Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Wszystko o naszych Ursusach
pop
Posty: 209
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: pop » 02 sie 2020, 11:39

Piękna skrzynka sterownicza ,którą warto zachować w takiej formie ,jaka jest.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4257
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Bolszewik » 02 sie 2020, 12:28

To co wisi na kablach to wyłącznik termiczny.
Jaki ma nastaw.
Termik pasował fabrycznie do stycznika starego typu:
https://kabelek.com.pl/legrand-tsm-1-st ... -1744.html

Rozkręć jeszcze tą puszkę z przyciskami.

Czy chciałbyś mieć zasilanie 24V do lampki ?
Myślę że warto zrobić na 12 V i dać jakąś lampkę LED lub nawet włożyć oprawkę na żarówkę samochodową.
Żarówka samochodowa jest wstrząso odporna, a żarówka 24V nie koniecznie.

Wszytko da się w tej pace upchać, a na zewnątrz będzie wyglądać na satre.
Do zasilania lampki kup sobie oplot (pancerzyk).

Jaki chcesz wyłącznik lampki i gdzie ?

Jakie są średnice otworów na kable ?
Mam czarne ebonitowe dławiki.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 03 sie 2020, 10:40

Zmierzę dławiki. Lampę dostałem taką fajną retro, z giętkim ramieniem i metalowym kloszem oczywiście. Chyba nawet włącznik jest na nim.
Co do lampy myślałem o żarówce 230V. bo tak chyba było?
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

wojtek12321
Posty: 204
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: wojtek12321 » 03 sie 2020, 12:19

Chyba przy takich lampach "przemysłowych" to napięcie bezpieczne 24 V.

bergman31
Posty: 372
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: bergman31 » 03 sie 2020, 15:05

Lampa obowiązkowo na 24V.
Lampa 230V i toczenie z chłodzeniem materiału obrabianego chłodziwem z ponad 90% udziałem wody, aż się prosi o porażenie prądem.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 03 sie 2020, 15:12

Masz rację, jest to logiczne, ale nie widzę nigdzie żadnego transformatora tam, więc chyba chłodziwo i lampa były na 230?
Natomiast nie mam w ogóle pompy chłodziwa, coś bym sobie tam zrobił jak już ją uruchomię, ale nie mam pomysły jeszcze jaką pompkę dopasować.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

bergman31
Posty: 372
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: bergman31 » 03 sie 2020, 15:43

W fabryce Ursus mogła być osobna instalacja 24V do podłączania oświetlenia na obrabiarkach i do pomp chłodziwa.
Np. dużo warsztatów samochodowych ma instalację 230V i 24V.

W Internecie są gotowe pompki do chłodziwa w różnej cenie. Ewentualnie można zastosować pompkę od pralki automatycznej.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 03 sie 2020, 17:24

No ja mam w kanale zrobioną instalację 24V. Ale tu po prostu nie wyglądało, żeby była osobna instalacja. Ale nie sprzeczam się bo w chwili zakupu w ogóle nie było lampy, pozostał jedynie włącznik na skrzynce i on daje 230V.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

bergman31
Posty: 372
Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:49

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: bergman31 » 03 sie 2020, 18:15

Pewnie wcześniej zamontowana była lampa z własnym włącznikiem. Ten stary włącznik od lampy, co masz na tokarce, to pewnie z czasów, kiedy były inne wymogi co do BHP.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 03 sie 2020, 18:46

Możliwe :)
Ale wracając do meritum - bo dalej nie do końca wiem jak połączyć to ustrojstwo by było dobrze i bezpiecznie :)

Dorzucam jeszcze link do instrukcji obsługi, którą kupiłem w formie pdf, ale obecnie mam też to samo wydanie w oryginale. Może coś ktoś tu ciekawego wyczyta :)
http://retrotraktor.pl/wp-content/uploa ... ctions.pdf
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1234
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: marek » 03 sie 2020, 19:32

