Nujn 100 - płaczący nabytek

Wszystko na temat ładowaczy, spychów, wózków i masztów widłowych... Generalnie o urządzeniach pomagających w załadunku i rekultywacji terenu.
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Witam,
Chciał, nie chciał, za przysłowiowe kilka flaszek stałem się "szczęśliwym" posiadaczem tytułowego ładowacza podczepianego.
Stal nie używany z 10 lat, po próbie uruchomienia zaczął lać się olej z siłownika poprzecznego (teleskopowego) i to wręcz strumieniem.
Zdjae sobie sprawę że po takim postoju to każdy uszczelniacz jest jak plastik a nie guma, wszystko idzie do wymiany. O ile z prawie każdym siłownikiem sobie poradzę to sam demontaż siłownika poprzecznego jest dla mnie zagadką. Niestety nie posiadam żadnej lektury, widziałem kilka filmów na YT, ale w sumie na żadnym konkretnie nie było pokazane jak się za to zabrać i co i jak krok po kroku.
Czy któryś z szanownych grupowiczow/czek posiada wiedzę praktyczną i chciał by się nią podzielić odnośnie tego siłownika.
Jak na moje skromne potrzeby wydaje się być wręcz idealny, i gabaryt bardzo mi odpowiada.
Z góry dziękuję za pomoc.
moskito
Posty: 202
Rejestracja: 28 sty 2018, 19:40

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: moskito »

Piszesz o tym siłowniku obrotu rozumiem podejrzewam że był zalany olejem przepalonym wrzuć foty tego sprzętu
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Witam,
Pisze o siłowniku poprzecznym teleskopowym, ten który wysuwa łyżkę/widły do przodu zwiększając zasięg. (Czerwona strzałka) a cieknie tam gdzie jest żółta strzałka, w sumie cieknie to dość optymistyczne stwierdzenie, leje się jak ze szmaty, jak pisałem stało to dobrych 10lat, co tam było wlewane tego nie wie nikt, i nie będę w to wnikał, chce wymienić wszystkie uszczelnienia w każdym siłowniku, tylko jak się dobrać do tego poprzecznego, mam jakąś myśl, tylko nie wiem czy będzie słuszna, na pewno zdemontuje łyżkę, od strony kolumny obrotu jest jakieś 5 czy 6 śrub, może one jakoś trzymają ten siłownik, myślę że to będzie ciężkie bydle, mam obawy czy sam podołam.
Załączniki
IMG_20220504_201729_copy_1295x939.jpg
IMG_20220504_201652_copy_744x494.jpg
IMG_20220504_202231.jpg
moskito
Posty: 202
Rejestracja: 28 sty 2018, 19:40

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: moskito »

Fajny stan oryginał nawet przystawka z pompa oryginał jeszcze nie demontowalem tego silownika jak jest zalany przepalonym olejem to musisz wymienic wszystkie uszczelnienia i wyczyscic caly uklad hydrauliczny
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Stan jest fatalny, tak to jest jak ktoś nie wykazuje odrobiny zainteresowania o stan techniczny sprzętu.
No cóż, zamawiam zestawy naprawcze do siłowników (wszystkich) i po mału kroczek za kroczkiem będę się zabierał za demontaż i uszczelnienie każdego siłownika.
Wczoraj dopatrzyłem jeszcze wycieki z rozdzielaczy, to też będę musiał zrobić, ale to zostawię na koniec.
W sumie dobrze jak wszystko będzie zdemontowane łatwiej będzie wszystko oczyścić i wypłukać z tego czegoś co tam jest. Muszę tylko poszukać zestawów uszczelnień do rozdzielaczy. No i jak będzie wszystko sprawne i nie będzie lecieć z każdej dziury to trzeba to będzie odmalować.
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 11255
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Ursus »

Dysponuję literaturą do takiego sprzętu, jednak z czasem na skanowanie jest kiepsko. W grę wchodzi jedynie ksero.

Ale fajnie, że coraz więcej osób zwraca uwagę na te ładowacze. :)
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Ursus pisze: 05 maja 2022, 23:45 Dysponuję literaturą do takiego sprzętu, jednak z czasem na skanowanie jest kiepsko. W grę wchodzi jedynie ksero.

