Ursus C-355, 1971 rok

Wszystko o naszych Ursusach
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Zdjecie przedstawia egzemplarz z tego tematu :)
viewtopic.php?f=9&t=11208

W miarę możliwości przy następnej wizycie postaram się ją sfotografować, chyba że Kacper się pofatyguje.

Zapomniałem dodać, że byłem już z Kacprem w jednej mieszalni aby dobrać kolor zielony na blacharkę. Czytając niektóre tematy na forum przeczuwałem, że sprawa może być ciężka i się nie myliłem. Gość miał problem z doborem, znalazł niemal idealny pochodzący z palety Porsche, ale niestety był trochę za jasny.
Majster90
Posty: 388
Rejestracja: 25 sie 2022, 14:58

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Majster90 »

A nie lepiej, żeby dobrać ten kolor w tej mieszalni co Paweł dobieral? Można do nich zadzwonić i zapytać czy dobiorą
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Niby można, ale tu jest dobrze pokazane że to nie jest to co powinno być:
viewtopic.php?t=4299&start=260
Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 12816
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Ursus »

Teraz dopiero widziałem to porównanie - zdjęcia nie oddają kolorów, ale nie sądzę, że ta próbka F1435 jest prawidłowa skoro aż tak odstaje kolorem. Jak będziesz miał swoją próbkę, pryśnij kawałek blachy, podjedź, porównamy z ciekawości :) Mam gdzieś jeszcze deskę rozdzielczą (obudowę) z oryginalnym lakierem
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Celownik07
Posty: 54
Rejestracja: 09 sty 2025, 8:04

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Celownik07 »

Adam03 pisze: 04 sie 2025, 22:33 Z tego co widziałem to nie ma. Pojawiła się ostatnio tabliczka silnika, jeden temat mam z głowy :D
jakimi nitami były klepane te tabliczki do bloku?
moze te?
https://panrolnik.pl/pl/products/niewia ... -2725.html
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Coś w tym stylu jak wysłałeś, miałem na nich resztki mojej tabliczki:
Obrazek
Majster90
Posty: 388
Rejestracja: 25 sie 2022, 14:58

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Majster90 »

Celownik07 pisze: 18 sie 2025, 14:29
Adam03 pisze: 04 sie 2025, 22:33 Z tego co widziałem to nie ma. Pojawiła się ostatnio tabliczka silnika, jeden temat mam z głowy :D
jakimi nitami były klepane te tabliczki do bloku?
moze te?
https://panrolnik.pl/pl/products/niewia ... -2725.html
Ja te nity w ogóle polecam, bardzo dobre ja mocowałem na przyczepach i trzymają mocno tylko trzeba mniejsza dziurę zrobić
Celownik07
Posty: 54
Rejestracja: 09 sty 2025, 8:04

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Celownik07 »

wygladalyby jak oryginal bo na allegro widze dają do tej tabliczki zaciągane a to juz nie to samo. Teraz pytanie jaka średnice maja te otwory w bloku pod tabliczke bo widze u PanaRolnika mozna rozne dobrać.
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Ciężko powiedzieć, te we wsporniku deski rozdzielczej mają 2,5mm.

Po wizytach w trzech różnych mieszalniach, udało się dobrać kolor zielony. Napaćkałem tego trochę na wspornik w miejsce gdzie znajdowała się tabliczka znamionowa. Efekt jest świetny (trochę mu do wyschnięcia zostało, ale rzekłbym że to faza końcowa, na podstawie której można porównywać kolor). Wylosował się poliuretan co mnie cieszy :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Najprawdopodobniej pod koniec miesiąca kupię blacharkę, będzie można od razu malować :D
RRC
Posty: 578
Rejestracja: 01 paź 2010, 15:59

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: RRC »

Na tym polega zdradziecki urok tej zieleni, jest jasna, a ma udawać ciemną. ;)


Połóż ten lakier na jakiś większy kawałek blachy, pistoletem, dopiero wtedy porównaj ( z podkladem jasnym i ciemnym).
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Postaram się psiknąć w wolnej chwili :)

Chwilę przed wyjazdem do pracy zrobiłem kolejną próbę, wydaje mi się że mocniej zasechł i nieco ściemniał:
Obrazek

Po zrobieniu zdjęcia przy pomocy lampy błyskowej, wyszły takie kwiatki :D
Obrazek

Rzeczywiście może się nieco różnić, ale odcień jest na tyle bliski oryginałowi że nie widzę sensu dalej eksperymentować. W końcu zawsze to lepiej wygląda niż RAL 6001 czy 6002 :)
Celownik07
Posty: 54
Rejestracja: 09 sty 2025, 8:04

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Celownik07 »

@Adam03 udalo ci sie nabyc ucho-nakretke ( tej po podnoszenia bloku z 1szej glowicy) ktorej jakis czas temu szukales? Tez by mi sie przydala lecz od dwoch tyg. Poszukiwan zero rezultatow.