Przez moje ręce przeszły dwie tokarki , Jedna to TUE 35 na spawanej z rurek ramie.Pełny zakres robót. Do dziś żałuje ze sprzedałem ,ale to ze względu na kilkuset kilometrową przeprowadzkę . A druga to była ,,Magdeburg" z wrzecionem napędzanym szerokim pasem. W obu oświetlenie było zamocowane do sufitu lub ściany i nie miało żadnego połączenia z tokarką.W obu do załączenia tokarki służył dźwigniowy włącznik lewo- prawo zamocowany koło wrzeciona pod lewą ręką.Natychmiastowy dostęp do awaryjnego wyłączenia Całą instalację w obu warsztatach miałem i mam podłączoną na wejściu poprzez różnicówkę 40A 30 mA.Więc dodatkowych zabezpieczeń nie stosowałem.Oczywiście poza wyłącznikami nadprądowymi. Ponieważ nie toczyłem przemysłowo i małym wiórem to do chłodzenia wystarczała mi butelka po ludwiku napełniona borolejem. Do tej pory używam tej metody do chłodzenia wiertła w wiertarce stojakowej.Tokarka musi być tak wypoziomowana by chłodziwo spływało poprzez kratkę do pojemnika w którym znajduje się pompa chłodziwa.W Twoim przypadku kratka jest po prawej stronie wanny.Ustaw tam pod wanną zbiornik i jeśli koniecznie chcesz mieć pompę to zastosuj zwykłą najmniejszą pompę zatapialną do wody. Musisz tylko na przewodzie którym będzie płynąć chłodziwo zastosować trójnik i zwykły zawór kulowy spełniający rolę przelewu, którym regulując przelew ustawisz ilość chłodziwa płynącego na nóż , nie dławiąc przy tym pompy.Drugi zawór na przewodzie.Gdy obejrzałem sobie ceny oryginalnych pomp do chłodziwa to polecę klasykiem ,, to nie są tanie rzeczy".Po za tym nigdy mi do głowy nie przyszło by zostawić pracującą tokarkę i gdzieś sobie odejść.Może tylko jako dodatkowe zabezpieczenie zastosować wyłącznik termiczny, ale po pewnym czasie pracy na tokarce słychać różnicę obciążenia skrzyń i silnika Ja termików nie miałem..Pewnym sposobem na poprawę bezpieczeństwa jest też kładzenie wszystkiego co współpracuje z tokarką na jednym i tym samym miejscu w zasięgu wzroku by móc przed włączeniem tokarki zerknąć czy wszystko tam leży.

pop
Posty: 209
Rejestracja: 04 lis 2011, 19:23

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: pop » 03 sie 2020, 20:08

W firmie z którą przez wiele lat miałem kontakt,jako pompka chłodziwa wykorzystana była pompka od C.O.Nie znam się na toczeniu,ale z tego co zauważyłem niewiele obróbek fachowiec wykonywał z udziałem chłodziwa.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4257
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Bolszewik » 03 sie 2020, 21:00

Ja do stołowej wiertarki też mam pompę typu "ludwik.

Postaram się jutro przeszperać złomownię i znaleźć Ci coś do zabezpieczenia.

Otwórz i sprawdź małą puszkę.

Jak był nastawiony termik ?
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 03 sie 2020, 21:37

Tu co nieco widać, tak niewiele przed 10,5 chyba?

To jeszcze fotki zanim cokolwiek odłączyłem - zrobiłem je by połączyć ponownie ale skoro może być lepiej to poczekam.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1234
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: marek » 04 sie 2020, 8:54