Ale fajnie, że coraz więcej osób zwraca uwagę na te ładowacze. :)
Nie ma problemu, jeśli to literatura typu "sam naprawiam" mogę zapłacić za ksero, wysyłkę i fatygę, podaj w wiadomości prywatnej nr konta i kwotę jaką Cię interesuje.

Co do ładowacza, mamy małą przydomowa stajenkę, wiosną trzeba pryzmę obornika wywieźć na łąkę, po zakupie rozrzutnika spróbowałem załadować go ręcznie, nie powiem że to niemożliwe, bo da się to zrobić, tylko pytanie w jakim celu mam się szarpać dwa dni z widłami jak takim ładowaczem wszystko zrobię w pół dnia.

Trzeba doprowadzić go do stanu używalności i używać zgodnie z przeznaczeniem jak i dbać o prawidłowy serwis.
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 11255
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Ursus »

Niestety nie jest to książka typu Sam naprawiam :) Mam jedynie instrukcję obsługi oraz katalog części. Jeśli znajdę czasu chwilę to mogę ogarnąć ksero i wysłać po kosztach, nie oczekuję nic "za fatygę" :)

Oczywiście, jak napisałeś, da się widłami, ale po co się zrywać. Nujn należy do wolnych ładowaczy, ale lepiej wolno siedzieć i ruszać dźwigniami rozdzielaczy niż szybko ładować widłami :D :lol:
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Awatar użytkownika
Tomek_J
Posty: 388
Rejestracja: 26 lip 2007, 6:50
Lokalizacja: Okolice Pyrzowic
Kontakt:

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Tomek_J »

jacekp00 pisze: 06 maja 2022, 6:07Co do ładowacza, mamy małą przydomowa stajenkę, wiosną trzeba pryzmę obornika wywieźć na łąkę
Jacku, ja też mam małą, przydomową stajenkę i dlatego nie wyrzucam obornika na łąki ;) Niektóre gatunki traw się z obornikiem nie lubią, a i walory smakowe tak potraktowanej trawy są wątpliwe z punktu widzenia koni.

Nic Ci nie poradzę w sprawie NuJN-a niestety. Obornik ładuję swojemu odbiorcy moim cyklopem - zdecydowałem się na niego, bo ma istotnie większy udźwig, a to ma duże znaczenie. Byłem bliski zakupu tańszego NuJN-a, ale zniechęciłem się po obejrzeniu kilku (właśnie wszystkie w stanie cieknąco-agonalnym) i potwierdzeniu tego opiniami (także z RT) mówiącymi właśnie o skłonnościach do dużych przecieków (takich, jak u Ciebie), wynikających ze specyficznej konstrukcji ramienia. Natomiast z dzisiejszej perspektywy nie kupiłbym ani jednego, ani drugiego tylko poszedł od razu w UNHZ-a 750.
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Tomek_J pisze: 06 maja 2022, 13:40
jacekp00 pisze: 06 maja 2022, 6:07Co do ładowacza, mamy małą przydomowa stajenkę, wiosną trzeba pryzmę obornika wywieźć na łąkę
Jacku, ja też mam małą, przydomową stajenkę i dlatego nie wyrzucam obornika na łąki ;) Niektóre gatunki traw się z obornikiem nie lubią, a i walory smakowe tak potraktowanej trawy są wątpliwe z punktu widzenia koni.

Nic Ci nie poradzę w sprawie NuJN-a niestety. Obornik ładuję swojemu odbiorcy moim cyklopem - zdecydowałem się na niego, bo ma istotnie większy udźwig, a to ma duże znaczenie. Byłem bliski zakupu tańszego NuJN-a, ale zniechęciłem się po obejrzeniu kilku (właśnie wszystkie w stanie cieknąco-agonalnym) i potwierdzeniu tego opiniami (także z RT) mówiącymi właśnie o skłonnościach do dużych przecieków (takich, jak u Ciebie), wynikających ze specyficznej konstrukcji ramienia. Natomiast z dzisiejszej perspektywy nie kupiłbym ani jednego, ani drugiego tylko poszedł od razu w UNHZ-a 750.
W zeszłym roku miałem marne zbiory i zabrakło mi 4 bel siana żeby przetrwać do teraz, teraz zrobiłem taki eksperyment na słabej połowie pola rozrzuciłem obornik i sprawdzę jak to będzie, ale już widzę że jest dużo lepiej na tej części niż w zeszłym roku.
Poza tym na jesieni dostanę w dzierżawę 3 ha i tam się to przyda przed zaoraniem na zimę.

