Chomąto

Wszystko o konnych maszynach
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4116
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Chomąto

Post autor: Bolszewik » 16 paź 2018, 20:27

Może to nie do końca maszyna konna jak sugeruje dział, ale prawie w temacie.
Dziś podczas remontu stajni wpadło mi w ręce stare chomonto. Oczywiście wiedziałem że tam wisi od lat, prawdopodobnie sam je tam kiedyś powiesiłem.
Chciałbym go trwale i sensownie zakonserwować. Pytanie czym i jak ?

Jutro wstawię zdjęcia.


Obrazek
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
SEBRIGHT
Posty: 1751
Rejestracja: 23 sty 2007, 13:27
Lokalizacja: Podolany/Dobra (Małopolskie)

Re: Chomonto

Post autor: SEBRIGHT » 06 lis 2018, 20:06

Rzecz coraz rzadziej spotykana i warta zachowania :)
Zetor 25K - 1953; Dolpima PS290 - 1988 (chyba); Dezamet ... - 1988; Żuk A06 - 1980; MF70 - 1980 i 1989; HakoTrac T6 - 1963; Dzik 2 - 1969

Awatar użytkownika
Tomek_J
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2007, 6:50
Lokalizacja: Okolice Pyrzowic

Re: Chomonto

Post autor: Tomek_J » 09 gru 2018, 15:40

A ja mam prośbę o zmianę tytułu wątku: CHOMĄTO
Przepraszam za upierdliwość ;)

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4116
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Chomąto

Post autor: Bolszewik » 09 gru 2018, 18:05

Szczerze to nie wiem jak to się powinno pisać ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

wojtek12321
Posty: 168
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:11

Re: Chomąto

Post autor: wojtek12321 » 09 gru 2018, 19:48

Bolszewik pisze:Szczerze to nie wiem jak to się powinno pisać ....
Tak, jak jest teraz.

Awatar użytkownika
Tomek_J
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2007, 6:50
Lokalizacja: Okolice Pyrzowic

Re: Chomąto

Post autor: Tomek_J » 11 gru 2018, 18:30

Jeszcze raz sorki za zwrócenie uwagi. Ja nie jestem jakimś szczególnym przypadkiem purysty językowego, ale jednak takie błędy mnie troszkę drażnią - tym bardziej, że na forum jest włączone automatycznie sprawdzanie pisowni przy tworzeniu postów. Abstrahując od moich odczuć: ludzie piszą HOMONTO, HOMĄTO, CHOMONTO - a potem człowiek chce kupić na Allegro chomąto i 3/4 ofert mu się nie wyświetla. Zamiast uprzęży szorowej są np. SIORY, a wasąg zmienia się w WASONG, a nawet w FASIONG. Tak samo jest z maszynami rolniczymi: zamiast wału Campbella jest CAMBELLA, a nawet KAMBELA. Albo PRZEDPŁÓŻKI, ŚRÓTOWNIK, PRESA, GŁEMBOSZ... Załamka.

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4116
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Chomąto

Post autor: Bolszewik » 11 gru 2018, 20:48

Teraz mi podpowiedz jak to chomąto sensownie zakonserwować ?

Myślę wymalować jakimś olejem, może takim jak do drewna ?
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

Awatar użytkownika
Tomek_J
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2007, 6:50
Lokalizacja: Okolice Pyrzowic

Re: Chomąto

Post autor: Tomek_J » 12 gru 2018, 7:38

Zakładam, że chcesz z tego zrobić ozdobę, bo do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem to chomąto już się nie nadaje.

To jest tzw. chomąto krakowskie. Jego podstawowe elementy to kleszczyny (te drewniane elementy) i podkład, czyli kiszka (czyli skórzana poduszka po wewnętrznej stronie kleszczyn). Przede wszystkim trzeba to wszystko porozkładać na czynniki pierwsze, oddzielić kleszczyny od kiszki. Skóra, podejrzewam, jest w stanie agonalnym i może przy tym popękać. Być może ryzyko pękania dałoby się zmniejszyć, gdyby po wstępnym przetarciu podkładu z brudu zastosować jakiś smar do skóry. Z doświadczenia: są specjalne mydła glicerynowe do skóry i smary do skóry, stosowane do pielęgnacji elementów skórzanych rzędu jeździeckiego (siodła i ogłowia). Nie ma co tego kupować, bo troszkę to kosztuje, ale jak masz znajomego koniarza to zapytaj, czy by Ci odrobiny takich preparatów nie użyczył lub załatwił. Mają tę zaletę, że są o wiele skuteczniejsze od np. zwykłych mydeł, a nie niszczą skóry. Jak nie masz dostępu do takiego mydła, to użyj zwykłego szarego. Co do smaru "jeździeckiego" - jak po umyciu i wysuszeniu go zastosujesz, to praktycznie od razu zobaczysz jego wysoką skuteczność. Skóra szybko zrobi się elastyczna. Natomiast unikaj smarowania skóry olejami roślinnymi, bo to jest doskonała pożywka dla pleśni.

