Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Tutaj relacjonujemy tylko przebieg prac restauracyjnych naszych ciągników i maszyn, a wszelkie porady itd. opisujemy w dziale Porady i wskazówki
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

Jeden ząbek nie zrobiłby aż tak dużej różnicy.

Standardowa odległość od środka otworu cięgła dolnego w najniższym położeniu powinna wynosić około 15cm, a w najwyższym położeniu około 85cm.
Jeśli masz znacznie wyżej, to może źle założona jest dźwignia główna podnośnika na wale. W wale jest otwór ustalający dźwignię w odpowiedniej pozycji.
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

bergman31 pisze: 20 cze 2024, 12:46 Jeden ząbek nie zrobiłby aż tak dużej różnicy.

Standardowa odległość od środka otworu cięgła dolnego w najniższym położeniu powinna wynosić około 15cm, a w najwyższym położeniu około 85cm.
Jeśli masz znacznie wyżej, to może źle założona jest dźwignia główna podnośnika na wale. W wale jest otwór ustalający dźwignię w odpowiedniej pozycji.
Rozumiem słowa, ale nie kojarzę o co chodzi :oops: . Może tak, czy w dolnym położeniu podnośnika ramiona (te z wieloklinem na wale) mają być poziomo, czy ma być pod skosem do dołu? U mnie są praktycznie poziomo.
Pozdrawiam
RysiuM
Martek
Posty: 404
Rejestracja: 25 sie 2022, 10:51

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: Martek »

RysiuM pisze: 20 cze 2024, 21:37

Rozumiem słowa, ale nie kojarzę o co chodzi :oops: . Może tak, czy w dolnym położeniu podnośnika ramiona (te z wieloklinem na wale) mają być poziomo, czy ma być pod skosem do dołu? U mnie są praktycznie poziomo.
Ustaw sobie jak Ci pasuje, po to jest mozliwosc regulacji. Co za filozofia...
Ja mam oba wieszaki z korbami i z glowy regulacja na wieloklinie.
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

Martek pisze: 20 cze 2024, 23:26 Ustaw sobie jak Ci pasuje, po to jest mozliwosc regulacji. Co za filozofia...
Ja mam oba wieszaki z korbami i z glowy regulacja na wieloklinie.
To to ja wiem, że na wieszakach mogę podkręcić, ale chyba podnośnik nie powinien walić mnie po tyłku :lol: , dlatego pytam się mądrzejszych. Ten ciągnik miał swoiste "zmiany" przez poprzednich właścicieli, które w efekcie nie były na lepsze, i powrót do "normalności" bardzo go usprawnił. W tym momencie wieszaki są i tak dość mocno wykręcone, a poza poziomowaniem pługa nic z nimi nie robiłem. Tak wygląda to od tyłu w pozycji opuszczonej. Czy to jest normalne? Widać wyraźnie obdarta farbę w miejscu gdzie ramię wali w siedzenie.
u-0101.jpg
Pozdrawiam
RysiuM
Grigs
Posty: 664
Rejestracja: 17 cze 2008, 12:50

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: Grigs »

Przestaw o jeden ząbek na wieloklinie wału ramiona w dół i załóż odbój pod siedzenie albo wymień na lepsze na stelarzu i będzie wyżej.
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

RysiuM tak to ma wyglądać


Obrazek
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

bergman31 pisze: 21 cze 2024, 21:27 RysiuM tak to ma wyglądać


Obrazek
Ha, no tak to ja rozumiem 8-) . Dzięki. Jutro przestawię ciągnik na płaski podjazd i pomierzę. Ale gdyby okazało się, że jest perfekcyjnie OK, to mam centymetr albo dwa, które mogę podkręcić w górę na wieszakach, i może to by pozwoliło opuścić ramię na wieloklinie. Na, ale gdyby teraz okazało się, że jest za nisko, to umarł w butach - pozostaje mieć twardą d... :lol:
Grigs pisze: 21 cze 2024, 10:20 Przestaw o jeden ząbek na wieloklinie wału ramiona w dół i załóż odbój pod siedzenie albo wymień na lepsze na stelarzu i będzie wyżej.
Odbojnik nic nie pomoże, bo siedzenie nie obija się o podstawę, ale o ramie podnośnika w górnym położeniu. A wymieniać siedzenia nie chcę, to jest super wygodne (i ładne), zwłaszcza, że jest do niego poduszeczka.