pop pisze:
03 sie 2020, 20:08
W firmie z którą przez wiele lat miałem kontakt,jako pompka chłodziwa wykorzystana była pompka od C.O.Nie znam się na toczeniu,ale z tego co zauważyłem niewiele obróbek fachowiec wykonywał z udziałem chłodziwa.
Chłodziwa użyta się do chłodzenia wiertła przy wierceniu otworów .Przy toczeniu amatorskim to w zasadzie tylko wtedy.Chłodzenie noża podczas toczenia powoduje zachlapanie wszystkiego poprzez rozbryzg na ścianach, suficie i tokarzu. Nawet osłona niewiele pomaga.Kumpel który był tokarzem zawodowym miał kilka tokarek i wykonywał toczenie nawet dla poważnych firm, gdy musiał użyć chłodziwa do noża opierał na osłonie dodatkową blachę a i tak wszystko w koło było mokre.Nawet żeliwo toczy się na sucho ( bębny hamulcowe). By nie palić noża i materiału odpowiednie obroty wrzeciona i nastawa posuwu.Wystarczy. Co do instalacji to nie komplikował bym za bardzo.Jak nie masz to różnicówka włącznik lewo-- prawo i ewentualnie termik.Przy przeciążeniu prędzej złamiesz nóż niż spalisz silnik.Po za tym tokarka za równo na wrzecionie jak i na posuwie ma zrywalne zabezpieczenie jakby się coś zablokowało.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 04 sie 2020, 11:31

Może masz rację faktycznie z tym chłodzeniem. Ona nie będzie pracowała tak jak na produkcji.
A co do włącznika - lewo prawo nie jest potrzebny, ona ma przełożenia i sprzęgło.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1234
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: marek » 04 sie 2020, 14:56

Ta zmiana obrotów sprzęgłem dotyczy wrzeciona czy posuwu?Wrzeciono w zasadzie kręci się najeżdżając materiałem na nóż.Ja nie miałem sprzęgieł do zmiany obrotów wrzeciona więc potrzebny mi był przełącznik lewo prawo. .A to dlatego że gdy gwintujesz narzynką materiał zamocowany we wrzecionie chcąc wycofać narzynkę musisz włączyć odwrotne obroty wrzeciona i narzynka wykręca się.Przy gwintowaniu w ten sposób posuwem podjeżdżałem ręcznie.Choć posuwy miały sprzęgło tył przód Pewnie tokarz ustawił by posuw ale ja jestem tokarzem amatorem więc wolałem sam nadążać za uchwytem narzynki.Narzynkę polewa się olejem więc pompa też zbędna.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 04 sie 2020, 15:02

Obroty dotyczą wrzeciona, ale zapewne jednocześnie przełącza to obroty napędu posuwu. Jedynie co ręką sprawdzałem obracają "szajbą" odbierającą napęd z silnika, że jak kręciłem cały czas tak jak silnik w jedna stronę - to po zmianie obrotów prawo lewo na dźwigni - wrzeciono również zmieniało kierunek pracy
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1234
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: marek » 04 sie 2020, 15:57

Jak przywiozłem tokarkę to sam sprawdzałem która wajcha jest od czego i co przestawia.Problemem rewolwerówek bywa to że jest przystosowano do wykonywania kilku określonych czynności i więcej na niej nie zrobisz.W Twojej nie widze żadnych skrzyń. ale ręcznymi posuwami możesz dowolnie operowań i zawsze coś wyrzeźbisz.

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9416
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Tokarka z Ursusa - Ward 2A

Post autor: Ursus » 05 sie 2020, 13:57

Na tym filmie widać jej więcej - nie wiem czy oglądałeś: https://www.youtube.com/watch?v=dKqqmfZltYc&t=640s

Natomiast tutaj jest taki sam model: https://www.youtube.com/watch?v=F7vYxAPNK3w
Widać, że posuwy są. Ale nie na stole krzyżowym tam gdzie jest uchwyt noża, ale posuw jest na tym suporcie rewolwerowym. Więc aby np. toczyć gwinty musiałbym mieć narzynki maszynowe przystosowane do nacinania konkretnego gwintu. U mnie aktualnie w ogóle pas napędu posuwu jest zrzucony, w ogóle ktoś z tego nie korzystał, tego paska też nie mam - nie wiem czy tam coś jeszcze nie brakuje.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...

ODPOWIEDZ