Elementy drewniane po oczyszczeniu zakonserwujesz dowolnym preparatem kupionym w sklepie typu Castorama, żaden problem kupić puszkę lakierobejcy. Gorzej jest z podkładem. Normalnie takie rzeczy trzyma się pod dachem i smaruje co pół roku, ale skóra podkładów, która jako ozdoba zewnętrzna będzie wystawiona stale na słońce, wilgoć, mróz itd. i tak w końcu popęka. Żeby to miało sens to trzeba by w takim przypadku powtarzać zabiegi pielęgnacyjne kilka razy w roku. Miałem kiedyś dwa takie chomąta jako ozdobę na stajni - niestety nie udało mi się tego zakonserwować raz, a dobrze. Po latach przestały być ozdobą...

Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 4116
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Chomąto

Post autor: Bolszewik » 13 gru 2018, 3:24

Chomąto rzeczywiście jest bardzo stare. Dziadek miał konia do późnych lat osiemdziesiątych. Uprząż którą użytkował dał bratu, więc to chomąto jest dużo starsze. Ze dwadzieścia lat wisiało w dość dobrych warunkach, wcześniej to nie pamiętam.
Spróbuję coś z tym zrobić.
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl

kojot71
Posty: 44
Rejestracja: 30 lis 2011, 13:02

Re: Chomąto

Post autor: kojot71 » 13 gru 2018, 17:02

witam, kiedys byl program w telewizji na temat renowacji skóry w samochodzie i najtanszym preparatem był wosk do czyszczenia siodeł, tak samo działał jak te drogie do samochodu

beniu
Posty: 3
Rejestracja: 07 paź 2019, 10:39

Re: Chomąto

Post autor: beniu » 09 paź 2019, 10:21

Ja bym wcale tego nie rozbierał (nie wywalał kiszki), bo do celów użytkowych nie będzie stosowane, ma wisieć, ładnie wyglądać i przypominać o dawnych czasach, choć nie do końca minionych (sam robię dużo koniem jeszcze). Co to konserwacji skóry, to polecam zwykły olej połączony z woskiem pszczelim (na 1l oleju dajemy wosku wielkości orzecha włoskiego), całość podgrzewamy, ma być ciepłe, ale nie gorące. Rozgrzany olej lepiej wnika w skórę. Tak mi poradził nieżyjący już pleszewski rymarz starej daty i ja swoje uprzęże i rzędy tak smaruję.

Awatar użytkownika
jarekstryszawa
Posty: 577
Rejestracja: 12 gru 2012, 20:35
Lokalizacja: Stryszawa
Kontakt:

Re: Chomąto

Post autor: jarekstryszawa » 10 paź 2019, 8:14

Jaki olej zastosować do mixu z woskiem pszczelim?

beniu
Posty: 3
Rejestracja: 07 paź 2019, 10:39

Re: Chomąto

Post autor: beniu » 10 paź 2019, 8:42

Zwykły jadalny. Pamiętać, że nie może być mieszanina za gorąca. Bardzo dobrze się smaruje pędzelkiem, będzie widać, jak skóra "pije". Ja 100 - letnie siodło tak smarowałem, dużo wciągnęło.

Awatar użytkownika
Tomek_J
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2007, 6:50
Lokalizacja: Okolice Pyrzowic

Re: Chomąto

Post autor: Tomek_J » 22 lis 2019, 9:13

Jeszcze raz powiem, że jeśli chomąto ma wisieć na ścianie budynku w charakterze ozdoby, to "zwykły jadalny" będzie pożywką dla pleśni.

Awatar użytkownika
Wiesiek
Posty: 656
Rejestracja: 01 kwie 2007, 22:14

Re: Chomąto

Post autor: Wiesiek » 22 lis 2019, 10:47

Dziadek mój miał skórkę ze słoniną. Nie tylko chomąto było smarowane, ale cała uprzęż. Przede wszystkim lejce też. Kojarzy mi się, że jakieś czernidło też było. Jeśli nie zapomnę to popytam osób, które jeszcze mogą pamiętać.

ODPOWIEDZ