Dobra, dziś o 18. skończyłem ostatnie prace przy ciągniku które były przed moim jutrzejszym wyjazdem zaplanowane. Zamontowałem w końcu, oryginalne kierunkowskazy i bąka. Długo na tą chwilę czekałem, ale opłacało się czekać. Ciągnik na ten moment wygląda tak:
Co do kierunkowskazów:
No w dalekiej przyszłości będę musiał pomalować obudowę, wtedy efekt będzie jeszcze lepszy. Klosz po lewej stronie jest trochę w gorszym stanie, chciałbym kupić nowy, lecz ceny za pojedynczy klosz są przerażające, 50 zł za klosz wołać jest trochę chore moim zdaniem. Jak ktoś by widział albo miał klosz w rozsądnych pieniądzach, śmiało pisać.
Teraz do głównej gwiazdy dzisiejszego wieczoru:
Bąk wygląda przepięknie, oryginalny lakier robi robotę, trafił mi się w zeszłym roku za 100 zł, myślę że jest warty każdego grosza. Co do ciśnienia, razem z Adamem byliśmy przekonani że będzie słabo. Na nasze zaskoczenie ciśnienie praktycznie nie opadło i trzyma się 4 barów.
Niestety nie ma samych dobrych wiadomości. Przedwczoraj zaczął mi podnośnik szwankować. Nie chciał mi w ogóle podnosić, dopiero dziś po wyjedzie z garażu po zamontowaniu bąka się podniósł, ale oczywiście nie chciał się opuścić XD. Dobrze że jutro wyjeżdżam, będę miał przez 9 tygodni spokój

(pod moją nieobecność oczywiście będzie zlokalizowany problem).
A mam jeszcze jedną sprawę: poszukuje prądnice w dobrze zachowanym oryginalnym lakierze. Musi być dobrze zachowany oryginalny lakier, ponieważ jak pisałem nie planuję malować korpusu. Jak by ktoś miał taką albo widział taką na sprzedaż był bym bardzo wdzięczny za jakiekolwiek info.