Pompa do szlamu napedem hydraulicznym

Tutaj relacjonujemy tylko przebieg prac restauracyjnych naszych ciągników i maszyn, a wszelkie porady itd. opisujemy w dziale Porady i wskazówki
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 5072
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Pompa do szlamu napedem hydraulicznym

Post autor: Bolszewik »

Panowie wczoraj po raz kolejny potrzebowałem pompy żeby opróżnić wykop. Mam w minikoparce wyjścia na hydraulikę zewnętrzną i postanowiłem je wykorzystać. Do ciągnika też powinno to chodzić, ale to sprawa drugoplanowa.

Oczywiście można kupić gotowca za perę tysi, ale nie potrzebuję tego do prac codziennych więc daje sobie siana ....
Natomiast urodził mi się pomysł zakupu silniczka hydraulicznego i zestawienia go z marketową pompą (akurat taką mam spaloną).
Silnik dobrałem wg. parametrów wyjścia koparki: 16,7 MPa, 21l/min oraz mocy pompy 2,5 kW (silnik elektryczny miał 2 kW), obroty 1500.

Teraz jak dojdzie zamówienie będę to chciał zestawić.

Pytania:
1. Czy silnik hydrauliczny mocować wewnątrz obudowy pompy elektrycznej, czy na kryzie.
2. Jeśli wewnątrz to czy zalać pusty korpus czymś ?
3. Jeśli na kryzie to jak zabezpieczyć dodatkowo wał silniczka ?
4. Czy silnik o takich parametrach obsłuży standardowa pompa hydrauliczna T-25 - lał bym sobie wodę ze stawu do beczki.

Ktoś coś takiego robił ....
Jakieś pomysły podpowiedzi ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Marcin_330
Posty: 18
Rejestracja: 09 cze 2025, 11:45

Re: Pompa do szlamu napedem hydraulicznym

Post autor: Marcin_330 »

Dobrze byłoby coś więcej wiedzieć o tej pompie, domyślam się że zanurzeniowa? Jeśli chodzi o zabezpieczenia silnika, to raczej spodziewałbym się wycieków oleju niż zanieczyszczenia cieczy roboczej wodą - w końcu w silniku panuje wysokie ciśnienie. Można zawsze zastosować jakieś dodatkowe uszczelnienia, ale to raczej dokładanie sobie roboty. Jeśli drobny wyciek nie stanowi problemu, to chyba przymknąłbym oko.

Co do sprzęgnięcia silnika hydraulicznego z Władimircem - jeśli przy 1760 obr/min wydajność pompy to 17,75 l/min - tak głosi przynajmniej Wikipedia, to żeby osiągnąć wydajność nominalną 21 l/min potrzeba ~ 2100 obr/min w silniku. Nie wiem jak tam z chłodzeniem w tych ruskach, sam pewnie lepiej wiesz lepiej czy to akceptowalne trzymać go na takich obrotach przez dłuższy czas czy też nie.

Jeśli idzie o ciśnienie w układzie nie mam pojęcia jakie tam jest fabrycznie, to jakie podajesz jest nieco większe niż w C-330, ale finalnie i tak zależeć ono będzie od obciążenia. Może wystarczy fabryczne z T-25. Zawsze można zawór bezpieczeństwa trochę docisnąć. ;)
Awatar użytkownika
Bolszewik
Posty: 5072
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:12

Re: Pompa do szlamu napedem hydraulicznym

Post autor: Bolszewik »

Materiał wyjścowy:

Obrazek

Obrazek

Rozbebeszyłem pompę, ale wymiary wałków nijak nie pasują. Silnik ma 16mm, wałek na uszczelnieniu pod wirnikiem 14, a wirnik pompy 12.

Coś trzeba będzie przerabiać ....
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale po polsku.
T-25
bolszewik@retrotraktor.pl
Marcin_330
Posty: 18
Rejestracja: 09 cze 2025, 11:45

Re: Pompa do szlamu napedem hydraulicznym

Post autor: Marcin_330 »

W tego typu przedsięwzięciach występuje kłopot z zachowaniem współosiowości wału silnika i wirnika. No bo jak pompę przykręci się śrubami do jakiegoś dorabianego mocowania (a już w ogóle spawanego), to połączenie wału na sztywno jakąś tuleją może spowodować przesztywnienie układu i doprowadzić do zużycia pompy, uszczelnień, itd. Może warto wykorzystać jakieś sprzęgło elastyczne (coś tego typu: https://www.ebmia.pl/sprzegla-klowe-ser ... ombination). Są też sprzęgła kłowe z rowkiem na wpust, przeniosą trochę więcej Nm. Na tamten fabryczny silnik 2kW sprzęgło z linku jest wystarczające raczej, więc powinno to działać. Wtedy można myśleć o przykręceniu silnika do jakiegoś mocowania na sztywno (co też oczywiście nie znaczy, że można spawać je na kolanie, są tam podane odchyłki). Inna opcja to ustalić silnik hydrauliczny na wale, a jego korpus po prostu zamocować na jakichś elastycznych poduszkach, ale tu już większa ekwilibrystyka żeby było to dostatecznie elastyczne, ale i przeniosło siły.
ODPOWIEDZ