Walczymy z rs09 unsuitable

Czyli RS i inne
marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 12 lut 2020, 17:10

Na poczatku chcialbym sie przywitac z fanatykami tego sprzetu.
Stalem sie posiadaczem tego niesamowitego sprzetu rs09. W sumie to znalazl sie u mnie calkiem przypadkowo. Poczatkowo myslalem nad sprzedaza ale teraz juz raczej mysle o odrestaurowaniu go.
Trafilem.na forum przez wyszukiwarke jak wiekszosc sie domysle bo szukalem odpowiedzi na dolegliwosci jakie mu dolegaja.
Jesli ktos jeszcze na tym forum istnieje bo widze ze wpisy dosc stare to prosze o pomoc.
Na chwile obecna walcze z silnikiem.
Rs09 jest z 1963 roku silnik 2 garowy diesel.

Odpala normalnie jesli mozna to tak nazwac.po odpaleniu kopci z 1 cylindra na bialo(przy tym do tlumika dostaje sie podejrzewam ropa) 2 cylinder normalnie kopci sobie lekko na czarno. No ale odpalilem ustalmy. Juz dziala chodzi kopci jak smok.z tego 1 cylindra ale nie reaguje na pedal gazu. Albo sa delikatne obroty albo ewentualnie po odpuszczeniu gazu zgasnie.
Wtryski zamienilem.stronami nic nie dalo. Jestem total zielony ale tez nie chce dawac do mechanika chce poznac silnik i najpierw zrobic co mu dolega a pozbiej kapitalka bo cisnienie w cylindrach po 14bar?(malo ?)
Pozdrawiam i czekam na jakies sugestie jak sie za to zabrac. Jakby to bylo auto to bym juz rozkrecal i robil a jak na to patrze to normalnie sie boje :D jutro mam wolny dzien wiec jest czas cos podzialac. Pozdrawiam marcin

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9187
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: Ursus » 12 lut 2020, 19:11

Działa, działa forum :) Witaj :)
Generalnie przyczyn może być wiele, niektóre mogą się wręcz nakładać. Sprawdź sobie czy wtryski nie leją, ale skoro zamieniałeś stronami, to pewnie nie aż tak ;) Podejrzewam, że kompresji nie ma na tym garze, z którego idzie biały dym i ropa - dlatego się nie spala. Zatem albo pierścienie/tłok/tuleja - albo głowica nie ma szczelności. Sprawdź może na początek ustawienie zaworów. Wtryski tak czy owak zawieź do pompiarza do sprawdzenia. To nie zaszkodzi. Tam pompa wtryskowa jest dość ciekawie rozwiązana, zatem jeśli z nią będą problemy to pompiarze mogą być przerażeni :D
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 3:48

Witam. Tak ja wspominalem cisnienie na cylindrach po 14 bar. Wtrysk nie leje bo sprawdzany byl. A dodatkowo zamienilem stronami aby miec pewnosc ze nie leje no i wychodzi ze jest ok. Dobra kopcenie kopceniem ale dlaczego nie reaguje na pedal gazu?
1 raz zatkalem wziew (dolot) 1 cylindra reka jakbym chcial go zdusic ale odpuscilem rekw przy koncu to na takie obrota wszedl ze myslalem ze go nie wylacze :D ciagniczek poboc chodzil caly czas do konca(mam od znajomego wiec nie mial powodu sciemniac nie za taka kase) tyle ze stal dlugo.

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 5:18

A da sie jakos wyregulowac pompe chodzi o zapodawanie palowa na dany cylinder? Bo wychodzi jakby zapodawal na ten cylinder nie w tym.momencie i przez to sie nie spala? Moze byc cos takiego?

