Ursus C-4011 1966r.
Re: Ursus C-4011 1966r.
Wg mnie tylko umiejscowieniem zaworu dętki. Bo na zewnątrz musiał się zgrywać z obciażnikami - a od wewnątrz teoretycznie nie musiał pasować do niczego
Ale dostęp faktycznie jest dużo gorszy. Ja u siebie mam niestety jedną taką drugą taką.
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Re: Ursus C-4011 1966r.
Te z ta większą szczeliną są chyba od c4011. Remontowałem swoje felgi w tym roku i odczytałem nabite oznaczenia. Tam chyba zawarty jest rok produkcji (u mnie 1968rok).
Re: Ursus C-4011 1966r.
Mam nadzieję, że nie zgubiłeś żadnych części u poprzedniego mechanika. Jestem ciekaw, kiedy pojawią się inne detale tj. osłona na przełącznik hamulców, gniazda hydrauliki czy też zbiornik paliwa z charakterystycznym przetłoczeniem.
- Ursus c-325
- Posty: 1776
- Rejestracja: 10 wrz 2006, 12:17
Re: Ursus C-4011 1966r.
Nie szukałem. Te kupiłem, bo podoba mi się wzór bieżnika.
Parę rzeczy zginęło. Ale dajemy sobie radę. Detale sukcesywnie będą się pojawiać.
Re: Ursus C-4011 1966r.
Jakieś pół roku temu był komplet Stomilek na cały ciągnik na znanym portalu ogłoszeniowym, ogłoszenie było dłuższy czas aż w końcu znalazł się chętny, myślałem że to może ty kupiłeś
Re: Ursus C-4011 1966r.
Pamiętam to ogłoszenie.
Kwota czterocyfrowa z czwórką z przodu sukcesywnie odstraszała
Kwota czterocyfrowa z czwórką z przodu sukcesywnie odstraszała
Ursus C-330 2X , Ursus C-4011 , Ursus C-355 , Ursus C-360 2X , Ursus C-385 , Zetor 25K, Zetor 25 A
Re: Ursus C-4011 1966r.
Jakich zaginionych przedmiotów poszukujesz?
Re: Ursus C-4011 1966r.
Bagnet od poziomu oleju silnikowego powinien mieć taki sam kształt oczka jak ten od poziomu oleju w skrzyni biegów. Taki drobny szvzegół.
- Ursus c-325
- Posty: 1776
- Rejestracja: 10 wrz 2006, 12:17
Re: Ursus C-4011 1966r.
To poszukamy takiego bagnetu
Kilka zdjęć z dalszych prac

Poprawek ciąg dalszy: zniszczony gwint na kraniku oraz w bloku

Luz w kierownicy na 180 stopni. Niedobite łożysko i brak podkładek.

Wyciek z przełącznika hamulców

A tak wyglądały wtryskiwacze. Do tego źle ustawione...

Różne niespodzianki też są
A to dziurawy zbiornik powietrza, a to dziura w skrzynce akumulatorowej po piaskowaniu. Problemy ze spasowaniem skrzynek ze wspornikami i podestami. Padnięta pompka ręczna paliwa. Ale bez takich rzeczy pewnie by się nie dało 

Kilka zdjęć z dalszych prac

Poprawek ciąg dalszy: zniszczony gwint na kraniku oraz w bloku

Luz w kierownicy na 180 stopni. Niedobite łożysko i brak podkładek.

Wyciek z przełącznika hamulców

A tak wyglądały wtryskiwacze. Do tego źle ustawione...

