docieranie po kapitalce

Porady i wskazówki remontowe, adresy sklepów, itp.
URSI
Posty: 2
Rejestracja: 07 lip 2016, 8:06

docieranie po kapitalce

Post autor: URSI » 07 lip 2016, 21:36

Witam Was!
Od kilku ładnych lat śledziłem forum jako "no name", ale z racji dylematu postanowiłem się zalogować:)

Mam w rodzicie Ursusa 330 po kapitalce (wał, tuleje, tłoki)...
Jak go dobrze dotrzeć?

W necie znalazłem info zaczerpnięte niby z instrukcji:
1. W ciągu 10 pierwszych motogodzin pracy obciążać do 1/4 mocy znamionowej;
2. W ciągu kolejnych 20 motogodzin obciążać ciągnik do 1/2 mocy znamionowej;
3. W ciągu kolejnych 20 mth (do 50 motogodzin) obciążać ciągnik do 3/4 mocy znamionowej;

czyli jakich obrotów mam używać na 4,5, czy 6-tym biegu przez pierwsze 10, kolejne 20 i kolejne 20 mth?

Tajfun
Posty: 81
Rejestracja: 17 kwie 2012, 21:41

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Tajfun » 16 lip 2016, 22:32

Witam.
Wał, tuleje tłoki to nie jest żadna kapitalka.
Skoro była wykonana poważna naprawa bieżąca silnika to wskazane było by docieranie silnika tak jak po wykonaniu pełnej NG. to jest do 50 mh. ociążenie do 50% mocy od 75 mh pełną moca.
Jeżeli Będziesz stosował się to zaleceń fabrycznych docierania nowych ciągników to tym lepiej dla Twojego silnika.
Nie wskazane jest docieranie silnika na postoju.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
krypton
Posty: 200
Rejestracja: 02 wrz 2009, 21:16

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: krypton » 17 lip 2016, 0:29

Tak z ciekawości zapytam - dlaczego docieranie silnika na postoju jest niewskazane , bo nie kumam? A kolega URSI chyba jednak zrobił kapitalkę bo oprócz wymienionych wału tłoków i cylindrów napisał "...." . Myślę że reszta się w tym zawiera.

Roman1313
Posty: 561
Rejestracja: 14 kwie 2010, 23:39

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Roman1313 » 17 lip 2016, 17:35

Podaje za instrukcją obsługi:

1/4 mocy-
odpowiada to pracy w polu: lekkie bronowanie, płytkie uprawy pielęgnacyjne na glebach lekkich
pracy w transporcie: jazda z przyczepą z ładunkiem 1 tony po twardej nawierzchni o małym spadku

1/2 mocy-
odpowiada to pracy w polu: bronowanie, płytkie uprawy pielęgnacyjne
pracy w transporcie: jazda z przyczepą z ładunkiem 2 tony na niskich biegach

od 1/2 do 3/4 mocy-
odpowiada to pracy w polu: średnia orka pługiem 2-skibowym na lżejszych glebach, podorywka pługiem 5-skibowym na glebach lekkich
pracy w transporcie: jazda z przyczepą z ładunkiem 2-3 tony stosując w czasie ostatnich godzin wyższe biegi

Tajfun
Posty: 81
Rejestracja: 17 kwie 2012, 21:41

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Tajfun » 22 lip 2016, 21:40

Witam.
Wracając do tematu docierania silnika na postoju i obciążenia silnika po NG to chcę powiedzieć ze producenci silników i wykonawcy NG nie zalecają aby silnik był docierany na postoju napisałem nie zalecają ale też i nie zabraniają.
Jak mnie uczono w ZPC Ursus na szkoleniach serwisowych silnik lepiej będzie dotarty jeżeli będzie docierany w ruchu ze zmiennymi obciążeniami i zmiennymi obrotami a siedząc za kierownicą na bieżąco śledzimy wskazania wskażników czego nie ma przy docieraniu silnika na postoju.
A jeżeli chodzi o obciążenia przy docieraniu silnika czy też całego ciągnika to instrukcję podają różnie zależnie od typu czy producenta ale wszystkie są bardzo podobne są również takie które są dotarte lub częściowo dotarte.
Tak czy inaczej jeżeli się będzie docierało silnik w/g określonej instrukcji i się go nie będzie przegrzewało ani też wpuszczało na max obroty to na pewno silnik będzie dotarty dobrze.

Awatar użytkownika
krypton
Posty: 200
Rejestracja: 02 wrz 2009, 21:16

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: krypton » 22 lip 2016, 22:36

Q...rcze!! czegoś tu nie kumam. Czyżby Ursus miał inną ideologię niż inni producenci silników? Mnie uczono że przed montażem silnik powinien sobie pochodzić na hamowni ok 1 godz zanim go się zamontuje do pojazdu. Robiłem silniki M20 S21 , 24D (Wołga GAZ 24) SW 400, Fiat 132, Fiat 128, nie licząc naszych 115C i dziwię się teraz dlaczego one działały? Może za stary już jestem na te nowości? Reasumując , godzinka pracy na wolnych obrotach przed siemiężnym docieraniem przy pługu nie zaszkodzi. Jak myślicie mam rację?