Awatar użytkownika
Ursus
Posty: 9187
Rejestracja: 16 cze 2006, 11:31
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: Ursus » 13 lut 2020, 8:25

Miałem Ci pisać właśnie, że pompę wtryskową należałoby przejrzeć i układ paliwowy - może być tak, że zapowietrza się albo nie dostaje wystarczającej ilości paliwa i stąd brak reakcji na gaz. Jednak żeby coś więcej Ci podpowiedzieć podeprę się literaturą (muszę ją odszukać, bo na czas remontu mam popakowane wszystko w kartony) - bo nie naprawiałem w RS pompy wtryskowej, więc nie będę ściemniał tu :) Zerknij do pompy wtryskowej, odkręć pokrywkę sekcji - na pewno jest z jednej strony - i zajrzyj jak sekcje pracują, czy się nic nie zawiesiło. Możesz sobie wtedy nawet silnikiem obracać kluczem na zgaszonym.
Jak dostaje za mało paliwa to też może być, że nie pali na ten gar, ale raczej nie powinno się z niego lać :) Zawory ustawiałeś?
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Ursus C-325, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałka, młocarnia i wiele innych...

Awatar użytkownika
chrapek3011
Posty: 3570
Rejestracja: 23 lip 2011, 20:44

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: chrapek3011 » 13 lut 2020, 9:58

Jak leci z komina ,a wtryskiwacz w porządku to zawory za ciasno,szczególnie wydechowy.Biały dym brak kompresji albo się zapowietrza...a stałe obroty -zacięta listwa,ale skoro przez chwilę wszedł na obroty to reakcja regulatora i listwy musiała nastąpić.Pooglądałbym pompę i regulator oraz wszystkie cięgła sterujące.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 1171
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:06

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marek » 13 lut 2020, 10:16

Nie mam już RS od 10 lat ale z tego co pamiętam to pod siedzeniem jest cięgno od popychania listwy pompy wtryskoej . Ten popychacz jest uruchamiany poprzez sprężynę. Gdy popychacz się zatnie (u mnie tak było) to gaz niby się wciska bo ugina się sprężyna ale popychacz nie przesuwa listwy. Zajżyj tam. Piszasz że długo stał to mogły zapiec się pierścienie.U mnie też po odpaleniu jeden cylinder kopcił na biało ale po rozgrzaniu oba pracowały jednakowo i nie dymiły.Sprawdż czy dobrze zamyka odprężnik.

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 14:31

https://youtu.be/wfnf_UikKsQ

Bd sprawdzal walczyl w wolnym czasie i na pewno dam znac co i jak :) najpierw mechabicznie do konca ogarnac pozniej kosmetyka. Ps.kabina juz zdjeta z niego.

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 14:32

I przepraszam za bledy ale te literki takie male w tym telefonie a paluchy za duze :)

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 15:55


marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 18:42

Dobrze wiec dzisiaj powalczylem. Pompa wykrecona (prawie) ale wszystko popuscilem etc przelalem ropa skrecilem nic nie dalo.
Ale ale.
Od 2 strony pompy tez taki kikutek wystaje i jest z czyms polaczony jak juz ruszylem srubokretem to obroty normalnie wzrastaly tylko cos nie chce tego wypuchac w strone pompy. Cos blokuje. Czy dobrze rozumiem ze jezeli zostawie sama pompe bez dalszego poglaczenia pedalu gazu etc to ciagnik powinien chodzic na max obrotach a jak wcisne pedal gazu czyli ten bolec wejdzie do srodka to zduszam go. Nie wiem czy wyraznie to napisalem ale ogolnie wiadomo o co mu chodzi juz z obrotami. Mimo wysokich obrotow dalej kopci sobie z cylinderka. Jeszcze pokombinuje i pozamieniam.przewody co tlocza do wtrysku eventualnie.
I jeszcze pytanie jak sie dostac do tego dzyndzelka co sie nie wciska aby obroty byly wyzsze? Alternator wyciagniety... trzeba cala dupke silnika sciagac ta cala duza pokrywe co tam jest?

Awatar użytkownika
maly-agro
Posty: 282
Rejestracja: 25 lip 2008, 12:50

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: maly-agro » 13 lut 2020, 20:05

Widziałem tego Rs w ogłoszeniu, był niedaleko mnie :)

marcinczaja
Posty: 8
Rejestracja: 12 lut 2020, 16:56

Re: Walczymy z rs09 unsuitable

Post autor: marcinczaja » 13 lut 2020, 20:27

Jak w ogloszeniu to wlasnie ten sam. Teraz decyzja o nie sprzedawaniu podjeta i bd walczyl aby odzyskal zycie.

ODPOWIEDZ