Co do UNHZ-a celowałem w 500 lub 750 właśnie tylko Władek za słaby do 750 a 500 nie znalazłem w okolicy, tą 100 pobrałem prawie po są sąsiedzku (10 min jazdy traktorem) i tak jak mówię za kilka flaszek, nawet jak bym to wywiózł na złom to był bym zarobiony, ale z drugiej strony podoba mi się taki wynalazek, a na te nasze kilka godzin w roku pracy to raczej nam starczy.
Ursus pisze: 06 maja 2022, 7:46 Niestety nie jest to książka typu Sam naprawiam :) Mam jedynie instrukcję obsługi oraz katalog części. Jeśli znajdę czasu chwilę to mogę ogarnąć ksero i wysłać po kosztach, nie oczekuję nic "za fatygę" :)


Panieeeeeee nie przystoi, przynajmniej na flaszkę lub zgrzewkę piwa musi być dane, w innym przypadku będę czuł się wybitnie niekomfortowo.
Jarek330M
Posty: 11
Rejestracja: 15 lis 2013, 21:28

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Jarek330M »

Po odkręceniu tych sześciu śrub m8 i przeszkadzających węży, teleskop powinien wyjść. Całość jest ciężka - sama rura ma jakieś 10mm grubości, do tego dodaj sam siłownik. Lepiej zorganizuj kogoś do pomocy.
Ursusik_PL
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2020, 20:49

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Ursusik_PL »

Kurczę, u mojego dziadka stoi taki sam NUJN 100. Kupiony był z okolicznego PGR-u w latach 80-tych (wymieniali na cyklopy). Nie używany już z 7 lat, odkąd rozleciała się w nim przekładnia i dziadek kupił Cyklopa T214, ja też mam swojego (przedstawiałem na forum). Ogólnie to wszystko do tego NUJN-a jest oprócz przewodów (m.in właśnie nowa pompa z przekładnią). Zastanawiam się, warto to ratować? Jak nie to prawdopodobnie pójdzie na złom.
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Jarek330M pisze: 06 maja 2022, 22:02 Po odkręceniu tych sześciu śrub m8 i przeszkadzających węży, teleskop powinien wyjść. Całość jest ciężka - sama rura ma jakieś 10mm grubości, do tego dodaj sam siłownik. Lepiej zorganizuj kogoś do pomocy.
Dzięki za naprowadzenie w temacie demontażu, teraz na pewno kogoś zorganizuje i jeszcze trzeba będzie drzewo wykorzystać jako punkt podtrzymania.
Ursusik_PL pisze: 06 maja 2022, 22:49 Zastanawiam się, warto to ratować? Jak nie to prawdopodobnie pójdzie na złom.
Jeśli podejmiesz już decyzję "złomowania" , proszę o kontakt, może jakieś części uda się uratować od huty.
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 11255
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Ursus »

Ursusik_PL pisze: 06 maja 2022, 22:49 Kurczę, u mojego dziadka stoi taki sam NUJN 100. Kupiony był z okolicznego PGR-u w latach 80-tych (wymieniali na cyklopy). Nie używany już z 7 lat, odkąd rozleciała się w nim przekładnia i dziadek kupił Cyklopa T214, ja też mam swojego (przedstawiałem na forum). Ogólnie to wszystko do tego NUJN-a jest oprócz przewodów (m.in właśnie nowa pompa z przekładnią). Zastanawiam się, warto to ratować? Jak nie to prawdopodobnie pójdzie na złom.
Gdzie ten Nujn jest? Daleko od Wrocławia? Jakby coś - pocykaj jakieś fotki :) Może w całości by się go zachowało.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
pop
Posty: 467
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: pop »

jacekp00 pisze: 05 maja 2022, 16:10 Stan jest fatalny, tak to jest jak ktoś nie wykazuje odrobiny zainteresowania o stan techniczny sprzętu.
No cóż, zamawiam zestawy naprawcze do siłowników (wszystkich) i po mału kroczek za kroczkiem będę się zabierał za demontaż i uszczelnienie każdego siłownika.
Ja bym proponował najpierw rozebrać siłowniki i ocenić ich stan,bo w sprzęcie nieużywanym latami,nagromadzona wilgoć mogła zrobić niezły bajzel,a wtedy nowe uszczelniacze zostaną w szufladzie.
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Ursus pisze: 06 maja 2022, 7:46 Mam jedynie instrukcję obsługi oraz katalog części.
Nie wiem czy wyraziłem się dość jasno, więc doprecyzuje. Reflektuje na te dwie pozycje w formie xero, tylko bez żadnego bindowanie, zszywania, etc.......