Mati1
Posty: 59
Rejestracja: 26 sie 2014, 11:10

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Mati1 » 23 lip 2016, 8:07

Zgadzam się z kryptonem, raczej ciągnik może docierać się na postoju przed tymi pracami polowymi (jeśli chodzi o docieranie samego silnika).
C-355

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1176
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: marek » 23 lip 2016, 12:42

krypton napisał/a:
Q...rcze!! czegoś tu nie kumam. Czyżby Ursus miał inną ideologię niż inni producenci silników? Mnie uczono że przed montażem silnik powinien sobie pochodzić na hamowni ok 1 godz zanim go się zamontuje do pojazdu. Robiłem silniki M20 S21 , 24D (Wołga GAZ 24) SW 400, Fiat 132, Fiat 128, nie licząc naszych 115C i dziwię się teraz dlaczego one działały? Może za stary już jestem na te nowości? Reasumując , godzinka pracy na wolnych obrotach przed siemiężnym docieraniem przy pługu nie zaszkodzi. Jak myślicie mam rację?
Dokładnie jak piszesz tylko że najpierw silnik nie pracował o ,, własnych siłach" tylko był napędzany silnikiem elektrycznym. Jako ciekawostkę dodam że pomimo ,że silnik niczego nie spalał to jego temperatura dochodziła do 90 st.Takie było tarcie elementów.

Awatar użytkownika
krypton
Posty: 200
Rejestracja: 02 wrz 2009, 21:16

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: krypton » 23 lip 2016, 22:52

Pozwolę sobie wrócić do tematu docierania silnika. Większość kolegów nadmienia że należy ciągnik stopniowo dociążać pracą cytując instrukcje producenta. pamiętajmy o jednym że rozważamy docieranie silnika po remoncie w starym traktorze. Zapytam - jaki jest sens przestrzegać reżimów producenta mających na względzie docieranie wszystkich przekładni które zostały już dotarte kilkadziesiąt lat temu? Natomiast sam silnik można wstępnie dotrzeć zanim zacznie się go stopniowo obciążać . Tak jak kolega Marek wspominał kiedyś niektóre silniki docierało się wstępnie silnikiem elektrycznym i pomimo braku pracy osiągały temperaturę 90 stopni. Wszystko zależało od dokładności wykonania części. Czy ktoś dziś pamięta że niektóre panewki wylewane z "babitu" trzeba było "skrobać na tusz"? I cos takiego właśnie trzeba było wstępnie dotrzeć a pierwsze minuty pracy takiego silnika miały wpływ na jego żywotność.

Awatar użytkownika
Przemo
Posty: 1002
Rejestracja: 26 lip 2012, 22:48

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Przemo » 24 lip 2016, 7:17

Kolega krypton ma rację panowie i przestańcie pitolic pierdoly, mamy tu przykład klasycznego remontu silnika jaki większość nas wykonuje w naszych perelkach, i nie ma docierania na 1/4,1/2, czy 3/4 mocy pytam który z was z książką na kolanach jeździł i tak docieral? Nawet po remoncie skrzyni? silnik ma wystukać swoje na biegu jałowym, szczególnie diesel w ciągniku czy ciezarowce, myślę kolego że 10 godzin bez dotykania na 700-800 obr.potem możesz się przejechać nie przekraczając 1200 obr/ następne 10 godz oczywiście możesz go przegazować chwilowo do 1800- 200O obr nic mu nie będzie a pomożesz wypluc niespalony olej przez wydech oraz dostać się olejowi w inne części silnika poprzez większe ciśnienie oraz rozbryzg dopiero jak pierścienie się ułoża na cylindrach przestanie rzucać olejem ,ale to lekko po 30-40 godz.ogolnie 50 godz.silnik powinien na spokojnie bez obciążenia wykręcić a potem pomału zapinać taki ciągnik stopniowo do innych prac po 100 godz.smialo możesz zapinać dwójkę grudziadzka i robić orke zimowa na 25 cm.pozdrawiam wszystkich.

Spidey
Posty: 5
Rejestracja: 14 sie 2017, 18:11

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Spidey » 10 mar 2018, 21:06

Krótkie pytanie:
C328 po remoncie: wał korbowy, łożyskowanie skrzyni mostu i zwolnic (tuleje cylindrów/ tłoki robione jakiś czas temu)
ile czasu muszę poświecić na docieranie i jak przeprowadzić je by traktorek śmigał miło :?

grzegorz 1969
Posty: 250
Rejestracja: 24 mar 2013, 12:11

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: grzegorz 1969 » 11 mar 2018, 10:46

Najważniejsze jest docieranie tuleje i tloki, bo tam jest największe tarcie, ale skoro to wymienione wcześniej to teraz specjalnie już niemusisz uważać, ale oleje po krótkim czasie do wymiany.

gumiok
Posty: 80
Rejestracja: 04 wrz 2017, 22:59

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: gumiok » 11 mar 2018, 11:24

pokryncta trochy korbo wpirw by olij sie rozszydl w kanolach bo chudzi lo to bu olyj uszczylnil lud spodu tloki w cylindroch do prawowitygo lodapalunia i wpirw nich se trochy pochodzi byz lobcionzynia a poznij to tysz na poczatku lykkie proce nim robic byz zy tak npisze butowonia stopniuwo tok co 30 godzin procy to jo bym tok robil i bym jyszczy lojij po tym wyminil

Awatar użytkownika
Przemo
Posty: 1002
Rejestracja: 26 lip 2012, 22:48

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: Przemo » 12 mar 2018, 9:16

Spidey napisał/a:
Krótkie pytanie:
C328 po remoncie: wał korbowy, łożyskowanie skrzyni mostu i zwolnic (tuleje cylindrów/ tłoki robione jakiś czas temu)
ile czasu muszę poświecić na docieranie i jak przeprowadzić je by traktorek śmigał miło :?
Kolego czytaj posty powyżej z uwagą ,gdzie masz juz wytłumaczone i nie zadawaj zbędnych pytań...!???:p

Awatar użytkownika
AndrzejD21
Posty: 409
Rejestracja: 05 mar 2015, 10:56

RE: docieranie po kapitalce

Post autor: AndrzejD21 » 13 mar 2018, 21:17

Poczytajcie o docieraniu "na ostro", a dowiecie się jak najlepiej dotrzeć układ tłokowy.

ODPOWIEDZ