Ktos z forum posiada?
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Adam03 pisze: 16 lip 2025, 19:12 Kolejne zdobycze, tym razem skala mikroskopijna, ale same elementy były dla mnie bardzo istotne. Dzięki Paweł! Miło było się w końcu zobaczyć twarzą w twarz :)
Obrazek

Teraz pytanie - spotkał się ktoś kiedyś z takim klejem do uszczelek papierowych? Wujek mi go bardzo polecał, chciałbym poznać opinię kogoś jeszcze.
Obrazek
Tak, tu o niej wspominałem.

Spróbuj szukać na grupach z FB. Często się tam ogłaszam i poszukiwania najczęściej kończą się po krótkim czasie.
Celownik07
Posty: 54
Rejestracja: 09 sty 2025, 8:04

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Celownik07 »

Pytalem. Paru sie odezwalo, przyszlo do finalizacji transakcji i cisza, inni podsmiechujki zeby zwykla sobie za 5zl kupic w metalowym. Pytam ludzi na olx co wystawiaja wiele czesci do ursusow ale tez brak reakcji. Szukam dalej.
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 123
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: qkohe155 »

Adam03 pisze: 17 sie 2025, 13:08 Obrazek
Oryginalnie chyba jeszcze filc powinien być w tulei łożyska oporowego, ale raczej wiele on nie daje, bo z nowymi nie dają i w ogóle nie da się go chyba kupić. Ja przełożyłem ze starej.
Adam03 pisze: 11 sie 2025, 21:40 Jak dobrze pamiętam sworzeń nie miał ani zabezpieczenia w postaci blaszki z kołkiem, ani blaszki na dwie śruby. Wspornik miał dwie smarowniczki od spodu, zdziwiła mnie ich obecność, skoro ten wedle założeń fabrycznych miał być zamocowany na stałe.
Jak pamiętam to chyba w ogóle hak miałeś założony więc już całkiem combo. A właściwie do czego są we wsporniku te 2 otwory M10x1? Ja mam wymieniony na jakiś nowszy(od przodu te 2 duże otwory ma w kształcie D, nie O i wydaje się tam minimalnie delikatniejszy) i myślałem, że może on jest przystosowany już pod płaską oś, ale skoro w tym właściwym też je masz to już nie wiem. U mnie również były tam smarowniki i wspornik lekko wybity. Dałem ze 4 lata temu do regeneracji i tokarz nasmarkał tam spawarką żeby nie było luzu, a we wspomniane otwory M10x1 wkręcił śruby, które teraz CHYBA dodatkowo od dołu dociskają ten sworzeń, który obecnie mam pełny i zablokowany od przodu płaskownikiem na 2 śruby. Na razie bez zastrzeżeń mimo tura.
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Był hak, taaaaaki duży! :lol: :lol: :lol:
Obrazek

Nie powiem, zaśmiałem się przy demontażu tej ośki :lol:

O jakie śruby M10 Ci dokładnie chodzi? Pokażesz to na zdjęciu lub w katalogu?

Nowości w temacie:
Dzięki koledze @Majster90 udało się nabyć klamki maski z napisem Ursus. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc :)
ObrazekObrazek

Wraz z nimi, przyjechała do mnie również obudowa termostatu. Tu pojawia się kolejna ciekawa kwestia, ponieważ resztki farby na niej sugerowały, że była ona czarna. W Ursusie Kacpra o ile mnie pamięć nie myli też taka jest. Czyżby malowano je tak fabrycznie?

Teraz hit - odkręcaniu błędu w dowodzie.
Jak napomniałem w pierwszym poście tego tematu, w dowodzie rejestracyjnym mojego Ursusa widnieje rok 1972. W rzeczywistości nie jest to prawdą, ponieważ wedle danych w tabeli jaką wykonał niegdyś kolega Widelec, mój Ursus został wyprodukowany w 1971 roku.

