trafić na niewielkie różnice i wystarczy tylko dotarcie.Zacznij od najtańszych opcji,czyli ,,zrób to sam", a zawsze możesz podjechać do warsztatu jeśli Ci się nie uda.Ja jakiś rok temu wymieniałem prowadnice i zawory bez wymiany gniazda właśnie w takim silniku bo miał duży luz na prowadnicach i wystarczyło tylko dotarcie.Niestety ja wymieniałem na prasie bo mam.Możesz zamiast prasy użyć zwykłego lewarka hydraulicznego.Stare prowadnice wybijałem młotkiem.Jeżeli nie ma dojścia do wybicia gniazda(nie wiem jak tam jest)to możesz go wyciągnąć przy użyciu małego ściągacza z ,,łapkami" na zewnątrz tak żeby zaczepić gniazdo od spodu.lub śruby z jakimiś zaczepami.Po prostu trzeba pokombinować.Ja na przykład do wyciągania pierścieni łożysk skośnych i tego typu rzeczy gdzie nie ma dostępu od spodu żeby wybić młotkiem,używam spawarki i sam pierścień wylatuje.Ale bez wprawy nie polecam Ci tego sposobu.To są najtańsze obcje.

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 02 paź 2011, 12:22

Witam. Jestem szczęśliwym posiadaczem silniczka s301d i zabrałem się za remont tego oto cuda. Odkrylem podczas zozbierania ze wal korboowy ma luz do przodu i tylu wzdłuż własnej osi. po glebszym zastanowieniu moj ojciec stwierdzil ze kiedys jak skladali go ze znajomym zostala im podkladka ktorej nie wiedzieli gdzie zamontowac i teroz wywnioskowalem ze ta podkladka ma isc miedzy tylne lozysko a przeciwwage walu. pytanie brzmi: jaka grubosc ma miec ta podkladka? bo oryginalnaj przez 15 lat gdzies sie zawieruszyla:)

Awatar użytkownika
baro
Posty: 585
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:17

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: baro » 02 paź 2011, 12:51

ohoho mam katalog do tego silnika na forum też gdzies jest. ale czekaj czekaj ty masz luz na korbowodzie? czy na łożyskach walu?

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 02 paź 2011, 13:05

Oryginalnie nigdy Andoria nie zakładała żadnych podkładek miedzy wałem a łożyskiem jak od strony koła zamachowego jak i od strony regulatora obrotów.
Nie zakładaj tam żadnej podkładki zniszczysz łożysko na korbowodzie.
Jak duży masz ten luz po osiowy na wale korbowym?
Mierzyłeś go?

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 02 paź 2011, 21:06

nie mierzyloem go ale jest na tyle duzy ze wal korbowy przyciera delikatnie o srube ktora trzyma zewnetrzna czesc lozyska (pierscien)

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 02 paź 2011, 21:16

Powiem tak:
Możesz spróbować założyć podkładki na własne ryzyko ale wtedy tłok nie będzie w osi cylindra i bardzo szybko padnie łożysko na korbowodzie.

Jeżeli luz po osiowy jest większy niż 1mm to wał jest do regeneracji.

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 02 paź 2011, 21:31

nie wiem czy do konca sie rozumiemy:) mi chodzi o lozyska glowne na wale korbowym a nie lozysko korbowodu ps: gdzie zregeneruje wal?

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 02 paź 2011, 21:41

Rozumiem o co ci chodzi ale tłumacze ci co się może stać jeżeli tak zrobisz.

Chcesz skasować luz po osiowy na wale na łożyskach głównych wału korbowego.
Tak jak pisałem wcześniej nie zakłada się żadnych podkładek kasujących luz na wale.

Ja regeneruje wały w Inwałdzie koło Andrychowa.

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 03 paź 2011, 8:22

dzieki kolego za zainteresowanie spróbuje to inaczej rozwiazac jaki jest mniej wiecej koszt lozysk glownych na wale?

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 03 paź 2011, 8:43

Dwa łożyska to koszt 170 zł.

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 05 paź 2011, 11:32

kupilem lozyska typowo do tego silnika i teraz moje pytanie: jedno z lozysk na wewnetrznej szalce ma takie podtoczenie na wieksza srednice to lozysko ma isc na przod walu od strony rozrzadu czy od kola zamachowego?

Awatar użytkownika
oman7
Posty: 777
Rejestracja: 27 lut 2010, 23:01

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: oman7 » 05 paź 2011, 17:05

Łożyska są różnej średnicy zewnętrznej.Większe jest od strony koła zamachowego a drugie mniejszej średnicy od strony rozrządu.

Nie kojarzę jakiego kolwiek potoczenia na którymś łożysku:?

Podaj symbole tych łożysk coś mi nie pasuje.

grzesieks301d
Posty: 11
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: grzesieks301d » 07 paź 2011, 15:12

silniczek złożony po remoncie goli aż miło po ustawieniu konta wtrysku pali z pół obrotu wszystko ogarnięte na zero oczywiście metaliczny dźwięk pochodzący od wtryskiwacza jest obecny:):)

Awatar użytkownika
parys74
Posty: 74
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:38

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: parys74 » 20 lis 2011, 23:20

Gratuluję wytrwałości grzesieks301d *pissed*

Awatar użytkownika
Krzysiukolejka
Posty: 11
Rejestracja: 10 lis 2011, 20:13

RE: Silniki andorii s 301 i 301D

Post autor: Krzysiukolejka » 10 gru 2011, 19:27

Witam wszystkich Forumowiczów!

Z żywym zainteresowaniem obserwuję ten temat - sam od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem S301d. Silnik jest przeznaczony do napędu niewielkiego pojazdu kolejowego zwanego drezyną, przeto nie zależy mi tak bardzo na zupełnie szczegółowym odtworzeniu oryginalnego wyglądu ile na osiągnięciu odpowiednich parametrów trakcyjnych, tak aby spełniał wymogi pracy w pojeździe szynowym. Z posiadanych informacji wynika że silnik przeszedł gruntowny remont parę lat temu, po czym jeden sezon pojeździł w "samie" a potem 2 lub 3 sezony leżał zdemontowany. Niedawno uruchomiłem go lecz niestety przez niewiedzę przestawiłem kąt wtrysku na pompie podczas gruntownego czyszczenia instalacji paliwowej. Silnik uruchamia się dość łatwo (biorąc pod uwagę temperaturę oscylującą około 0 stopni Celsjusza) . Niestety ma bardzo nierówne obroty, właściwie w całym spektrum - wygląda to w taki sposób że silnik ma kilka mocnych suwów pracy w trakcie których dynamicznie nabiera obrotów, po czym ma kilka, kilkanaście słabych na zamkniętej dawce. Niepokoi mnie że listwa regulacyjna działa niczym przełącznik 0-1 - wykorzystuje może 1/8 (dokładnie nie sprawdzałem) zakresu. Czy to jest normalne w tym silniku?

ODPOWIEDZ