Naprawdę do ergonomii C-328 nie mam żadnych zastrzeżeń ani wymagań, tylko czasami rąk i nóg mi brakuje. Zwłaszcza, gdy chcę użyć blokady dyferencjału. Gdy prawa pięta jest na dźwigni blokady, to palce prawej nogi nie sięgają do gazu. Co prawda prawą ręką można używać gazu ręcznego, ale wtedy brakuje ręki do operowania podnośnika. Lewa ręka na kierownicy, a lewa noga na sprzęgło - przydała by się trzecia ręka albo trzecia noga :D . Albo (co najbardziej prawdopodobne) d.. ze mnie a nie traktorzysta :oops:.
Pozdrawiam
RysiuM
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

W czasie orki (itp.) ustaw gaz ręczny. Prawa ręka na dźwigni sterowania podnośnikiem. W razie potrzeby wciskasz blokadę.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie, kupić nowoczesny traktor z elektroniką. Blokada na przycisk. Podnośnik typu EHR. No i tempomat z programowaną prędkością jazdy.
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

bergman31 pisze: 22 cze 2024, 18:06 Jest jeszcze jedno rozwiązanie, kupić nowoczesny traktor z elektroniką. Blokada na przycisk. Podnośnik typu EHR. No i tempomat z programowaną prędkością jazdy.
Ha, ha, ha."Wymyślili taką durnotę bo siły w ręcach nie mieli". Najważniejsza rzecz, którą kocham w moim traktorze, to to, że jedyne miejsce gdzie są półprzewodniki to alternator, a i bez niego też da się jeździć.
Pozdrawiam
RysiuM
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

bergman31 pisze: 21 cze 2024, 21:27 RysiuM tak to ma wyglądać


Obrazek
Pomierzyłem: w dolnym polożeniu jest 35cm, w górnym 85cm. I co mam z tego wykumać?
Pozdrawiam
RysiuM
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

Acha, jedno zauważyłem, ze w dolnych cięgnach są dwa otwory. Wieszaki są zaczepione na tych bardziej z tyłu, co daje przełożenie na większy udźwig, ale mniejszy skok. Może, aby uzyskać wynik 15-85 wieszaki powinny być na tych otworach bardziej z przodu?
Pozdrawiam
RysiuM
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 12254
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: Ursus »

Odnośnie odbojnika - chroni on też resor, one lubią pękać, a tak to jednak trochę ograniczasz jego wychylenie.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

Ursus pisze: 24 cze 2024, 15:12 Odnośnie odbojnika - chroni on też resor, one lubią pękać, a tak to jednak trochę ograniczasz jego wychylenie.
Czy chodzi o ten stożkowy kawał gumy, który gdyby nie siedzenie, to robiłby traktorzyście kolonoskopię?
u-0102.jpg
Czy jeszcze ma być coś innego?

Wracając do zaczepienia wieszaków u mnie są dwa zestawy otworów. Czy tak jak jest teraz, to jest OK? W tych otworach bliżej przodu założyłem łańcuch, który służy temu, aby dolne cięgna nie obijały się o opony, gdy mam zdjętą belką i jadę po narzędzie. Łańcuch jest na karabinkach i łatwo się zdejmuje w razie potrzeby.

Na agrofoto znalazłem zdjęcie C-328, i tam wieszaki są zaczepione tak jak u mnie, ale ramiona podnośnika wyglądają jakby były niżej niż u mnie. A może to złudzenie?
u-0103.jpg
Z podnośnikiem nie mam problemu - podnosi i trzyma, ale własnie dwie rzeczy mnie niepokoją: dlaczego wali mnie w tyłek, i dlaczego oryginalny "paleciak" nie sięga gruntu.
Pozdrawiam
RysiuM
Awatar użytkownika
zdziaszek
Posty: 213
Rejestracja: 02 sie 2008, 18:00

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: zdziaszek »

A może wydłużyć lewe cięgno przez przełożenie sworznia do kolejnego otworu a prawe wydłużyć na regulacji? Sprawdzić czy potem paleciak jest na podłożu...
Taki problem miałem po poskładaniu supra, niezauważenie lewa strona sworzeń był w nieodpowiednim miejscu, na szczęście przy orce szybko dostrzegłem ten bubel.
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

Jak wydłużenie wieszaków dużo nie pomoże, to będzie trzeba jeszcze przestawić górne ramiona o jeden ząbek.
Grigs
Posty: 664
Rejestracja: 17 cze 2008, 12:50

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: Grigs »

Odbojnik jednak masz a uderza o tyłek bo jest za nisko miska i dodatkowo patrząc od tyłu jest przekrzywiona na prawą stronę.