Czy mógł byś sprawdzić w katalogu części czy są tam rozebrane na czynniki pierwsze rozdzielacze (chodzi mi o rozmiary o-ringów ewentualnie uszczelniaczy jeśli występują. Trochę się boje tego rozbierać nie mając choć jakiegoś rysunku, bo znając moje szczęście to wypadnie wszystko w częściach do podstawionej miski :D

Jeśli pozwolisz i nie będzie to problem, zrobię skan tych dwóch pozycji i zamieścimy dla potomnych gdzieś na serwerze.
Pozdr
Jacek
jacekp00
Posty: 15
Rejestracja: 13 maja 2021, 7:02

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: jacekp00 »

Jarek330M pisze: 06 maja 2022, 22:02 Po odkręceniu tych sześciu śrub m8 i przeszkadzających węży, teleskop powinien wyjść. Całość jest ciężka - sama rura ma jakieś 10mm grubości, do tego dodaj sam siłownik. Lepiej zorganizuj kogoś do pomocy.
"Nadejszła wiekopomna chwiła".
Wczoraj po południu zabrałem się za naprawę ładowacza,
Siłowniki od podpór poszły dość szybko.
Siłownik poprzeczny teleskopowy demontaż i rozebranie około 30 min - nie miałem nikogo do pomocy, jednak nie było tak strasznie, ciężkie bydle to fakt, ale nie aż tak żeby to samemu nie podołać zadaniu.
Moje pytania do kogoś kto to widział lub ma wiedzę.
1. Z uwagi że "nasi już tu byli" , w jaki sposób jest "uszczelniona" pokrywka siłownika, (metalowa pokrywka, plastikowy pierścień obudowa siłownika - a to wszystko skręcone na 6 śrub - nie mylić z górnym mocowaniem tłoczyska) o-ringi? Czy powinna być tam jakaś płaska uszczelka?
2. Siłownik łyżki, gdzie i w jaki sposób jest zamontowane wysuwane tłoczysko.
3. Niech ktoś mądry mi powie w jaki sposób jest smarowana rura teleskopowa która się wysuwa, jak siłownik przepuszcza to już wiem jak się to smaruje, ale jak powiedzmy siłownik jest szczelny to co? Wysuwamy i smarujemy "smalcem" co jakiś czas po tej rurze?

Edit: wszystko złożone i zamontowane, działa i nie cieknie.
Siłowniki podpór, siłownik poprzeczny teleskopowy i siłownik łyżki....zrobiłem sam bez niczyjej pomocy, tak więc da się to zrobić samemu. Niestety nie zrobiłem żadnych zdjęć bo calutki byłem umazany w oleju od stóp po czubek głowy, ale mam wszystko w pamięci więc w razie pytań chętnie odpowiem.
Zobaczymy na jak długo ta naprawa będzie skuteczna.
Jest jeszcze jeden wyciek przy pompie ale dość dziwny bo cieknie po szpilce. Muszę dać tam nowy króciec i nowe uszczelki, może to przyniesie skutek zamierzony.
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4644
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Bolszewik »

Zatem są Sukcesy !

No to teraz test pod obciążeniem ....
Może tym razem uda się jakiś filmik ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Awatar użytkownika
Pronar 82A
Posty: 225
Rejestracja: 20 mar 2008, 22:51
Lokalizacja: Opole

Re: Nujn 100 - płaczący nabytek

Post autor: Pronar 82A »

Wszystko ładnie,pięknie,tylko dlaczego nazywasz siłownik wzdłużny-poprzecznym? ;)
A tak odnośnie Nujna,pracowałem nim kiedyś ładnych parę lat,dość szybko pompy siadały(może dlatego że rozrzutnik ruski ładowałem około 7 min?),a tak, to wdzięczna maszyna
ODPOWIEDZ