Rozładunek przyczepy liną i drągami

Rozmowy ogólnie o rolnictwie dawniej, ale także o urządzeniach, które nie pasują do innych działów - np. wiatraki.
Alchemik
Posty: 73
Rejestracja: 15 sty 2019, 16:29

Rozładunek przyczepy liną i drągami

Post autor: Alchemik » 24 mar 2020, 14:26

Poszukuje najlepiej filmu z rozładunku np. liści buraczanych do kiszenia, albo innego materialu, najlepiej na pryzmę, przy użyciu liny przyczepionej do belek ułożonych na dnie przyczepy ( jak rozładowywano wysoko to była 3 belka wrzucana na górę, aby wydłużyć obrót). Ładunek jest opasany linami, a rozładunku dokonuje się ściągając zawartość przyczepy ciągnikiem i która "rolującą się" ląduje na pryzmie. Nie chodzi o zwykłe zsuwanie liną, bo takie filmiki widziałem. Chodzi o rolowanie, czesto wyżej niż ładunek na przyczepie. Metoda obecnie raczej nie stosowana, ale warto ją uchwycić na filmie dla potomnych.
Czy w Waszych stronach też stosowano taką metodę?

wojtek12321
Posty: 205
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Rozładunek przyczepy liną i drągami

Post autor: wojtek12321 » 25 mar 2020, 16:20

Żeby tak jak piszesz "rolowało" to potrzebna długa lina i ciągnik musi ciągnąć tylko za liny górne. Liny "dolne na dnie przyczepy też muszą być dużo dłuższe i przymocowane "na stałe" przynajmniej w miejscu gdzie ma trafić "rolowany" ładunek, a z takim przymocowaniem, szczególnie gdy chciałoby się ten ładunek wciągnąć "powyżej" przyczepy, na pryzmę, może być duży kłopot. Można takie coś zrobić, ale wtedy potrzebne dwa ciągniki do rozładunku i dłuuugie liny. Jeden ciągnik zapina liny dolne (liny te też muszą być przerzucone przez pryzmę), napina i stoi "na hamulcach" drugi ciągnik zapina liny górne, też przeciągnięte ponad pryzmą, i ciągnie za nie dopóki ładunek nie trafi tam gdzie powinien.

ODPOWIEDZ