W takim razie dlaczego taka data widnieje w dokumencie?
Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Mój egzemplarz zaraz po wyprodukowaniu trafił najprawdopodobniej do jakiegoś PGR'u. Instytucje te miały to do siebie, że oszczędzały pieniądze nierejestrując ciągników, które robiły wokół przysłowiowego komina. Wedle mojej teorii w 1985 spółka ogłosiła przetarg i ciągnik trafił w ręce prywatne. Wówczas był najprawdopodobniej tak zdezelowany, że nie sposób było dowiedzieć się z którego roku pochodzi (a to siłą rzeczy było potrzebne przy rejestracji). Prawdopodobnie po zauważeniu tabliczki z butli powietrza wyprodukowanej w 1972 roku stwierdzono, że z tego rocznika musi też pochodzić ciągnik.

Tuż po jego zakupie przy rejestracji w WK zapytałem się urzędniczki czy możliwe by było poprawienie tego błędu. Stwierdziła że na ten moment nie może tego zrobić, bo do tego jest jej potrzebny papier od diagnosty z OSKP. Korzystając z okazji, że ostatnio kończył mi się przegląd samochodu, wziąłem książkę gwarancyjną ciągnika wyprodukowanego w 1971 roku o numerze +/- 20 000 większym od mojego. Wytłumaczyłem diagnoście co chciałbym skorygować i co usłyszałem? Nie. On nie może sprawdzić w systemie bo VIN jest za krótki, poza tym ta książka jest mało wiarygodnym dowodem i generalnie to nic nie zrobi. Byłem lekko mówiąc załamany tą sytuacją. Dla pewności następnego dnia pojechałem na kolejną stację i usłyszałem niemal to samo.

Obaj jednak powiedzieli mi, że jest to do zrobienia pod warunkiem, że będą mieli opinie wykonana przez rzeczoznawcę. Długo nie myśląc skontaktowałem się z jednym z nich. Dzięki naszej wspólnej współpracy w przyszłym tygodniu dostanę dokument potwierdzający moją rację. Po raz pierwszy od 54 lat, ciągnik dostanie w dowodzie prawidłowy rok produkcji :)

A z takich mniej papierkowych rzeczy, silnik został praktycznie złożony. Obecnie bawię się w zdzieranie starej farby. Spod wielu warstw lakieru wyłonił się typ, numer oraz ku mojemu zdziwieniu - pieczątka kontroli technicznej :)
Obrazek
Obrazek
Celownik07
Posty: 54
Rejestracja: 09 sty 2025, 8:04

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Celownik07 »

bedziesz czyscil te klamki z farby moze? jak ci sie uda bezinwazyjnie to podeslij sposób. ja próbowałem swoje (mam takie same) ale zaprzestałem bo za bardzo scierał sie tez plastik i napis ursus. Pomalowałem na czarno Xd (były żółte)
Majster90
Posty: 388
Rejestracja: 25 sie 2022, 14:58

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Majster90 »

Adam03 pisze: 27 sie 2025, 20:50 Był hak, taaaaaki duży! :lol: :lol: :lol:
Obrazek

Nie powiem, zaśmiałem się przy demontażu tej ośki :lol:

O jakie śruby M10 Ci dokładnie chodzi? Pokażesz to na zdjęciu lub w katalogu?

Nowości w temacie:
Dzięki koledze @Majster90 udało się nabyć klamki maski z napisem Ursus. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc :)
ObrazekObrazek

Wraz z nimi, przyjechała do mnie również obudowa termostatu. Tu pojawia się kolejna ciekawa kwestia, ponieważ resztki farby na niej sugerowały, że była ona czarna. W Ursusie Kacpra o ile mnie pamięć nie myli też taka jest. Czyżby malowano je tak fabrycznie?

Teraz hit - odkręcaniu błędu w dowodzie.
Jak napomniałem w pierwszym poście tego tematu, w dowodzie rejestracyjnym mojego Ursusa widnieje rok 1972. W rzeczywistości nie jest to prawdą, ponieważ wedle danych w tabeli jaką wykonał niegdyś kolega Widelec, mój Ursus został wyprodukowany w 1971 roku.

W takim razie dlaczego taka data widnieje w dokumencie?
Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Mój egzemplarz zaraz po wyprodukowaniu trafił najprawdopodobniej do jakiegoś PGR'u. Instytucje te miały to do siebie, że oszczędzały pieniądze nierejestrując ciągników, które robiły wokół przysłowiowego komina. Wedle mojej teorii w 1985 spółka ogłosiła przetarg i ciągnik trafił w ręce prywatne. Wówczas był najprawdopodobniej tak zdezelowany, że nie sposób było dowiedzieć się z którego roku pochodzi (a to siłą rzeczy było potrzebne przy rejestracji). Prawdopodobnie po zauważeniu tabliczki z butli powietrza wyprodukowanej w 1972 roku stwierdzono, że z tego rocznika musi też pochodzić ciągnik.