Ramiona są za wysoko i raczej nie ma co kombinować z wieszakami czy dolnymi cięgnami.
Jak napisałem wcześniej spróbuj obniżyć o jeden ząbek ramiona na wpustach niżej jak przetoczenia na wale pod śruby pozwolą?
Jeżeli nie będzie sie dało ramion, to problem leży w środku od głównego ramienia które z kolei być może ono jest o jeden ząbek przestawione, co więcej długość tłoczyska czy tłok siłownika może mieć za mało podebrane pod główkę tłoczyska bo ktoś wymieniał i takie sie trafiło?
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

O jeden ząbęk ciężko przestawić dźwignię główną podnośnika, bo jest tam otwór ustalający z śrubą.

RysiuM jutro postaram się pomierzyć jak to u mnie wygląda.
Awatar użytkownika
RysiuM
Posty: 113
Rejestracja: 05 lis 2023, 21:30

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: RysiuM »

Grigs pisze: 24 cze 2024, 20:53 Odbojnik jednak masz a uderza o tyłek bo jest za nisko miska i dodatkowo patrząc od tyłu jest przekrzywiona na prawą stronę.
Odbojnik mnie nie uderza. Uderza mnie prawe ramię podnośnika jak idzie do samej góry (aż podnosi mi siedzenie). Podczas jady z opuszczonym podnośnikiem nawet na wybojach nie uderzam w odbijak (dlatego nawet nie zwróciłem uwagi, że go mam).

Jak znalazłem filmiki, jak wał podnośnika jest wykonany, i że są podcięcia w wieloklinie pod śrubę, to faktycznie przekręcenie choćby o jeden ząbek może być niemożliwe. A ponieważ sam podnośnik ma siłę, trzyma i olej jest czyściutki, to szkoda by było mu grzebać w bebechach. Wydaje mi się, że na pewno ramiona były kiedyś odkręcane, bo na każdej śrubie są dwie nakrętki (kontra), a fabrycznie powinna być jedna z podkładką sprężystą.

Nikt w okolicy 328 nie ma, więc nie mogę porównać jak to jest gdzie indziej. Podnośnik od 330 już jest trochę inny, wie porównanie może być niewiarygodne. Cała nadzieja u was, ktoś kto ma 328 w "fabrycznym" stanie.
Pozdrawiam
RysiuM
Grigs
Posty: 664
Rejestracja: 17 cze 2008, 12:50

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: Grigs »

RysiuM pisze: 24 cze 2024, 23:28
Grigs pisze: 24 cze 2024, 20:53 Odbojnik jednak masz a uderza o tyłek bo jest za nisko miska i dodatkowo patrząc od tyłu jest przekrzywiona na prawą stronę.
Odbojnik mnie nie uderza. Uderza mnie prawe ramię podnośnika jak idzie do samej góry (aż podnosi mi siedzenie). Podczas jady z opuszczonym podnośnikiem nawet na wybojach nie uderzam w odbijak (dlatego nawet nie zwróciłem uwagi, że go mam).

Podnośnik od 330 już jest trochę inny, wie porównanie może być niewiarygodne. Cała nadzieja u was, ktoś kto ma 328 w "fabrycznym" stanie.
Chodziło o ramie tuz
Spróbuj naprostować miske siedzenia i obniżyć ramiona

Podnośnik od c330 różni się:
-korpusem który nie ma wlewu oleju z korkiem i miską na olej, gdyż pompa pobiera olej kanałem w obudowie mostu przez filtr oleju ze skrzyni biegów
-rozdzielaczem z 1-ym wyjściem hydraulicznym i dodatkowym otworem w korpusie
-wałem/ramieniem głównym z lewym ramieniem tuz
bergman31
Posty: 1305
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Ursus C-328 1966 - naprawy pozakupowe

Post autor: bergman31 »

RysiuM u mnie w C-325 odległość od ziemi do środka otworu kuli cięgła dolnego w najniższym położeniu wynosi 25cm a w najwyższym 82cm. Poprzez wydłużenie lub skrócenie długości wieszaków, wymiary te mogą się zmienić w górę lub w dół.

Spróbuj przestawić o jeden ząbek ramiona górne na wieloklinie.
ODPOWIEDZ