Różne niespodzianki też są

Re: Ursus C-4011 1966r.
No cóż, nie wygląda to dobrze. Ale trzeba patrzeć teraz do przodu 
Zetor 25, Zetor 25A, Zetor 25K, Zetor 50 Super, Zetor 3011 Major, Ursus C-325, Ursus C-328, Ursus C-4011, Ursus C-308, Dzik 2, Dzik 21, Robi 151, żniwiarka, silniki stacjonarne, snopowiązałki, młocarnia i wiele innych...
Re: Ursus C-4011 1966r.
Logo PAL na zbiorniczku rzeczywiście występowało? Czy to własna inwencja twórcza?
Re: Ursus C-4011 1966r.
Siedzenie ładnie, wysoko stoi, skracałeś sprężyny? Po usiadnięciu(czy usiądzeniu?) nie schodzi na sam dół? Co ciekawe znalazłem ostatnio do kupienia nowe w Czechach, są również tulejki: https://www.zetik.cz/sk/p/pruzina-mecha ... y-8x43x120
Przewody układu chłodzenia to te o legendarnie niskiej jakości? Jak nie będzie robił w polu to pewnie trochę wytrzymają.
Spawałeś zbiornik powietrza? Nie wydaje mi się to zbyt dobrym pomysłem.
Rozmawiałeś już z tą osobą, co regenerowała Ci siedzenia?
Re: Ursus C-4011 1966r.
Tak, sprężyny były skracane. Siedzenie gdy się na nim usiądzie nie schodzi na sam dół tylko jest fajnie sztywne a na nierównościach ładnie pracuje.qkohe155 pisze: ↑28 wrz 2026, 22:27 Siedzenie ładnie, wysoko stoi, skracałeś sprężyny? Po usiadnięciu(czy usiądzeniu?) nie schodzi na sam dół?
Przewody układu chłodzenia to te o legendarnie niskiej jakości? Jak nie będzie robił w polu to pewnie trochę wytrzymają.
Spawałeś zbiornik powietrza? Nie wydaje mi się to zbyt dobrym pomysłem.
Przewody układu chłodzenia pochodzą z Agromy i nie mam do nich jakichś większych zastrzeżeń, montowałem je już kilka razy. Jeżeli jakieś problemy by się pojawiły - wymienimy.
Tak, zbiornik został pospawany jednak jest to zrobione doraźnie aby można było spiąć cały układ do kupy
Re: Ursus C-4011 1966r.
W jaki sposób płótno rolety chłodnicy jest przymocowane do drewnianego wałka ?
Re: Ursus C-4011 1966r.
To jest oryginalna roleta? U mnie też leży, ale urwana w połowie, więc chyba będę kupował nową. Planuję założyć bo termostaty w Ursusach to porażka - dogrzać nie idzie przy lekkiej robocie. Żałuje, że nie założyłem od Zetora, bo obudowę też wymieniałem.
Co do przewodów to ja może osobiście nie mam jakichś bardzo złych doświadczeń, poza tym że jak założyłem takie co już kilka lat leżały to po kolejnych kilku kwalifikowały się do wymiany, natomiast nasłuchałem się już opinii ludzi którym strzeliły w pracy i wolą zakładać nawet ze złomu... Jedynie na dolny przewód tego typu złego słowa nie powiem, bo już kilkanaście lat jeździ i nie budzi zastrzeżeń. Pewnie niższa temperatura przedłuża żywotność.
Przewody z logiem są bardzo dobrej jakości, ale chyba tym tanim bliżej do fabrycznych? Nie wiem w sumie jak wyglądały fabryczne.
A ile zwoi skróciłeś?ursus152 pisze: ↑wczoraj, 7:35 Tak, sprężyny były skracane. Siedzenie gdy się na nim usiądzie nie schodzi na sam dół tylko jest fajnie sztywne a na nierównościach ładnie pracuje.
Przewody układu chłodzenia pochodzą z Agromy i nie mam do nich jakichś większych zastrzeżeń, montowałem je już kilka razy. Jeżeli jakieś problemy by się pojawiły - wymienimy.
Co do przewodów to ja może osobiście nie mam jakichś bardzo złych doświadczeń, poza tym że jak założyłem takie co już kilka lat leżały to po kolejnych kilku kwalifikowały się do wymiany, natomiast nasłuchałem się już opinii ludzi którym strzeliły w pracy i wolą zakładać nawet ze złomu... Jedynie na dolny przewód tego typu złego słowa nie powiem, bo już kilkanaście lat jeździ i nie budzi zastrzeżeń. Pewnie niższa temperatura przedłuża żywotność.
Przewody z logiem są bardzo dobrej jakości, ale chyba tym tanim bliżej do fabrycznych? Nie wiem w sumie jak wyglądały fabryczne.
Re: Ursus C-4011 1966r.
Teraz już dokładnie nie pamiętam ale 1,5 - 2, jakoś tak. Ale warto zaznaczyć że u każdego może to inaczej wyglądać. W tym wypadku tyle albo aż tyle jest dobrze.
Co do przewodów to tak, te są blisko fabrycznych
Małymi gwoździkami
Re: Ursus C-4011 1966r.
U mnie zapewne kilkadziesiąt lat jeździło na podnośniku. Po wymianie sworzni i tulejek stoi trochę, ale jak się usiądzie to praktycznie od razu dobija do podnośnika i prawie nic nie amortyzuje. Także też będę musiał skrócić jak będę zdejmował podnośnik.
Jeszcze planuję zastąpić miskę czymś normalnm z oparciem. Myślałem o jakimś małym fotelu z samochodu może jakiegoś Cinquecento, czy Pandy, albo z autobusu.
Fotel od C-360 nie wchodzi w grę, bo za wysoki.
Jeszcze planuję zastąpić miskę czymś normalnm z oparciem. Myślałem o jakimś małym fotelu z samochodu może jakiegoś Cinquecento, czy Pandy, albo z autobusu.
Fotel od C-360 nie wchodzi w grę, bo za wysoki.