Tuż po jego zakupie przy rejestracji w WK zapytałem się urzędniczki czy możliwe by było poprawienie tego błędu. Stwierdziła że na ten moment nie może tego zrobić, bo do tego jest jej potrzebny papier od diagnosty z OSKP. Korzystając z okazji, że ostatnio kończył mi się przegląd samochodu, wziąłem książkę gwarancyjną ciągnika wyprodukowanego w 1971 roku o numerze +/- 20 000 większym od mojego. Wytłumaczyłem diagnoście co chciałbym skorygować i co usłyszałem? Nie. On nie może sprawdzić w systemie bo VIN jest za krótki, poza tym ta książka jest mało wiarygodnym dowodem i generalnie to nic nie zrobi. Byłem lekko mówiąc załamany tą sytuacją. Dla pewności następnego dnia pojechałem na kolejną stację i usłyszałem niemal to samo.

Obaj jednak powiedzieli mi, że jest to do zrobienia pod warunkiem, że będą mieli opinie wykonana przez rzeczoznawcę. Długo nie myśląc skontaktowałem się z jednym z nich. Dzięki naszej wspólnej współpracy w przyszłym tygodniu dostanę dokument potwierdzający moją rację. Po raz pierwszy od 54 lat, ciągnik dostanie w dowodzie prawidłowy rok produkcji :)

A z takich mniej papierkowych rzeczy, silnik został praktycznie złożony. Obecnie bawię się w zdzieranie starej farby. Spod wielu warstw lakieru wyłonił się typ, numer oraz ku mojemu zdziwieniu - pieczątka kontroli technicznej :)
Obrazek
Obrazek
Cieszę się że mogłem pomóc z klamkami :)
Awatar użytkownika
qkohe155
Posty: 123
Rejestracja: 27 mar 2025, 22:29
Lokalizacja: płd Wlkp
Kontakt:

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: qkohe155 »

Wiedziałem, że nie będzie łatwo z tymi papierami.
Też kibicuję w usuwaniu farby z klamek i czekam na efekty.

Co do śrub to tak jak pisałem mam je wkręcone we wspornik na końcach sworznia tam gdzie wcześniej bezsensownie były wkręcone 2 dodatkowe smarowniczki:
Obrazek
U ciebie też były w tych miejscach?

@Majster90 Mógłbyś nie cytować całego posta, gdy odpowiadasz tylko na 1 mały fragment, szczególnie jeśli był on napisany chwilę przed tobą, a nie np. stronę do tyłu? Później takie rozwlekanie utrudnia znalezienie czegoś w temacie.
Awatar użytkownika
Adam03
Posty: 169
Rejestracja: 08 lut 2025, 1:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ursus C-355, 1971 rok

Post autor: Adam03 »

Celownik07 pisze: 28 sie 2025, 10:42 bedziesz czyscil te klamki z farby moze? jak ci sie uda bezinwazyjnie to podeslij sposób. ja próbowałem swoje (mam takie same) ale zaprzestałem bo za bardzo scierał sie tez plastik i napis ursus. Pomalowałem na czarno Xd (były żółte)
Robiłem pierwsze próby. Wziąłem skalpel, przyłożyłem ostrze prostopadle do powierzchni i pocierałem lewo/prawo. Farba stosunkowo ładnie schodzi.
Obrazek

Problemem są tu zagłębienia, spróbuje je oczyścić przy pomocy szczotki drucianej na miniszlifierce. Jak to się nie uda, to też w ostateczności to psiknę w czarny kolor 😅
qkohe155 pisze: 28 sie 2025, 15:37 Co do śrub to tak jak pisałem mam je wkręcone we wspornik na końcach sworznia tam gdzie wcześniej bezsensownie były wkręcone 2 dodatkowe smarowniczki:
Obrazek
U ciebie też były w tych miejscach?
Tak, były tam smarowniczki. Podzielam Twoje zdanie o sensie ich umiejscowienia, a w zasadzie jego braku. Co najlepsze - katalog części z 1973 roku w ogóle ich nie uwzględnia!
Obrazek

Moim zdaniem, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby wkręcenie śrub M10 do oporu tak, aby zakontrowały one sworzeń - ewentualnie nawiercic w nim fazki w które można by było owe śruby wkręcić. Wtedy problem obracania się sworznia względem osi byłby rozwiązany na amen.
ODPOWIEDZ